Autor Wątek: Charakterystyczne Cechy Ludzi-Aniołów  (Przeczytany 14890 razy)

Zed1

  • Gość
[#]   « 2014-07-02, 10:38:35 »
Mowisz o sobie kolego? Moze wpierw Ty zejsdz z oczu innym i pokaz przykladem jak to sie robi!

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-07-02, 10:18:28 »
hamstwo i drobnomieszczaństwo ; )

wyżywanie się na innych przez neta jest słabe Karina i szeroko opisane ; )

myślę że grzecznie zwróciłem uwagę i było to zasadne, ale jak chcesz to pluj jadem dalej

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-07-02, 07:30:33 »
aster, Frisky

:)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-07-01, 22:00:06 »
Karina
Miłe że o mnie myślisz i dobrze mi życzysz, twoja miłość spotyka moją i przywraca nadzieję tam gdzie została utracona :-)

aster

  • Wiadomości: 209
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-07-01, 21:08:20 »
Karina
-----
To miłe, że o mnie myślisz i martwisz się o mnie. :) To dobry symptom, przynajmniej zauważyłaś, ze ktoś taki, jak ja istnieje. Tylko generalnie po co? Niech się każdy uwalnia z czego chce, prawo wolnej woli. Mnie na uwolnieniach za bardzo nie zależy i niech również za mnie nikt z niczego mnie nie uwalnia (albo coś czyni w moim imieniu), nawet ze śmierdzących skarpetek. Ziemia jako lokalizacja mi odpowiada. Ja ją żywię i pieszczę, ona mnie i raczej nie mamy ze sobą większej koligacji. Docieramy się jak stare małżeństwo. Obce cywilizacje jakoś mnie nie pociągają. Nie tęsknię za nimi specjalnie. Chciałbym, aby ten brak tęsknoty był wzajemny. Jeśli już tak lubisz za kogoś trzymać kciuki, to potrzymaj właśnie w tej intensji. Z góry dziękuję i życzę miłego dnia. ;)

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-07-01, 19:43:46 »
medżik
odbieraj sobie jak chcesz, o tobie nie wspomniałam, bo jestes beznadziejnym przypadkiem, u nich jest jeszcze nadzieja :))

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-07-01, 19:32:02 »
choć osobiście jako wchodzący na forum nie chciałbym widzieć prorokowania, to jestem zdania że każdy jest w jakimś transie i najlepiej i najskuteczniej uwalnia się wtedy gdy sam to zauważy czy zacznie mu to doskwierać, a tego typu "dobre życzenia" nader często były tylko pięknie zaowalonym , a brzydkim przytykiem ; )

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-07-01, 18:21:51 »
Jak was tak czytam, to przychodzi mi do głowy, że oboje jesteście w transie proroka i macie wielkie pragnienie pouczania z tym, że u aster jest to dużo silniejsze niż u Friskiego. Uwolnij się dziewczyno od tego transu, bo musi być ci bardzo ciężko. Pozdrawiam i trzymam kciuki za rychłe uwolnienie :)
« Ostatnia zmiana: 2014-07-01, 18:25:55 wysłana przez Karina »

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-07-01, 17:37:06 »
aster
Cytuj
Krótko: Jaki i czyj Bóg, czy bogowie?
skoro wolisz produkować swój szlam : ) od konkretnej dyskusji to też odpowiem krótko:
Bóg jest jeden, znaków i dróg prowadzących do niego,  danych\utworzonych jest wiele 

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-07-01, 17:31:24 »
aster
- myślałem, że wyjaśniliśmy sobie nasze podejścia i zakończyliśmy wczoraj ten temat, po co go chcesz ciągnąć? : )

aster

  • Wiadomości: 209
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-07-01, 17:21:16 »
Frisky
-------
Po co chcesz kogoś zmienić i tyle marudzisz o tym? :D Są tacy, jak ja, tacy dwa w jednym: „poeta i inżynier”, „ogień i woda”, „ład i nieporządek”, „mały i wielki”, „dusza towarzystwa i milczek”, „humanista i ścisłowiec „talent i antytalent”, „pedant i bałaganiarz, „esteta form i burzyciel form”, itd, ktoś stworzony z setek kontrastów. Takiego człowieka nie ogarniesz, albo kochaj, albo rzuć. ” Kilka postów mi się podobało”- mnie to zadowala, naprawdę. Większych oczekiwań nie mam
----

Krótko: Jaki i czyj Bóg, czy bogowie?
Obie kwestie o transformacji uważam w  połowicznie za prawdziwe.
-----

Dalej nie czytaj, szkoda Twoich oczu. Dalsza treść na 1000% nie odpowiada Twojemu stylowi. :D Doceń to, jak o Ciebie dbam. Idź na spacer. ;) Może inni przeczytają, może nie, niech sobie wisi w eterze.

