Autor Wątek: Związki i droga duchowa  (Przeczytany 133663 razy)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-06-08, 17:27:47 »
Olga
: )

Cytuj
wiesz jakie względy za tym stoją ? świadomości tego co chcę tworzyć, w jakiej jakości a w jakiej nie.
akurat "na dupę" jest to kwestia formy , gdyby tylko o jakość chodziło to nie było tego bardzo istotnego warunku że taka a nie inna forma

a prowokować można do rozważań żeby sobie coś przy tym lepiej uświadomić - taki przykład formy służącej treści, czyli jakości : )

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2015-06-08, 17:23:41 »
Frisky, wiesz jakie względy za tym stoją ? świadomości tego co chcę tworzyć, w jakiej jakości a w jakiej nie. Rozumiem że masz inne myki w pś które łapią słowa innych za coś co niekoniecznie jest prawdziwe, kwestia słownictwa.

A z tymi prowokacjami to fajnie sobie poanalizować po co to sie robi ;) Pa

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-06-08, 17:17:48 »
Cytuj
Jestem na samym końcu podejmowania decyzji z priorytetem fizycznym, rozsmieszyło mnie to ;D
no spoko, to taki prowokujący post był ; )
ale haha jak czytam że ktoś sobie czegoś nie wyobraża no to są to bardzo istotne względy które za tym stoją , niezależnie czy dotyczy to toksycznych ludzi czy tych "dopasowanych", no inaczej tego nie widzę : D

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-06-08, 17:15:27 »
tak mi się przypomniał ten znany ślepy śpiewak operowy i jego żona Polka, ona taka niepozorna i z wyglądu mało atrakcyjna,  ale trochę puszysta więc w dotyku pewnie miła : )  do tego pewnie  inne względy, typu głos, no  i wyszło z tego dopasowanie oparte na innych zmysłach? , gdyby miał wzrok to pewnie by na nią nie spojrzał,  bo by sobie pod wpływem tego zmysłu, otoczony wianuszkiem chętnych i ponętnych dupeczek też nie wyobrażał związku z nią , ok gdybanie, ale te zmysły i popędy raczej od początku bardziej zwodzą nawet jeśli idą w parze z dopasowaniem na innych poziomach (wtedy jest fajnie) , ale potem i tak albo puszcza się to jak kwiatki przekwitają... albo szuka nowego powabnego i młodego kwiatka, by karmić zmysły i rozbudzać popędy  : )

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2015-06-08, 17:09:37 »
ojojoj :)

nie bede tłumaczyc wniklieiwe co miałam na mysli mówiąc " niewyobrażam sobie", bo nie mam czasu zbytnio
Źle to zrozumiałeś.
Nie wyobrażam sobie róznych rzeczy. Takze bycia z toksyczna osobą. Lub duchowo śpiącą, czy mentalnym ignorantem. Mowa była wtedy o ciele fizycznym i o tym ciele pisałam. Jestem na samym końcu podejmowania decyzji z priorytetem fizycznym, rozsmieszyło mnie to ;D





Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-06-08, 16:58:24 »
no tu i teraz sobie tego nie wyobrażasz , ale to z obecności czegoś tam właśnie wynika , dopasowanie fajna rzecz, ale nie zawsze wszelkie czynniki ze sobą współgrają, wtedy jak wybierasz? to czego sobie "nie wyobrażasz" to z definicji wykluczasz ze względu na to że uważasz coś  za jedną z najważniejszych rzeczy , inaczej byś to pominęła, albo zrezygnowała z tego, akurat "na dupę" : ) cokolwiek byśmy nie powiedzieli i nakładali na to wzniosłego to opiera się na popędach i zmysłach , więc gdy one zanikają, no to zanika ten warunek i przestaje być istotny, przynajmniej u mnie jakby zanikało to powoli haha, czyli jednocześnie zmieniają się priorytety - inaczej mówiąc  zmienia się definicja dopasowania,  im bardziej była oparta na tym co popędowe i od-zmysłowe tym bardziej się zmienia : )

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2015-06-08, 16:48:12 »
Fryski, jestem w tu i teraz


Niechodzi o popęd, to jest bardzo płytkie rozumienie sprawy. To jest część wzajemnego dopasowania
Ciało fizyczne tez jest Boskie, i tutaj też jest możliwa harmonia :)
Wszystko jest całością, wynika z głebszych poziomów. często harmonijni duchowo ludzie są tez i podobni do siebie fizycznie w jakis elementach, lub mają coś co się wzajemnie podoba. A czasem ludzie sa duchowo inni ale maja harmonię ziemskich ciał ok i tez ich ciągnie atrakcyjność nawet jak nie dokońca sa w swoim guście, tez tak bywa, mozna by było napisać o tym ksiązkę
« Ostatnia zmiana: 2015-06-08, 16:54:10 wysłana przez Olga »

