Frisky
-------
Po co chcesz kogoś zmienić i tyle marudzisz o tym?

Są tacy, jak ja, tacy dwa w jednym: „poeta i inżynier”, „ogień i woda”, „ład i nieporządek”, „mały i wielki”, „dusza towarzystwa i milczek”, „humanista i ścisłowiec „talent i antytalent”, „pedant i bałaganiarz, „esteta form i burzyciel form”, itd, ktoś stworzony z setek kontrastów. Takiego człowieka nie ogarniesz, albo kochaj, albo rzuć. ” Kilka postów mi się podobało”- mnie to zadowala, naprawdę. Większych oczekiwań nie mam
----
Krótko: Jaki i czyj Bóg, czy bogowie?
Obie kwestie o transformacji uważam w połowicznie za prawdziwe.
-----
Dalej nie czytaj, szkoda Twoich oczu. Dalsza treść na 1000% nie odpowiada Twojemu stylowi.

Doceń to, jak o Ciebie dbam. Idź na spacer.

Może inni przeczytają, może nie, niech sobie wisi w eterze.
----
Mam wrażenie, że widzę nową wersję filmu Titanic, schemat identyczny: potężna góra lodowa, szczury uciekające z okrętu, konstruktorzy wraz z załogą i pasażerami na dno, a orkiestra gra do końca rzępoląc „opór na zmiany”, intonując biblijne pieśni: ”...i przyjdzie biada; i kolejna biada...”, gdy tym czasem cała natura stawia opór
- centrum tarczycy atakowane z ziemi i powietrza
- owady przez koszenie traw stały się agresorami, ludzie przez rozpylania mają astmy, uczulenia,
- wycina się ściółki leśne wokół drzew na obrzeżach miast (pod pretekstem estetyki), aby zmniejszyć pas ochronny
- ogrodnikom (ostatnim bastionom naturalnych nasion) niszczy się kwiatostany i owoce, aby nie wpływały na rynek nasiona = jeden owoc daje setki nowych nasion
- atakowany splot słoneczny- zatruta żywność, biegunki, puchnięcie jelit, wymioty, rozrywane odbytnice, ludziom puszczają pęcherze, zawory, wali im w dekiel
- atakowanie narządów rodnych kobiet (ich owoce również nie będą potrzebne), celowe wczepianie wirusów, mutacji raków, na ginekologiach masowe wycinanie macic i jajowodów, akcja darmowych badań profilaktycznych (nowe wszczepianie), kontrola urodzin,...itd
Można wymieniać godzinami, miesiącami pod ideologiczny „OPÓR NA ZMIANY” i ból wszelkiego istnienia.
Świat podzielił się na trzy kategorie:
- nowy porządek świata (mega agresja energetyczna-> broń haarp, profesjonalnie wyszkolone służby specjalne ukierunkowane na ataki energetyczne i forsowanie idei- obecnie mamy nowe wyszkolone kadry z Izraela) = niech się trup gęsto kładzie
- tych, co się oświecają (agresja energetyczna dążąca do zbyt radykalnych zmian jak na warunki nie uduchowionych) = niech się trup gęsto kładzie
- mięso armatnie, czyli ci pomiędzy wraz z naturą, którzy najbardziej cierpią
---------------------------
Gdy wysokie i niskie wibracje osiągną apogeum dla ludzkości ( w idei naprawczo- zniszczeniowej, jak z biblijnego armaggedonu), ludzkość odleci wedle zapotrzebowań: Tam myślę i tak byłoby najlepiej dwa wszystkich.
- anioły odlecą, z misją nowych form upadku, stworzą firmę kinematograficzną w formacie HD i nazwą ją podświadomość
- oświeceni pobawią się w Bogów, stworzą nowe centra i nowe struktury hierarchii na świetlistej drodze, zwanej schodkami do nieba
- katolicy z nawyku stworzą nowe struktury samo- katujące
- chrześcijanie staną u wielkiej bramy „Jam jest JEDYNĄ bramą” (cyt. Jezusa)
- muzułmanie rozpoczną nową świętą wojnę na nowych płaszczyznach świadomych
- wampiry energetyczne spotkają się z mamusią Lilith
- iluminaci magicznie znikną w czarnej dziurze i w innych warunkach organicznych, wyskoczą z niej w równie magiczny sposób
- ezoterycy odlecą do swoich bogów wedle znaczków- teleporterów
- genetycy i biochemicy tam, gdzie nikt jeszcze nic nie spieprzył= nowe możliwości twórcze
- politycy i mocarze tego świata stworzą nowy okrągły stół, aby orbitować niczym elektrony kowalencyjne, wokół mikro jądra o nazwie EGO
- oszołomy współczesno- muzyczne trafią do wesołego miasteczka, aby rozwalać wibracjami wszystko, co żyje, a loża szyderców będzie bić brawo
- miłośnicy gwiezdnych wojen wylecą z podwójnym przyspieszeniem
- smoki ożyją i zniosą nowe jaja
- lewici wyprowadzą ze swoją bronią Haarp Żydów, odejdą drogą mleczną tworząc nowy szlak arki przymierza, bo TAM też wszystko jest ICH
- miłośnicy atlanty na nową Atlantydę, może tym razie NIC nie zatonie itd, itd...
I gdy wszyscy ci frustraci (nie zintegrowani z duchem Ziemi, a mówiący w jej imieniu poprzez własne duchy) odlecą wedle swoich wielkich marzeń i inspiracji, z eksperymentalnej piaskownicy zabaw w dobro i zło, ONA NARESZCIE odpocznie. Jej męka się skończy. O ile nie zostaną zatrute ostatnie bastiony żywej wody- studnie.
Może nikogo na niej już nie będzie (wszyscy odlecą), a może zostaną tylko cisi i pokorni („bo oni posiądą Ziemię”), którzy kompletnie nie rozumieją, o co w tych odlotach chodzi, skupieni na cichej pracy z nią.