----

Mam wrażenie, że widzę nową wersję filmu Titanic, schemat identyczny: potężna góra lodowa, szczury uciekające z okrętu, konstruktorzy wraz z załogą i pasażerami na dno, a orkiestra gra do końca rzępoląc „opór na zmiany”, intonując biblijne pieśni: ”...i przyjdzie biada; i kolejna biada...”, gdy tym czasem cała natura stawia opór

- centrum tarczycy atakowane z ziemi i powietrza
- owady przez koszenie traw stały się agresorami, ludzie przez rozpylania mają astmy, uczulenia,
- wycina się ściółki leśne wokół drzew na obrzeżach miast (pod pretekstem estetyki), aby zmniejszyć pas ochronny
- ogrodnikom (ostatnim bastionom naturalnych nasion) niszczy się kwiatostany i owoce, aby nie wpływały na rynek nasiona = jeden owoc daje setki nowych nasion
- atakowany splot słoneczny- zatruta żywność, biegunki, puchnięcie jelit, wymioty, rozrywane odbytnice, ludziom puszczają pęcherze, zawory, wali im w dekiel
- atakowanie narządów rodnych kobiet (ich owoce również nie będą potrzebne), celowe wczepianie wirusów, mutacji raków, na ginekologiach masowe wycinanie macic i jajowodów, akcja darmowych badań profilaktycznych (nowe wszczepianie), kontrola urodzin,...itd

Można wymieniać godzinami, miesiącami pod ideologiczny „OPÓR NA ZMIANY” i ból wszelkiego istnienia.

Świat podzielił się na trzy kategorie:

- nowy porządek świata (mega agresja energetyczna-> broń haarp, profesjonalnie wyszkolone służby specjalne ukierunkowane na ataki energetyczne i forsowanie idei- obecnie mamy nowe wyszkolone kadry z Izraela) = niech się trup gęsto kładzie

- tych, co się oświecają (agresja energetyczna dążąca do zbyt radykalnych zmian jak na warunki nie uduchowionych) = niech się trup gęsto kładzie

- mięso armatnie, czyli ci pomiędzy wraz z naturą, którzy najbardziej cierpią

---------------------------

Gdy wysokie i niskie wibracje osiągną apogeum dla ludzkości ( w idei naprawczo- zniszczeniowej, jak z biblijnego armaggedonu), ludzkość odleci wedle zapotrzebowań: Tam myślę i tak byłoby najlepiej dwa wszystkich.
   
- anioły odlecą, z misją nowych form upadku, stworzą firmę kinematograficzną w formacie HD i nazwą ją podświadomość
- oświeceni pobawią się w Bogów, stworzą nowe centra i nowe struktury hierarchii na świetlistej drodze, zwanej schodkami do nieba
- katolicy z nawyku stworzą nowe struktury samo- katujące
- chrześcijanie staną u wielkiej bramy „Jam jest JEDYNĄ bramą” (cyt. Jezusa)
- muzułmanie rozpoczną nową świętą wojnę na nowych płaszczyznach świadomych
- wampiry energetyczne spotkają się z mamusią Lilith
- iluminaci magicznie znikną w czarnej dziurze i w innych warunkach organicznych, wyskoczą z niej w równie magiczny sposób
- ezoterycy odlecą do swoich bogów wedle znaczków- teleporterów
- genetycy i biochemicy tam, gdzie nikt jeszcze nic nie spieprzył= nowe możliwości twórcze
- politycy i mocarze tego świata stworzą nowy okrągły stół, aby orbitować niczym elektrony kowalencyjne, wokół mikro jądra o nazwie EGO
- oszołomy współczesno- muzyczne trafią do wesołego miasteczka, aby rozwalać wibracjami wszystko, co żyje, a loża szyderców będzie bić brawo
- miłośnicy gwiezdnych wojen wylecą z podwójnym przyspieszeniem
- smoki ożyją i zniosą nowe jaja
- lewici wyprowadzą ze swoją bronią Haarp Żydów, odejdą drogą mleczną tworząc nowy szlak arki przymierza, bo TAM też wszystko jest ICH
- miłośnicy atlanty na nową Atlantydę, może tym razie NIC nie zatonie itd, itd...

I gdy wszyscy ci frustraci (nie zintegrowani z duchem Ziemi, a mówiący w jej imieniu poprzez własne duchy) odlecą wedle swoich wielkich marzeń i inspiracji, z eksperymentalnej piaskownicy zabaw w dobro i zło, ONA NARESZCIE odpocznie. Jej męka się skończy. O ile nie zostaną zatrute ostatnie bastiony żywej wody- studnie.
Może nikogo na niej już nie będzie (wszyscy odlecą), a może zostaną tylko cisi i pokorni („bo oni posiądą Ziemię”), którzy kompletnie nie rozumieją, o co w tych odlotach chodzi, skupieni na cichej pracy z nią.



Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-07-01, 00:33:29 »
aster
Cytuj
„Znaki, znaczki, symbole energetyczne, bibeloty ezoteryczne kotwiczą do obcych energii i nie są to energie ludzkie”
„Oczyszczanie człowieka dla człowieka jest powierzchnią (efekty doraźne), oczyszczanie Boga dla człowieka jest głębią poznawczą, objawia się transformacją.”
„Transformacja jest bólem, energia wciela się w materię”

Złożyłbym to  w takie proste stwierdzenie:
Pewne Znaki, znaczki, symbole energetyczne, bibeloty ezoteryczne kotwiczą do Boskich energii i nie są to energie ludzkie. Oczyszczanie Boga dla człowieka jest transformacją na wszystkich poziomach. Opór przed zmianami bywa bolesny.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-07-01, 00:26:59 »
aster
1. Ale po co szufladkujesz :-)  takie mam po prostu skojarzenia, kilka postów mi się podobało ( m. in. ten co cytowała Davidia), a reszta to dla mnie niepotrzebne udziwnianie, takie mam zdanie na ten temat,  rozumiem że lubisz tak a nie inaczej pisać, ok , nie muszę tego przecież czytać :-)
2. no takim właśnie, że cokolwiek się napisze od siebie nie po twej myśli,  to jest to traktowane przez Ciebie jak atak, a propozycje jak narzucanie, no kto tak reaguje na forum dyskusyjnym? resztę zbyję milczeniem
3. skoro nie wiesz o czym pisaliśmy to mniejsza z tym , zapomnij :-)
4.to miłe
5.-
6.-
7.-
8. ok, z mojej strony też tyle narazie :-)

aster

  • Wiadomości: 209
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-06-30, 23:10:58 »
Davvidia

Nie narzekam, też się ze sobą nie nudzę. Miło poznać. :)

medżik

Nie ma sprawy. Może być na raty. Mnie tam nic nie goni. W jakimś momencie ustosunkuję się do Twoich treści. Możliwe, że też w ratach. Mogłabym dzisiaj, ale piesek czeka, bo chce pobrykać. Dobranoc. :)


aster

  • Wiadomości: 209
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-06-30, 23:06:56 »
Frisky
--------

Akurat, „nie wymagam”. A to ci nowina. :D Najpierw konkretyzuj, potem włącz translator (włączyłam), teraz wytnij skojarzenia, co będzie potem? To jakiś kurs na szlifowanie języka, kontrola, cezura ludzkich przekazów? Przynajmniej w jednej kwestii dogadaliśmy się. Ja nie narzucam Tobie, na czym siedzisz, Ty mnie na, czym leżę. Gdy Ciebie zmęczy i znudzi siedzenie, możesz pożyczyć ode mnie poduszkę, 2.99 za godzinę. Nie krępuj się. ;)

1.   Bardzo proszę, zejdź z pozycji górnej półki, gdyż skojarzeniowy szlam (jak to nazywasz) jest również potrzebny. Może nie dla Ciebie, ale dla innych, którzy mogą nie orientować w wielu kwestiach. Mają do tego prawo. Jest to forum otwarte, a nie zamknięte. Trzeba na coś się zdecydować. Jeśli ma to być lub jest to forum dla specyficznej grupy, która jednym trendem się żywi, to ok, zamknijcie go dla osób z zewnątrz. A jeśli jest to forum faktycznie duchowe (gdzie każdy może przycupnąć), wolne od uprzedzeń, to nie widzę problemu, kto, co, jak i dlaczego. Potencjalny czytelnik, użytkownik ma różny stopień zrozumienia, jak i stopień skojarzeń. Gdyby tak każdy „prosto z mostu” wywalał swoje preferencje, co do stylu, to do każdego trzeba byłoby innym językiem pisać. Trzeba jakiejś elastyczności nabyć w kontaktach z innymi. To nie boli.

2.   O jakim Ty świętym przekazie mówisz, bo nie ogarniam? Przejrzystość specjalnie dla Ciebie, chcesz- masz, parę sekwencji:

„Znaki, znaczki, symbole energetyczne, bibeloty ezoteryczne kotwiczą do obcych energii i nie są to energie ludzkie”
„Oczyszczanie człowieka dla człowieka jest powierzchnią (efekty doraźne), oczyszczanie Boga dla człowieka jest głębią poznawczą, objawia się transformacją.”
„Transformacja jest bólem, energia wciela się w materię”
Zrozumiałeś? Cieszę się bardzo. Masz cukierka za ogarnięcie treści, poliż i oddaj, bo ph sprawdzę. ;)

3.   Przykłady do czego? Określ: to, to i to...
4.   To już wiemy, temat zamknięty.
5.   Oczywiście.
6.   Nie wierzę w przesądy, choć to odruch normatywny
7.   Ano właśnie. Gdy zacznę cytować Koran, albo posługiwać się dialektem z wioski Urugu w Zimbabwe, to gdzie mnie przekierunkują? Rozwój duchowy, to rozwój duchowy. Co za różnica, jaka frakcja wyznaniowa, jaki światopogląd? Duch jest wolny, nawet we śnie.
8.   Kwestie niezrozumienia uważam za zamkniętą, wyjaśniłam swój pogląd w zakresie w pełni. Z punkiem a). zgadzam się w 100%, tak samo podchodzę do zagadnienia wymiany lub jej braku. „Śpiewać każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej....” I tyle w pilących kwestiach. Dobranoc. :)