Autor Wątek: Inspiracje  (Przeczytany 348450 razy)

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-12-16, 09:17:10 »
Wygląda na rzeczy do odreagowania ;p

Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2013-12-15, 23:46:16 »
Ostatnie nauczanie Buddy

1.   Leżąc u stóp drzew sala w Kusinagarze, Budda skierował do uczniów swe ostatnie słowa:

(11) „Uczyńcie z siebie światło. Polegajcie na sobie, na nikogo nie liczcie. Moje nauki niech będą światłem dla was. Polegajcie na nich i nie ufajcie żadnym innym naukom.

Zastanówcie się nad nieczystością ciała. Czyż można ulegać jego pożądaniom, wiedząc że ból i rozkosz jednako prowadzą do cierpienia? Zastanówcie się nad własnym „ja”, nad jego przemijaniem. Jak można dawać mu się zwodzić, być dumnym i samolubnym, skoro wszystko musi skończyć się cierpieniem? Zastanówcie się nad rzeczami. Czy jest wśród nich coś trwałego, coś co nie ulega zniszczeniu i — wcześniej czy później — nie rozpadnie się w pył? Niech was nie przerazi powszechność cierpienia; również po mej śmierci stosujcie się do mojej nauki, a będziecie wolni od bólu; będziecie naprawdę moimi uczniami.

2.   (12) Nauki, które wam pozostawiam, nie mogą zostać zapomniane, nie mogą zaginąć. Należy je przechowywać jak skarb, rozważać je oraz stosować! Jeśli pójdziecie za ich wskazaniami, będziecie zawsze szczęśliwi.

Istotą moich nauk jest panowanie nad własnym umysłem. Chrońcie wasze umysły od pożądania, a wasze ciała i myśli będą czyste, a słowa prawdziwe. Rozmyślając o przemijaniu życia, będziecie zdolni oprzeć się zachłanności i złości, unikniecie wszelkiego zła.

Jeśli wystawiony przez pożądanie na próbę umysł ulegnie — zwalczcie pokusy. Należy być panem własnego umysłu .

Umysł człowieka może uczynić go Buddą, może również uczynić go bydlęciem. Człowiek, który błądząc schodzi na złą drogę, staje się demonem; oświecony -zostaje Buddą. Kontrolujcie, więc wasze umysły i nie pozwólcie im zejść z właściwej ścieżki.

3.   Zgodnie z tym, czego nauczałem, musicie szanować się nawzajem i unikać sporów. Nie powinniście rozdzielać się jak woda i oliwa, lecz łączyć jak mleko i woda.

Studiujcie, nauczajcie i ćwiczcie razem. Nie trwońcie czasu i nie osłabiajcie umysłów bezczynnością ani sporami. Radujcie się kwiatami Oświecenia i zbierajcie owoce, które odnajdują ci, co idą właściwą drogą.

Podążając tą drogą, posiadłem nauki, które wam przekazywałem. Stosujcie się do nich i postępujcie zgodnie z nimi we wszelkich okolicznościach.

Jeśli je lekceważycie — znaczy to, żeście mnie nigdy nie spotkali — mimo że teraz jesteście obok mnie. Jeśli zaś przyjmujecie moje wskazania, jesteście blisko mnie, nawet gdy przebywacie w oddaleniu.

4.   Moi uczniowie! Koniec mój się zbliża i wkrótce się rozstaniemy, lecz nie rozpaczajcie z tego powodu. Życie zmienia się nieustannie i nikt nie uniknie rozpadu swojego ciała. I moje członki rozpadną się po mojej śmierci jak zniszczony wóz.

Nie oddawajcie się jałowemu biadaniu, lecz uświadomcie sobie, że nie ma nic trwałego, a życie ludzkie nic nie znaczy. Porzućcie niemądre pragnienie, aby to, co przemija, stało się nieprzemijającym.

(13) Demon ziemskich pożądań zawsze próbuje zwieść umysł człowieka. Jeśli w twoim pokoju mieszka żmija, to musisz ją wygnać, abyś mógł spać spokojnie.

Musicie zerwać okowy doczesnych namiętności i odrzucić je precz, jak uczynilibyście ze żmiją. Musicie zdecydowanie bronić waszych umysłów.

