Autor Wątek: Kącik Oczyszczania  (Przeczytany 415531 razy)

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-05-01, 11:07:56 »
Laka myślę że taka reakcja to zachłanność na nieprzytomne energie. Prawdopodobnie pśkę wciąż kręci nieprzytomność.

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-05-01, 10:32:17 »
Hydrozagadka

No mam to samo. Choć ja już aż tak nie chapię ( albo nie jestem świadoma). Ale wiem o czym piszesz, bo moja pś też lubiła się znieczulać, taka reakcja na presje, strach, by to wytrzymać w różnych sytuacjach nieprzyjemnych.


Na pewno przyciągać nie warto:) Chodziło mi o samą reakcję gdy już taka osoba jest w otoczeniu:)  czy wynika to z oczyszczenia, czy właśnie nie oczyszczenia np z chęci chapania, jak Asia napisała.
Choć może reakcja normalna, a nie odczuwamy tego, gdy jest temat uzdrowiony, bo nie kreuje się takich sytuacji.

Ale we mnie chyba jeszcze jest coś takiego, że pś może myśli, że czysto jest wtedy jak się wejdzie w syf i nie ubrudzi. A nie, że tego syfu nie ma.
Może chce sobie to udowodnić.
Może pozostałości guru, awatara, że wejdę w niskie wibracje i je oczyszczę swoją mocą światła;)
Ostatnio odreagowuję takie rzeczy:)

A to bycie awatarem to też wynikało z niskiej samooceny w materii,oraz przekonań, ze tu to nie da się Bosko żyć, więc materię się wypiera, ucieka od niej. A skupia na swojej "Boskości":P
A potem jeszcze misje jakieś dochodzą.
« Ostatnia zmiana: 2012-05-01, 10:34:32 wysłana przez Laka »

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-05-01, 00:52:48 »
Laka - mam, szczególnie ostatnio, tak samo :/ Nie jestem w stanie przebywać z ludźmi pod "wpływem", robi mi się niedobrze i najgorsze - pś jeszcze ma mechanizm "chapania" - i od samych energii nawalenia u innych, próbuje się tez sama znieprzytomnić i nawalić.
Ba! nawet na skype, jak rozmawiałam z kimś, kto pił piwo fizycznie z dala ode mnie, po pewnym czasie musiałam po prostu zakończyć rozmowę, bo zrobiło mi się nieprzyjemnie... a w trakcie wręcz czułam smród piwa dookoła siebie i  czułam, jak powoli znów "chapię" energię rauszu i nawalenia. Błeee.

Moim zdaniem, tzn, w moim przypadku, na pewno chodzi o jeszcze nie uzdrowiony w pś mechanizm wpadania w nieprzytomność, znieczulania się i nawalania się, który swego czasu był u mnie silny i przez wcielenia służył do "rozwiązywania" problemów. Dlatego, jak przebywam w towarzystwie takich osób, lub nawet jak jedynie z "daleka" czuję taką energię - to pś jeszcze próbuje się nawalić za darmochę ;-) ...tym bardziej, ze odmawiam jej ostatnio nawet internetu, którym znieczulałam się jeszcze nie tak dawno ;)
« Ostatnia zmiana: 2012-05-01, 00:54:49 wysłana przez hydrozagadka »

Starfire

  • Wiadomości: 853
  • Alien Zen Master
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-04-30, 23:59:51 »
Clint:

Im bardziej czegoś nie lubisz, tym więcej tego wokół ciebie. Czasem po prostu warto pokazać pewnym rzeczom, zjawiskom i ludziom środkowy palec i przestać je przyciągać :)

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-04-30, 23:53:16 »
Myślę, że to jest normalna reakcja - jak wsadzisz rękę w łajno to nie zrobi to na Tobie wrażenia tylko wtedy kiedy sama jesteś już po uszy w łajnie.

