Ja nawet nie byłam w stanie zobaczyć całego tego filmiku (tzn. nie chciało mi się ;p). Odrzuciło mnie, bo nie lubię "wkręcania" i grania na emocjach. Gdyby mój chłopak zrobił coś takiego, to musiałabym z nim zerwać, bo to by oznaczało, że zupełnie do siebie nie pasujemy

Ja też zdecydowanie wolę coś takiego, jak pisze Clint. Zresztą my z mężem w podobny sposób się zaręczyliśmy
To było w Mc Donald's (nota bene w wigilię Walentynek) około dwa miechy po naszym poznaniu się. Oczywiste było, że bez siebie żyć nie możemy, więc Marek zaproponował jedyne możliwe rozwiązanie (na tamte czasy): ślub.
Właściwie to było bardziej stwierdzenie faktu, niż propozycja, bo wiedział, że ja chcę tego tak samo jak on