5.   (14) Uczniowie moi, oto nadeszła ostatnia chwila. Nie zapominajcie, że śmierć oznacza zaledwie zniknięcie ziemskiego ciała. Powstało ono z rodziców i odżywiało się pokarmem — musi więc ulegać chorobom i umrzeć.

Lecz to nie ciało ludzkie jest prawdziwym Buddą, lecz Oświecenie. Ciało zniknie, zaś Mądrość Oświecenia pozostanie na zawsze w prawdzie Dharmy i w praktyce Dharmy. Nie ten naprawdę widzi mnie, kto dostrzega osobę, lecz ten, kto przyjmuje moje nauki.

Po mojej śmierci Dharma będzie waszym nauczycielem. Pozostaniecie mi wierni, jeśli będziecie przestrzegać wskazań Dharmy.

Nauczając w ciągu ostatnich czterdziestu pięciu lat, niczego nie ukrywałem. Nie ma żadnych tajnych nauk, ani ukrytych znaczeń; wszystko zostało wyłożone otwarcie i jasno. Moi drodzy uczniowie, to już wszystko. Za chwilę osiągnę Nirwanę. Przekazałem wam moją wolę”.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-12-14, 08:39:11 »
Każda duchowa skłonność, w której trwany przez pewien czas , kieruje nas w zyciu ku rzeczom odpowiadającym tej sklonności. Mulford

J034

  • Wiadomości: 599
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-12-13, 09:35:25 »
I dlatego jestem tylko obserwatorem, a inni już zaawansowani ;)
Tak na poważnie to chyba nie to tam jest napisane.
Kiedyś w głębokiej medytacji mi się to pojawiło i się tego trzymam z b. dobrymi wynikami.
Każdy może widzieć co innego pytanie od czego to zależy.
Może to Koan ;) choć dla mnie chyba zbyt oczywisty na Koan.

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-12-13, 09:27:58 »
Ja jestem Nim.
Ja jestem Boski.
Bóg to Ja bez Ja.
Ja to przywiązanie do błędów.
Bóg to ja w pełni.
W pełni ja to Bóg.

z twoich równań wynika, że Bóg to przywiązanie do błędów, a także że Bóg jest Bogiem bez Boga :)

J034

  • Wiadomości: 599
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-12-13, 07:45:28 »
Ja jestem Nim.
Ja jestem Boski.
Bóg to Ja bez Ja.
Ja to przywiązanie do błędów.
Bóg to ja w pełni.
W pełni ja to Bóg.


Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2013-12-13, 04:17:54 »
Uzdrowienie z nerwicy ,inspiracja