Do mnie niestety od czasu do czasu przysiadają się takie nieciekawe typki w moim wiejskim busie (niestety w wiejskich busach jest dużo więcej nieciekawych osób niż w mieście) i czasami mam tak niemiłe odczucia, że aż się źle robi. Bywa że wzbudza to we mnie agresje i mam ochotę takiego gościa zwalić z siedzenia i zrobić mu coś niemiłego (potrafi mnie niezły wkurw wziąć). Niedawno mnie prawie szlag trafił jak 3 osoby niezależnie od siebie otwarły sobie piwko w autobusie i obsiadły mnie ze wszystkich stron. A uciec często nie ma jak, bo się zwali tłum i nie ma miejsca. Najgorsze jest jak taki oblech usiądzie na tyle blisko, że trzeba znosić dotyk jego ciała - obrzydlistwo.

Wyszło mi ostatnio na sesji, że obniżałem sobie wibracje w taki sposób, ale za tym się kryje zdecydowanie coś więcej, do czego jeszcze nie dotarłem.

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-04-30, 23:40:09 »
Co myślicie o sytuacji, gdy komus rozwijającemu sie duchowo robi się niedobrze w obecności osoby pijanej, lub "wstawionej"?
Zastanawiam się czy to naturalna reakcja na obecność takich niskich wibracji, jeśli samemu się ma wysokie, czy niekoniecznie i raczej powinno sie byc odpornym.

Często mam tak, że czuję sie okropnie gdy jestem w obecności osób ktore przejawiają akurat jakieś ciężkie wzorce, energie.
Jest to obrzydliwe dla mnie, odpychające i mam ochotę uciekać jak najdalej. To takie zderzenie z chmurą niskich wibracji.
A szczególnie reaguje tak na wibracje nieprzytomności, nawalenia.
« Ostatnia zmiana: 2012-04-30, 23:43:31 wysłana przez Laka »

Starfire

  • Wiadomości: 853
  • Alien Zen Master
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-04-30, 23:03:07 »
:-)

lukaszlm

  • Wiadomości: 734
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-04-30, 21:26:27 »
StArfire,

to zycze Ci żeby ta tama już pękła, i Cię miłość zalała :) Gwarantuje że przeżyjesz ;P

możesz nawet powiedzieć do duszy, "w dupie mam tą tamę tylko przeszkadza, proszę mi to raz dwa rozmontować" ;)

Starfire

  • Wiadomości: 853
  • Alien Zen Master
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-04-30, 20:08:41 »
Starfire


Coś mi się widzi,że można swobodnie oddychać nad i pod powierzchnią tej zalewającej cię Miłości :-))),tylko niech ta tama już pęknie ...

:))
Moja ośla upartość musiałaby wyewoluować skrzela, dajmy jej na to trochę czasu.. ;}

Freefalling

  • Gość
[#]   « 2012-04-30, 20:06:36 »
Starfire


Coś mi się widzi,że można swobodnie oddychać nad i pod powierzchnią tej zalewającej cię Miłości :-))),tylko niech ta tama już pęknie ...

Starfire

  • Wiadomości: 853
  • Alien Zen Master
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-04-30, 20:04:08 »
Łukasz:

Pracuję nad demontażem tamy, boję się że mnie zaleje ;)

lukaszlm

  • Wiadomości: 734
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-04-30, 19:32:40 »
StArfire,

to znaczy że aż u Ciebie dostatek miłości, aż się przelewa, no faktycznie biedna ty ;)

Starfire

  • Wiadomości: 853
  • Alien Zen Master
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-04-30, 19:03:07 »
Asia:

No tak, chodziło mi raczej o to, że nie chcę siedzieć sama z moją uzdrowioną potrzebą dzielenia się miłością. Eh, wszystko samemu, dla siebie - mam po prostu tego dosyć ;D

lukaszlm

  • Wiadomości: 734
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-04-30, 13:09:00 »
Standard, że ludzie którzy mają najwięcej do powiedzenia, wiedzą najmniej albo nic. Wszędzie to samo.

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-04-30, 10:29:30 »
Lynd to prawda że spełnione osoby nie wrzucając postów w stylu " O ja j*bię, ale mam wspaniały dzień! Miłośc i światłość wszędzie!! :D :D" Ale do tej pory moja pśka nie wiedziała do końca o co chodzi, podłączała się pod wibrację posta bo przecież tam jest napisane że miłość i światłość i wkurzałem się strasznie bo wibracja posta jest niespełnieniem i brakiem. Puszczałem to ostatnio, po tym nawet ja udostępniłem jeden obrazek który mi się spodobał ;))