No niezle mi wychodzą te nieczyste połączenia z mamą :/ Jestem aktualnie w domu na kilka dni i już sama nie wiem, co jest moje, a co przejęte od niej. Dziś z samego rana mama przywitała mnie nienawistną litanią na temat mojego ojca i brata, normalnie waliła takimi silnymi presjami pełnymi gniewu, złości, zapiekłej nienawiści w ich kierunku, chyba też ogólnie w kierunku mężczyzn. Poczułam, że mi się to udziela, sama zaczęłam czuć w sobie te same emocje.
No niefajnie. Muszę przerwać koniecznie te połączenia między nami, mam dość swoich własnych obciązeń...