Żywioły ,moc osobowości
Niebo
Otwieram się na złote światło nieba ,otaczam się nim .Wystawiam całe ciało na działanie energii nieba ,na promienie słońca ,które na nim się znajduje.Pozwalam ,by poprzez  działanie energii nieba zniknął strach przed uzdrowieniem ,zniknęły wszelkie obrazy związane z wyobrażeniami o tym ,co będzie się działo po uzdrowieniu,znikają opory ,wszelkie męczące mechanizmy ,które lepiej wiedziały co dla mnie najlepsze.Teraz ,gdy jest już czyściej pokazuje się mój układ nerwowy ,pozwalam by energia nieba ubrała mnie w nowy układ nerwowy ,z nowych komórek,zaczynam czuć od nowa siebie ,coraz bardziej i bardziej ,zaczynam mieć do siebie pozytywne nastawienie ,zaczynam postrzegać w sobie boskość .Teraz kieruję się ku słońcu ,poddaję słonecznemu uzdrowieniu mój układ nerwowy ,słońce niemal pozbawia mnie czucia układu nerwowego tak jest uspokojony Jest ciszą ,spokojem ,mocą miłości ,jest miłością,promienie dotykają mojego układu nerwowego ,przenikają przeze mnie .Wiem ,że zawsze Jestem zdrowiem ,nigdy tak naprawdę nie byłem chory ,to tylko moje urojenie ,teraz wiem ,jak potężną moc ma słońce ,ono naturalnie scala światłem .Jestem ,to moja świadomość ,to kryło się za nerwicą .Jestem niebem i pochodzę z nieba ,jestem niebem na ziemi ,której moc nogą odczuwam ,stąpając ,schodząc z nieba raz po raz ,dlatego we mnie nie ma już żadnej chorej komórki ,nie ma istnienia niższej wibracji od niebiańskiej,Niebiańskość jest moją naturalną energią.
Ziemia
Klękam na ziemi ,dotykam jej ,dotykam mojego układu nerwowego ,czuję ,że dotykając ziemi dotykam mojego ducha ,mojego serca ,mojego układu nerwowego,dotykam samego Boga ,niebiańskiej energii ,która jest również zawarta w Ziemi.Pozwalam ,by cudowna energia Ziemi rozpuściła w moim układzie nerwowym to wszystko ,co nim nie jest .Kładę się na Ziemi ,pozwalam sobie zjednoczyć się z Ziemią ,czuję jak jedynie patrzy we mnie słońce nade mną to znak ,że nie ma we mnie żadnej chorej komórki ,jest mi miło i przyjemnie ,cały mój układ nerwowy jest cudowną manifestacją Boga.Jestem Tym kim Jestem; Bogiem i mam dla siebie odpowiedni lek ,tym lekiem jest Moja Jaźń .Ziemia jest przejawem mojej miłości ,mojego światła ,siedzę na niej i widzę ,ze nią ma na niej niczego innego po za zdrowiem,Ziemia jako moc miłości ,karmi i odżywia,to ziemia mnie zrodziła i dba o mój układ nerwowy .Ziemia mnie przyjęła na nią ,bo mnie kochała ,a ja Jestem tu po to ,by przejawić siebie prawdziwego.Siedzę na ziemi i czynię cuda ,jestem cudem ,a mój układ nerwowy to kolejny cud mojej mocy.Siedzę ,na ziemi ,myślę ,uczę się ,jestem dla siebie guru ,Jestem guru dla siebie zawsze.
Powietrze
Mój układ nerwowy jest powietrzem ,takim lekkim ,Boskim ,Mogę czynić cuda za sprawą Ducha Świętego,Jestem oddechem lekkim cichutkim ,tak cichym ,Jaźnią, Jak powietrze ,w powietrzu całkiem zdrowe,Ja nie jestem moim ciałem ,Moje Wyższe Ja dzięki temu może czynić cuda Jasnością ,Ja Jestem duchową mocą Mojego Wyższego Ja.Powietrze mi służy do oddychania,a oddech jest esencją życia.Mój układ nerwowy jest Tu i Teraz ,On Jest cudowny ,On Jest Bogiem.Mój układ nerwowy istnieje w Bogu a Bóg w moim układzie nerwowym,Jestem zstąpieniem dla Najwyższego dobra w pełni zdrowy.
Woda
Wchodzę do wody ,jednoczę się z nią ,od razu czuję jak mój układ nerwowy zanika w Boskiej Mocy tejże energii ,jak przestają mnie męczyć różne wyobrażenia o moim układzie nerwowym ,idę dalej ,idę ,podpływam leciutko jak doskonały pływak morski,mogę iść śmiało ,a woda ukazuje mi coraz bardziej moc mojego układu nerwowego,zanurzam się ,a moje nerwy razem ze mną ,cudownie mocą się stają,uspokajają się do stanu boskości ,stają się pierwotnym naturalnym stanem ,Ja potrafię zapanować nad moim umysłem,nad życiem ,Jestem w wodzie ,w woda pokazuje mi ,co tak naprawdę mam do zrobienia na tym świecie ,pokazuje mi jak lekko i przyjemnie żyć ,pokazuje mi czego unikać ,aby układ nerwowy był zdrowy ,od razu moje życie stało się wyraźniejsze ,mądrzejsze ,nie ma niepotrzebnych rzeczy ,które jedynie zapychały mi układ nerwowy,życie się wydłużyło,a ja Płynę ,płynę nadal ,przez życie,Płynę i się uczę,Widzę już tylko siebie jako krystaliczną moc taką jak woda,piękna i odważna ,czysta i emanująca Bogiem i życzliwością,Kiedy jestem w wodzie jestem zdrowy ,kiedy jestem gdzie indziej ,też jestem zdrowy ,bo jestem w Bogu ,tak czystym tak przejrzystym .Czuję wodę ,czuję siebie .
Wychodzę z mojej wędrówki .Teraz już nie muszę się bać ,ponieważ Jestem.

Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2013-12-12, 20:34:58 »
Z sercem oddaję wszystkim tą inspirację ,niech wpłynie do Waszych serc jak najwiecej światła i pomoże otworzyc wasze serca.Niech każdy tekst będzie światłem inspiracji do odnalezienia serca ,do miłości ,do relaksu.
Napisałam ten tekst wszystskim tym ,którzy poszukują siebie ,którzy się zagubili .Niech wszytsko i wszystkich scali światło.
Wesołej ,pięknej i doskonałej podróży;)))))))
Monika Korbut


Kiedy chcesz rozwiazać jakieś sprawy bądź zmienić swoje myślenie zwróć sie do wnętrza ,do swojej natury ,do natury ziemi ,do ciepła ,do słońca ,do Wyższej Jaźni,do nieba ,do powietrza ,życia, Stwórcy;)
Kiedy masz problem natury różnej zrób sobie rytuał ;Koło energii Boga
Spędź dzień z naturą
Na początku wystaw problem na słońce ,czyli na wewnątrzne skupienie ,pozwól by słońce ogrzało wszystko w Tobie to ,co do tej pory przeszkadzało Ci w rozwiazaniu problemu ,pozwól sobie na ogrzanie przez naturę słońca tych miejsc ,do których nie dopływała energia ciepła ,poprzez które powstał problem ,pozwól sobie na ogrzanie żołądka ,na ogrzanie myśli ,słów ,na ogrzanie Twego życia ,domu ,ciała ,pozwól na ogrzanie wnętrza ,na ogrzanie duszy i wszystkich miejsc ,które były bądź wydawały się ciemne ,niech wpłynie tam relaks ,niech wpłynie rozwiązanie problemu jakim jest ciepło ,nieposiadalność problemu,uspokojenie będzie napływało ,to będzie znak .Uspokój zmysły ,układ nerwowy ,idź za głosem spokoju ,ciepła i relaksu ,idź za głosem słońca jaki prowadzi Cię do serca ,podziękuj ciepłu ,słońcu ,że tak wiele dobrego Ci dało ,że tak jest potężne ,że umie łaczyć Cię z Tobą.
Potem siądź na ziemi ,pogratuluj sobie ,ze mozesz doświadczyć takiego cudu jak siedzenie na Ziemi ,pogratuluj sobie życia ,podziękuj Bogu ,ze oto znowu wreszczie jesteś w sobie.Jesli problem został spójrz w Ziemię ,zobacz ten problem ,a potem zobacz ,ze juz go nie masz ,ze Ziemia ma tak potężny wzrok ,ze pozwoliła sobie zobaczyć go pierwsza ,a jej wzrok jest tak kochający ,tak Cię kocha ,ze ta miłością rozpusciła go .Poczuj uziemienie.Poczuj jaka jest ziemia ,jaką ma moc,jak jedynie kocha ,jest miłością,zobacz ,ze pomogła Ci uwolnić się od problemu ,ze znowu mozesz czuć naturę ,mozesz wąchać ,mozesz czuć jej chłód ,jak natura Cię oświeca ,jak otacza ,jak nie ma problemu ,Ty jestes w naturze ,spójrz czego Ci brakowąło ,świeżego powietrza ,powietrza ,którym ciągle rano oddychasz budząc się.Połóż się na Ziemi ,niech stanie się ziemia Tobą a Ty ziemią ,poczuj ,bezproblemowość ,poczuj moc wszechmogącą ,poczuj ,poczuj ziemię ,poczuj siebie ,wreszcie poczuj ,po to Tu jetses ,by poprzez żywioły poczuć siebie.
Idź do wody .Wejdź do wody .Może to być morze ,rzeka ,jezioro ,wejdź do takiej wody ,która Ci odpowiada ,idź ,idź dalej ,poczuj ,jak idziesz ,poczuj jak zblizasz się do siebie ,poczuj ciało ,jakie jest ,czy podoba Ci sie już ,jak jeszcze nie ,to idź pozwól wodzie ,naturze ,by rozpuściła wszytsko ,co nie ejst Twoim ciałem ,pozwól rozpuscić jej wszytsko co nazywałeś swoim ciałem ,a co było jedynie problemem i tworzylo go,pozbądź sie pokus tworzenia problemu.
