Leszek swojego czasu niczym Mojżesz wyprowadził z ziemi „cudownej” swoją grupę na nowe forum, „jeszczecudowniejsze”;), zarzekając się kilkakrotnie, że Jego noga tam już więcej nie postanie, ale jakoś tak się dzieje, że cały czas tam wraca i chyba więcej tam pisze niż na nowym forum. Zapewne dla inspirowania innych no i zapewne ma miejsce leczenie czy też dostrzeganie jakieś wspólnej karmy czyli intencji z innymi osobami, które tam się częściej pojawiają niż na nowym forum.
Zdarza się tam Leszkowi czasem napisać coś istotnego, co warto, aby czasem i niektórym osobom przypomnieć, aby potem nie było płaczu i zgrzytania zębami.
A swoją drogą przy tej zmienności, jeszcze pewnie 2-4 lata i Leszek będzie zachwycony opisywał jak cudownie mu się bawi z (e swoimi;) dziećmi;). W końcu sam był pewnie ślicznym bobasem:). I wtedy wielu podzielających dotychczasowy pogląd Leszka w tej sprawie…
Ale oto ten fragment ciekawej wypowiedzi wraz z krótkim dialogiem.
2012-12-17 19:07 Leszek (m)
#
To bardzo ważne do zrozumienia:
pełny obraz RZECZYWISTOŚCI uzyskuje się po oświeceniu.
Niektórzy poczuli się zawiedzeni, że ja nie mam pełnego obrazu rzeczywistości i obrazili się na mnie. Spróbowali znaleźć bardzej światłych niż ja - np. iluzjonistę Randiego

)
Inni odkryli Osho. Ale... on też nie przedstawia pelnego obrazu rzeczywistości, więc niedługo też poczują się zawiedzeni, czy wrecz oszukani. Pójdą szukać dalej. A co znajdą, to bedzie zgodne z ich intencjami.
Tymczasem duchową prawdę można znaleźć tylko w sobie, podczas medytacji.
Rózne techniki pomagają odgruzować podświadomość, Zeby stała się ona otwarta na przyjęcie i zaakceptowanie mądrości i duchowej wiedzy intuicyjnej.
Mnie by np. nie przyszło do głowy, żeby wiedzy duchowej szukać w regresingu. On nie do tego służy. On "odgruzowuje" pamięć ze zbędnych informacji, ale nie daje wiedzy o rzwczywistości. Taką wiedzę zdobywa się podczas medytacji. A zdarza się czasami, że taka medytacja pojawia się zaraz po zakończeniu uwalniania od traumy przeszłości. To nie jest jednak norma, tylko potencjalna możliwośc, która czasami zadziała, a częsciej nie. Nie zadziała, póki mamy w podświadomości zbyt silne uprzedzenia, które nie pozwalają nam spojrzeć na rzeczywistość trzeźwym, jasnym, przytomnym umysłem. Jest wiele metod, które służa głownie oczyszczaniu podświadomości. Szukanie wiedzy duchowej w pamięci przeszłości, czy w pamięci karmicznej, to nie jest dobry pomysł.
Podobnie wiedzy duchowej nie znajdzie się w masażu, w eksterioryzaji, w EFT, zabiegach theta healing, WHH, terapii czaszkowo krzyzowej, harmonizacji półkul mózgowych, wypalaniu węzłów karmicznych czy w innych praktykach uzdrawiania. One wszystkie służą zupełnie innym celom. Służą rozwiązywaniu KONKRETNYCH problemów, które są właściwe dla jednych, a zupełnie nieznane innym. I nie należy ich zaliczać do duchowej komercji.
2012-12-17 19:24 Amarantia (k)
#
2012-12-17 19:07 Leszek (m
"Mnie by np. nie przyszło do głowy, żeby wiedzy duchowej szukać w regresingu. On nie do tego służy. On "odgruzowuje" pamięć ze zbędnych informacji, ale nie daje wiedzy o rzwczywistości."
Dobrze,że o tym poszesz,ale szkoda ,że tak późno.Grupa ludzi,która wyprowadziłeś swego czasu z cudu zachowywała się tak ,jakby regresing był jedyną słuszną ścieżką duchową,a jej twórca oświeconym guru .
Piszę to w kontekśie szacunku i wdzięczności dla Ciebie za to co zrobiłeś i robisz dla innym,zatem i dla mnie.Ja skorzystałam z Twoich doświadczeń bardzo duzo.
012-12-18 11:00 Leszek (m)
#
Amarantia
Ja o tym pisałem wiele, wiele lat temu. I często powtarzałem. Nie moja wina, że czytelnicy tego nie zauważyli.
Ale to kwestia dojrzewania do skonfrontowania się z poglądami, ktore nie pasują podświadomym uprzedzeniom