Autor Wątek: Kącik Oczyszczania  (Przeczytany 417200 razy)

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-11-09, 19:50:48 »
Wrzucę tutaj, może się nie zagubi... Zachęcam do przyłączania się, ja biorę udział, bo temat dla mnie wielce aktualny.

14 listopada rusza majowska fala psa. To 13 dni poświęcone ukochaniu, miłości, emocjom. My poświęcamy je ukochaniu tego co najbardziej ukryte, wstydliwe. Pokochaniu własnej seksualności – posłaniu miłości dla naszych przodkiń dla tych, których ten temat był tabu lub przysparzał im cierpień. Rok temu paliliśmy 13 dni świece za kobiety, które oskarżono o czary.

Teraz palimy świeczki by oczyścić kanał kobiecej seksualności przywrócić mu jego uświęcony i dobrowolny aspekt. Przesyłamy miłość ofiarom przemocy se
ksualnej w przestrzeni i poprzez wieki. Dla kobiet, które były i są własnością męża. Kobiet
pozbawionych prawa do decydowania o własnym ciele i własnej seksualności. Zmuszanych do małżeństwa.
Posyłamy uzdrawiający błękitny płomień do kanału energetycznego by zmniejszyć bagaż emocji związanych z bólem nienawiścią do mężczyzn, blokad w ciele i w macicy.

Białe pieczęcie majowskie oczyszczają – wykorzystamy te moc by oczyścić temat seksualności z obciążeń. By uzdrowić własną ścieżkę z energetycznych programów dziedziczonych po tych, co były przed nami.
Pies - oznacza miłość, uwolnienie od dramatów życia. Energetyka tej fali łączy się z uzdrawianiem zbyt emocjonalnego podejścia, zbytniego utkwienia w emocjach i cielesności pomaga odnaleźć dystans i inne głębsze spojrzenie na sytuacje.

Proces ten wykonujemy również w intencji oczyszczenia naszych emocji związanych z seksualnością i podejściem do własnego ciała. Niech te 13 dni oczyści nasze przekonania i pośle akceptację wszędzie tam gdzie jej jeszcze potrzebujemy. By pokochać swe ciała w pełni by budować pomost zaufania i wzajemnej miłości partnerskiej.

Ceremonia jest prosta. Wystarczy przez 13 dni palić dwie świeczki niebieską – dla przeszłości i pomarańczową bądź czerwoną dla teraźniejszości. Wykonujemy prosty ołtarz – gdzie stawiamy owe świece można dodać kwiat, kadzidło – inwencja dowolna Przygotowujemy też małą miseczkę z wodą, która zbierać będzie nasze pozytywne intencję dla przeszłych pokoleń. Wodę te oddajmy, co dzień ziemi i stawiamy na ołtarzu nową. Można wylewać ją do doniczki ziemia przyjmie ją i oczyści to co ma być oczyszczone.


Uzdrowienie naszej seksualności to przywołanie kolejnego fragmentu kobiecego pierwiastka duchowego, który się coraz bardziej materializuje i w nas odradza.

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-11-09, 19:39:30 »
 Iustitia
a co to za afka, że tak mocno działa?:)

Ja się jeszcze wywnętrznię, że mnie mama wkurza na maksa! dziś mi pojechała, żebym lepiej nie szukała sobie już nikogo, najlepiej z daleka od męzczyzn, bo tylko sobie narobię kłopotów. Widzę, że dalej ma ochotę strażnikować, wrrrrrr!!!!
W dodatku mi wypomniała jakieś znalezione X lat temu jakieś moje afirmacje- coś tam wtedy pisałam o uwalnianiu sie od jakiejś relacji chyba. Jak mnie wnerwia grzebanie w moich zapiskach, no kurwa no! jak dobrze, że niedługo wracam do Wawy, bo tu to naprawdę można się zapaść w depreche. Mam dość tego, że od zawsze mnie obciązała swoimi problemami, nawet kiedy byłam kilkuletnim dzieckiem. Mam dość wtrącania się w moje życie, moje zdrowie, moje związki.
Mam dość przeciążania mnie narzekaniem i energią śmierci, przygnębienia, depresji. Chcę być już od tego wolna. Wolna od niekorzystnych połączeń z mamą i jej obciązeń. Chcę żeby przestała na mnie zrzucać swoje wizje świata, życia i związków.
Chcę być wolna.

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2012-11-09, 01:35:57 »
Jest mi slabo -jak nic trafilam na afkę dla siebie...

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-11-08, 17:22:57 »
No właśnie. Ja mam swoje brudy i problemy, z którymi muszę sobie radzić jakoś. Biore odpowiedzialność za siebie i swoje życie. Po powrocie do Wawy zabieram się ostro za przepracowanie moich emocji do męzczyzn, bo tak dalej nie może być. Raz- wiąże się to z moją chorobą, dwa- nie chcę nosić w sobie tej ciemności przez lata. To strasznie zamyka serce i raka się można nabawić, jak u mojej mamy :/

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-11-08, 17:20:28 »
Dokladnie-Ty i Twoje zycie jest najwazniejsze.Nikt nie powinien obwiniac siebie za czyjes wybory-nawet jak sa robione  nieswiadomie przez kogos,nikt nikomu intencji do siebie nie wyczysci.