A Teraz stań się wodą ,poczuj jaką ma miękkość ,jaką lekkość ,jak scala sie z Tobą poprzez źródło ,zobacz kim jesteś ;Jesteś Jaźnią ,Bogiem .Spójrz na wodę ,co ona o Tobie myśli ,czy w ogóle myśli ,a czy Ty myślsiz ,jak myślisz ,to jakie masz myśli ,czy one sa tak piekne jak o tej wodzie ,a moze popatrz na wodę jak zmienia Twoje mysli ,a czy w ogóle musisz posiadać te myśli ,nie myśl ,po prostu bądź zatrać sie w swoim byciu .Poczuj w wodzie sens swojego życia ,istnienia ,zobacz jak stoisz w wodzie ,czy nadal musisz stać ,a moze niesie Cię już Boskość ,moze nie musisz latać ,ani stać ,mozesz jedynie płynąć ,zanuż sie ,pozwól sobie doświadzcyć energii życia ,poczuj tą wodę tak jako swoją miłość ,płyń i miej na uwadze swoje dobro ,jesli czujesz ,że problem powrócił ,podziękuj wodzie ,ze już się dokonało wszelkie oczyszczenie ,podziękuj za siłę jej energii ,podziękuj ,gdyż Ty jesteś Tym wszytskim co widzisz ,Ty jesteś TYm Zdrowiem Tą Jaźnią ,którą szukałeś ,poznaj wodę ,poznaj energię swojego życia ,poznaj wodę swojego miasta ,miejsca zamieszkania ,swej natury .
Idź dalej na powietrze ,wyjdź i badź tak lekki jak powietrze ,poczuj boskość jakie wieje razem z wiatrem ,spójrz mu prosto w oczy ,co Ci mówi ;a moze nic Ci nie mówi ,moze pokazuje jaki Jesteś Boski ,moze chce Cie nauczyć latać tak lekko jak ono ,zobacz jakie ma znaczenie wiatr ,powietrze dla Twojego problemu jesli jeszcze istnieje ,jak dekoruje Twoją głowę ,co musisz przepracować ,co wiedzieć ,zobacz jak łatwe i proste narzędzie ma wiatr do rozwiazania Twojego problemu ;Jest ono Świadomość ,przesłanie od niego :Stań się świadomością ,bądź nią zawsze,niech wiatr rozpuszcza nawet najgorsze rzeczy ,niech pokaże Ci kim Jesteś ,kim on Jest .Wieje ,wieje ,powietrze orzeźwia nawet jak juz poszedłeś ,,on nigdy od Ciebie nie odszedł ,zawsze jest z Tobą ,TYm Jesteśmy.Podziękuj powietrzu i wiatrowi ,zobacz co zawsze on chciał Ci powiedzieć ;Bądź dzielny jak Bóg ,TY Jetseś wolny od problemu ,bo ja jetsem wolny od problemu ,nie ma problemu ,masz jedynie dojść do swojej boskiej istoty ,do wnętrza ,do Jaźni ,nie ma tam problemów ,nigdy nie było i nigdy nie będzie,Ja Jestem Tym ,który stworzył Niebo i Ziemię ,a teraz Ty powiedz mu co zawsze chciałeś mu powiedzieć;Tak chce byc sobą ,to taka Piękna Jaźn ,to taka wielką przyjemność mi daje .Jestem pięknem ,mogę byc nim zawsze ,Tu jestem ,nie muszę nigdzie dążyć ,bo dązenie to uciekanie od siebie .Tu Jestem spójrz na MNie ,Jestem świaodmością mojego serca.
Po tej wędrówce Jesteś juz inny ,nie taki Sam ,zauważ żywioły i kim one dla Ciebie są, jak ważni są dla Ciebie ,jak bardzo Ty jesteś ważny dla siebie ,
A Teraz zobacz czym była dla Ciebie ta wędrówka ,poznaniem siebie ,wędrówką po sobie ,wędrówką w sobie ,poznaniem swoich mocy ,zagoszczeniem u Boga w Jego najpiękniejszych naturalnych pokojach ,jaki Jesteś Teraz ,Jesteś sobą.


Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2013-12-12, 19:36:40 »
Żywioły

Woda ,ogień ,słońce ,niebo ,ziemia ,powietrze,rośliny ,ludzie nieustannie pragną  kontaktu z tą naturą.Jakby ciągle potrzebne to było do życia ,i tak jest .
Pragniemy Boga ,to patrzymy w niebo ,przypominamy sobie o tym ,ze ten nasz stwórca jest w Niebie i od razu można poczuć ulgę w sercu ,można sie zrelaksować ,poczuć pewnego rodzaju wolność ,nieprzywiazywalność.
Pragniemy się odświeżyć ,czy ochłodzić wskakujemy do wody ,morza ,wodospadu ,pragniemy w ten sposób oczyścić ,którąś częsć naszej naturalnej istoty.
Pragniemy miłości ,ciepła rozpalamy ognisko ,bądź ogień w kominku ,pragniemy zakończyć jakieś aprawy palimy świece.
Pragnę kontaktu ze swoim sercem kieruję się ku słońcu ,kieruję sie ku Wyższej Jaźni ,ku Istocie Światła.
Pragnę przypomnieć o sobie siadam na ziemię ,poczuć chłód swego myślenia ,umysłu ,wychodzę na powietrze na wiatr ,kiedy pragnę dostrzec siebie kontaktuję się z roślinami itd.
Ludzie powstali z natury i wrócą do natury .

Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2013-12-12, 17:27:28 »
love is  authentic only when it gives freedom

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-12-12, 12:09:16 »
Karina

BARDZO  DZIEKUJĘ

południowo

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-12-12, 07:26:43 »
KOCHANI - mały prezent dla Was. Niektórzy twierdzą, że działa.

RYTUAŁ REALIZACJI MARZEŃ

Do zrobienia rytuału potrzebujemy karteczki /wielkości ok. ¼ kartki zeszytu/, pudełeczko, czerwoną wstążkę.

Rytuał rozpoczynamy 13 grudnia.

1.Na karteczkach zapisujemy marzenia, które chcemy, aby spełniły się w nowym roku.
Mogą one dotyczyć ciała- wyglądu, zdrowia, pieniędzy, podróży, pracy, bliskich, miłości, nauki, itd.

Robimy książkę życzeń, marzeń.
Możemy zapisywać po jednym marzeniu dziennie, lub jednego dnia wszystkie /marzenia mogą się powtarzać/.
Możemy napisać tyle marzeń ile chcemy.
Choć jedno z marzeń powinno dotyczyć innej osoby / np. zdrowia, dobrobytu, znalezienia pracy, zdania egzaminów itd./
Kończymy zapisywanie 24 grudnia.
Każdego dnia odczytujemy zapisane marzenia 3-5 razy dziennie.
Każdego dnia po zapisaniu karteczki składamy je na jedno miejsce.


2. 24 grudnia wkładamy karteczki do pudełeczka, zawiązujemy czerwoną wstążeczką i wkładamy pod choinkę.
Musi to być zrobione przed wigilią.

Po wigilii wyciągamy pudełeczko, otwieramy i czytamy nasze marzenia.

25 grudnia rano czytamy jeszcze raz.

26 grudnia czytamy jeszcze raz i zawiązujemy czerwoną kokardką.

31 grudnia w sylwestra przed nocą, przed udaniem się spać, wkładamy pudełeczko pod poduszkę.
/ Nie ma znaczenia czy położymy się przed północą czy też po lub nad ranem, musimy włożyć przed położeniem się spać/.

1 stycznia po wstaniu, otwieramy pudełeczko i odczytujemy wszystkie karteczki, ufając głęboko, że z pewnością zrealizują się one.

Karteczki pozostawiamy do następnego roku do grudnia i sprawdzamy w grudniu co się zrealizowało/ powinno zrealizować się wszystko/.
13 grudnia następnego roku robimy nową książeczkę życzeń- marzeń na następny rok.