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-06-08, 16:45:28 »
Cytuj
Nie wyobrażam sobie związku z kimś kto fascynował by mnie tylko np mentalnie.
wyobrażenia się zmieniają ; )
 po sześćdziesiątce albo i wcześniej np. po menopazie  się to  może zmienić i wtedy być może mogą poszerzyć się te horyzonty zawężone przez (od)zmysłowe i naturalne pragnienia czyli ograniczone przez ramy wytyczone naturalnymi popędami i zmysłowymi wrażeniami, przez tą opcję "na dupę" która się na mózg i oczy hormonalnie normalnie rzuciła i  od której w efekcie uzależnia się wybory jako, że  przedstawia się jako jedyna możliwa? ; ))


Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2015-06-08, 16:37:50 »
Sa napewno kulturowe stereotypy, ale one sa po to by je łamać ;) By nie tworzyc chorych sytuacji typu Ona jego kocha i On ją, ale on jest biedny a Ona bogata no wiec nie mogą byc razem ;) To jeden z przykładów.

Fajnie dobrani ludzie naprawde zaczynaja dobrze prosperowac jesli chcą. Miłośc i Mądrość.

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-06-08, 16:33:29 »
Czyli tak naprawde nie ma wytycznych :). Albo sie znajduje kogos takiego albo nie, i tyle.

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2015-06-08, 16:31:24 »
Zależy u kogo
Zależy też jaka ma drogę partnerstwa
Zalezy od róznych czynników, od siłu uczucia, dogrania na innych poziomach, od tego co nam czysta intuicja podpowiada

Znam szczęsliwą parę w której role są np odwrucone. Naprawde jest im dobrze.

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-06-08, 16:26:54 »
No jasne, pelna zgoda ale nie powiesz mi, ze dajmy na to facet bez kasy ma rowne szanse z kims, kto ow kapital ma (w sensie, ze umie po prostu zarobic czyli podswiadomie utrzymac rodzine [ pomijam tutaj osoby ktore swiadomie nie chca miec dzieci, bo to zupelnie inna bajka juz wtedy ].

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2015-06-08, 16:24:10 »
To tylko Twoje zdanie nt temat zaczerpniete z Twojego gustu ;) , ale wiesz jak jest, różni są ludzie więc różne są gusta a swój do swego i tak ciągnie. [ świadomie czy na kodach] Nie wiem czy ci ludzie finansowo top,  tworzą spełnione związki i czy są szczęśliwi. To już inna sprawa często. Tworzyć zawsze można i sa to różne sytuacje wynikające z jakości intencji. Wszystko zależy od samoświadomości i świadomych celów w partnerstwie. Jesli kobieta jest spełniona finansowo, to będzie miała inne spojrzenie na faceta przy kasie. Jeśli kobieta jest głodna pieniędzy i ma kody że to facet ma zarabiać, [ lub cokolwiek innego] to inaczej będzie to wyglądać. Każdy kij ma 2 końce, faceci tez lecą w jakimś % na kodach z ta kasą, wydaje im się że z kasą to juz bożyszcze tłumu, i sex 10 razy dziennie ;)  bańka pryska gdy trafią na spełnioną kobietę :) [ pisze bardzo ogólnie, nie mam na mysli ze kazdy facet czy kobieta to ma]

Mozna powiedzieć, że im bardziej spełniony człowiek sam w sobie, tym piękniejsze związki tworzy, bez jakiś zależności wzajemnych, tylko w oparciu na przyjemności różnej, wynikającej z towarzystwa :) PROSTE. Ale żeby dojśc do tego prostego, to już dłuższa wycieczka we własne emocje i własne kreacje:)

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-06-08, 16:03:36 »
No ja tez nie :). Chociaz tak sie sklada, ze jak ktos ma pieniadze czy/i pozycje spoleczna (w szczegolnosci mezczyzna), to nie musi byc wybitnie piekny aby moc przyciagnac partnerke. Wystarczy popatrzec na popularnych medialnie ludzi - sporo z nich nie jest jakos szczegolnie fizycznie atrakcyjna (sa np. otyli nie mowiac o takim gosciu jak aktor Gerard Depardieu z jego twarza ala pies) a maja na peczki partnerow/partnerek.

Wiec moim zdaniem lepiej ma ktos, kto nie jest np. wybitnie atrakcyjny niz ten, komu ludzie w ogole nie pasuja mentalnie :). Ten pierwszy wczesniej czy pozniej i tak znajdzie swoja polowke, ten drugi moze miec z tym spore problemy.
« Ostatnia zmiana: 2015-06-08, 16:10:45 wysłana przez pkrl5758 »