Indra, powodzenia!

***
Już wiem, dlaczego Pippi tak mnie oczarowała.
To w zasadzie jedyny przykład, który znam, gdzie osoba nie ma ani grama pragnienia:
- aprobaty ("Wytworny pan spojrzał na nią i powiedział:
- Wiesz co? Jesteś najbrzydszym dzieckiem, jakie kiedykolwiek widziałem.
– Och – odparła Fizia – ja też nie uważam, żebyś ty był takim cudem natury, że nic tylko podskoczyć z zachwytu.
Elegancki pan wyglądał na obrażonego, ale nie odezwał się. Fizia stała cicho przez chwilę i przypatrywała mu się z przekrzywioną głową.
- Słuchaj – powiedziała w końcu – Wiesz, jakie jest podobieństwo miedzy tobą a mną?
- Miedzy tobą a mną? – powtórzył elegancki pan – Mam nadzieję, że między nami nie ma żadnego podobieństwa.
- Owszem – rzekła Fizia – Oboje się przechwalamy. Z wyjątkiem mnie.")

)
- bezpieczeństwa (robi wszystko, co chce; lęk jest jej zupełnie obcy, nie ma dla niej rzeczy niemożliwych)
- kontroli (nie chce niczego, ani nikogo zmieniać; akceptuje wszystko i wszystkich takimi, jakimi są, w tym oczywiście siebie).
Totalnie obcy jej jest wstyd, mimo tego, że jest brzydka (w powszechnym mniemaniu) i nie umie dobrze pisać ani czytać, ani nie umie "tabliczki schorzenia"

. Po co jej to, skoro i tak zostanie piratem, jak dorośnie?

Jej wysoka samoocena powla na kolana

.
A gdy pojawia się jakaś emocja (bardzo, bardzo rzadko), to bez problemu ją uwalnia (zresztą jak każde nie-dostosowane jeszcze dziecko).
Jest niesamowicie zaradna (słynne zdanie to: "Nie martwcie się o mnie ja zawsze sobie dam radę"
http://posluchajpippi.pl/), serdeczna i całkowicie bezinteresowna.
Do tego jest zawsze radosna, nigdy się nie nudzi, każda chwila to dla niej niesamowita przygoda, a te jej przygody są tak śmieszne, że czytając je śmiałam się na głos (mój mąż zresztą też)

)
Co mi się jeszcze podoba w tej ksiazce, to to, że jest fajnie pokazane, że jak ktoś akceptuje siebie w pełni, to inni też będą go akceptować, choćby był totalnie odmienny (Pippi zyskała ogromny szacunek i sympatię w miasteczku, do którego przyjechała, mimo swoich licznych dziwactw).
Chcę być jak Pippi! :DD