Wśród marzeń nie powinno być takich, które manipulują innymi ludźmi, np. dany człowiek zostanie moim partnerem / jeśli ten człowiek jest w związku lub nic do nas nie czuje/, ale możemy prosić o szczęśliwy związek z odpowiednim partnerem.
Nie możemy również prosić o sprawy, które mogłyby przynieść innym stratę.
Życzenia powinny być pisane w czasie teraźniejszym np. jadę na ciekawą wycieczkę........, zdaję pomyślnie egzamin, mam wspaniałą, dobrze płatną pracę i zarabiam........określić ile, jestem całkowicie zdrowy.

POWODZENIA

Elen
epokaserca.pl

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-12-11, 12:13:00 »
 "Dźwięki wydawane przez różne instrumenty mają moc – nawet terapeutyczną. Harfy można używać do pracy z ciałem emocjonalnym, fletu do leczenia ciała mentalnego, a pianina, aby wzmocnić wolę. Jednak, według Shirlie Roden, to ludzki głos ma największą moc, ponieważ niesie w sobie energię serca. Jeśli tylko głosu używamy z intencją służenia pomocą – jego wibracja staje się pozytywna i niesie ze sobą uzdrawiającą energię."
http://www.samouzdrawianie.pl/uzdrawianie-dzwiekiem-wykorzystaj-moc-swojego-glosu/

Amfion i Dzetos stawszy się  władcami Teb postanowili otoczyć je murami. Przyszło im to bardzo łatwo, gdyż Amfion miał cudowną harfę i tak pięknie grał na niej, że kamienie, poruszone czarodziejską muzyką, same się zbierały i układały rządkiem.
(...)

A kiedy stanął Orfeusz przed władcą podziemia, nie przestał grać, lecz potrącając z lekka struny harfy, skarżyć się zaczął, a skargi układały się w pieśni. Zdawało się, że w królestwie milczenia zaległa cisza większa i głębsza niż zwykle. I stał się dziw nad dziwy: Erynie, nieubłagane, okrutne, bezlitosne Erynie płakały!
http://www.romanum.historicus.pl/art/JanParandowskiMitologia.pdf
« Ostatnia zmiana: 2013-12-11, 12:25:38 wysłana przez Frisky »

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-12-11, 12:00:17 »
(...) zasługi Orfeusza, którego określa się mianem ojca mitów i wybawiciela ludzkości (nie bez racji), są ogromne. „Jego dziełem było ustanowienie kultu Zeusa w Tracji i Apollona w Delfach, gdzie stworzył podstawy sądów amfiktiońskich, które stały się fundamentem społecznej i narodowej jedności Grecji. Wreszcie dzięki utworzeniu misteriów ukształtował ducha religijnego swojej ojczyzny, albowiem, u szczytu wtajemniczenia, zlał religię Zeusa z religią Dionizosa w ideę wszechświatową. Dzięki jego nauce wtajemniczeni osiągali czyste światło prawd najwyższych. To samo światło dostawało się do ludu nieco przyćmione, ale równie dobroczynne, pod osłoną poezji i porywających uroczystości”

"Orfeusz „stał się prorokiem Tracji, arcykapłanem Zeusa olimpijskiego, zaś dla wtajemniczonych — objawiającym niebiańskiego Dionizosa”. (Orfeusz — od fenickiego wyrazu arfa — złożonego z aur — światło i rophac -uzdrowienie, oznacza tego, który uzdrawia światłem)."

"Wiotkie niby gałązki są dzieła ludzi na ziemi,

Nic nie stanowi jednego celu w umyśle, lecz krąży

Wszystko wokoło i nigdy na jednym się punkcie zatrzymać

Nie zdoła, toczyć się musi biegiem, jakim się zaczęło”
http://www.gnosis.art.pl/numery/gn10_milewski_orfizm.htm#_ftnref67

Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2013-12-11, 01:19:01 »
Seks z mężczyzną jest piękny ,gdy z obu serc płynie wzajemna inspiracja .Wzajemność ,bliskość ,piękny głos ducha i ciała,muzyka ciała i piękna twórcza energia ,głos inspiracji prowadzi .Atma