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-11-08, 17:16:04 »
Tak, kiedyś ten czas kiedyś będzie musiał nadejść. Ja nie wiem, co on wtedy zrobi, ale prawdę mówiąc niewiele mnie to interesuje. Zajmuję się sobą, a on niech się zajmuje sobą. Na pewno nie będę brała go na swoje barki.

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-11-08, 17:13:56 »
To chyba jeszcze gorzej jak sam sie uwiazal,swoja droga 36 lat i na garnuszku u rodzicow to juz przesada.Rozumiem sytuacje jak np ktos traci prace nagle i wraca do rodzicow,ale byc dalej na utrzymaniu rodzicow w takim wieku to juz cos jest nie tak.
Ciekawa jestem jak on sobie bedzie radzil jak juz przyjdzie czas ,ze bedzie musial sobie sam radzic -bo taki czas na pewno kiedys przyjdzie.

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-11-08, 17:06:16 »
Fajnie, że Twoi bracia sobie radzą i Ty sobie super radzisz :)))
Z moim bratem to jest tak, że bardziej on się uwiązał sam. Jemu bardzo pasuje mieszkanie z mamusią, nie musi za nic płacić, nic robić, fajnie tak sobie żyć "na pasożyta". Jemu z tym bardzo wygodnie, a mama się wścieka.

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-11-08, 16:58:01 »
Jeden brat-24lata, uciekl gdzie pieprz rosnie-wyprowadzil sie do Francji,z tego co wiem chyba nie ma teraz zadnej laski, a drugi brat-20lat- jest z dziewczyna jakies 2 lata i nawet spoko.Ale widze,ze jak np przyjezdzaja do domu to jedzie im na sumienie i stara sie zrobic pokrzywdzona matke polke z siebie.Ehh te mamy ja jak przyjezdzam do domu to najpierw wykonuje 100 modlitw i prosb o opieke abym znowu nie dala sie wmanipulowac w te rodzinne klimaty.
A Twoj brat niezle 36lat i z mama pod jednym dachem.Tez sobie pewnie Go jakos uwiazala do siebie.

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-11-08, 16:50:37 »
hehehe, dobre :D
Niezłe te teksty Twojej mamy, nie ma co. "Tylko mamusi"- brrrrr! Manipulacja jak widać nie wychodzi nigdy z mody;) A jak się Twoim braciom układają związki z kobietami?
Mój brat ma 36 lat i nadal mieszka w domu z mamą, na jej utrzymaniu

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-11-08, 16:46:15 »
Moi bracia roznia sie od ojca i to znacznie.Ale mama trakuje mezczyzn bardzo ignorancko,bez szacunku,nawet bym powiedziala ze uwaza ich za gorszy gatunek.Skoro jej synowie dorosli i zaczeli jej przypominac dojrzalych mezczyzn ,ktorymi nie da sie juz manipulowac tak jak manipulowala ich miloscia w dziecinstwie to pewnie podswiadomie tez czuje do nich nienawisc.Nigdy nie zapomne tekstow jakie walila do nich typu:moj kochany syneczek,tylko mamusi,obronca mamusi itp
A teraz krytykuje ich na kazdym kroku,chyba ze cos dla Niej zrobia.Moj brat nazywa Ja Niekryty Krytyk:))

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-11-08, 16:35:20 »
Może zaczęli jej przypominać Twojego ojca?
Moja mama odkąd pamiętam nie darzyła męzczyzn sympatią, ani szacunkiem. Nie dziwię się jej, po tylu latach z moim ojcem, którego szczerze nienawidzi, niestety ma ku temu solidne powody. Takie intencje, cóż...
Pamiętam, jak się głupio śmiałam, gdy kiedyś w telewizji leciała reklama jakiegoś środka na prostatę i padł tekst, iż rocznie jakaś tam liczba męzczyzn umiera na raka prostaty. Moja mama na to, z wielkim zacietrzewieniem i złością: "A niech zdychają!!!"
teraz nie wydaje mi się to wcale śmieszne. Nie chcę skończyć, jak ona : (

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-11-08, 16:26:27 »
Ja tez zauwazylam u mojej mamy taka skrywana nienawisc do mezczyzn.Do mojego ojca to nawet nie skrywana,wrecz oczywista,ale np przygladnelam sie tez Jej relacjom z moimi bracmi.To zauwazylam,ze jak byli mali to byli Jej pupilkami wrecz miala bzika na ich punkcie a jak dorosli to nagle zaczela ich za wszystko krytykowac.Zupelnie nie wiem o co Jej chodzi.

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-11-08, 16:07:28 »
Semira
Kiedyś to była istna masakra, autentycznie życzyłam mu śmierci- wiele lat był moim katem. Teraz to w sumie nie mam z nim żadnej relacji, prawie zero kontaktu

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-11-08, 16:03:35 »
Indra

A z bratem jaka masz relacje ?tez zryta?