Wrzucę tutaj, może się nie zagubi... Zachęcam do przyłączania się, ja biorę udział, bo temat dla mnie wielce aktualny.
14 listopada rusza majowska fala psa. To 13 dni poświęcone ukochaniu, miłości, emocjom. My poświęcamy je ukochaniu tego co najbardziej ukryte, wstydliwe. Pokochaniu własnej seksualności – posłaniu miłości dla naszych przodkiń dla tych, których ten temat był tabu lub przysparzał im cierpień. Rok temu paliliśmy 13 dni świece za kobiety, które oskarżono o czary.
Teraz palimy świeczki by oczyścić kanał kobiecej seksualności przywrócić mu jego uświęcony i dobrowolny aspekt. Przesyłamy miłość ofiarom przemocy se
ksualnej w przestrzeni i poprzez wieki. Dla kobiet, które były i są własnością męża. Kobiet
pozbawionych prawa do decydowania o własnym ciele i własnej seksualności. Zmuszanych do małżeństwa.
Posyłamy uzdrawiający błękitny płomień do kanału energetycznego by zmniejszyć bagaż emocji związanych z bólem nienawiścią do mężczyzn, blokad w ciele i w macicy.
Białe pieczęcie majowskie oczyszczają – wykorzystamy te moc by oczyścić temat seksualności z obciążeń. By uzdrowić własną ścieżkę z energetycznych programów dziedziczonych po tych, co były przed nami.
Pies - oznacza miłość, uwolnienie od dramatów życia. Energetyka tej fali łączy się z uzdrawianiem zbyt emocjonalnego podejścia, zbytniego utkwienia w emocjach i cielesności pomaga odnaleźć dystans i inne głębsze spojrzenie na sytuacje.
Proces ten wykonujemy również w intencji oczyszczenia naszych emocji związanych z seksualnością i podejściem do własnego ciała. Niech te 13 dni oczyści nasze przekonania i pośle akceptację wszędzie tam gdzie jej jeszcze potrzebujemy. By pokochać swe ciała w pełni by budować pomost zaufania i wzajemnej miłości partnerskiej.
Ceremonia jest prosta. Wystarczy przez 13 dni palić dwie świeczki niebieską – dla przeszłości i pomarańczową bądź czerwoną dla teraźniejszości. Wykonujemy prosty ołtarz – gdzie stawiamy owe świece można dodać kwiat, kadzidło – inwencja dowolna Przygotowujemy też małą miseczkę z wodą, która zbierać będzie nasze pozytywne intencję dla przeszłych pokoleń. Wodę te oddajmy, co dzień ziemi i stawiamy na ołtarzu nową. Można wylewać ją do doniczki ziemia przyjmie ją i oczyści to co ma być oczyszczone.
Uzdrowienie naszej seksualności to przywołanie kolejnego fragmentu kobiecego pierwiastka duchowego, który się coraz bardziej materializuje i w nas odradza.