Autor Wątek: Uzdrawianie związku z Bogiem i z samym sobą  (Przeczytany 110857 razy)

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2012-09-22, 07:51:25 »
Mam ostatnio takie poczucie, że przychodzi w rozwoju taki moment, że każdy z nas zostaje wyłącznie sam na sam z Bogiem. I nie ma znaczenia, że jest w związku, że ma wokoło przyjaciół których kocha i przez których jest kochany.  Ludzie przez całe życie przychodzą – odchodzą, niektórzy pojawiają się po raz kolejny, ale nigdy żaden z nich nie zapełni pustki powstałej w wyniku oddzielenia od Boga. Czasami tak bardzo staramy się ją wypełnić próbując kochać innych bardziej niż Boga, a potem dziwimy się, że miłość kojarzy nam się z rozczarowaniem, bólem, cierpieniem. Przecież tak naprawdę nie robiliśmy nic innego, jak tylko pogłębiliśmy właśnie swoje oddzielenie i rozdrapaliśmy stare rany, którym nigdy nie pozwoliliśmy się zagoić.  Dobrze, że Bóg zawsze daje nam kolejną szansę i kolejną, i tak aż do skutku, kiedy znowu zaufamy sobie na tyle, by  otworzyć się na najbliższą i najgłębszą relacje, jaką kiedykolwiek byliśmy w stanie stworzyć. Wtedy już nigdy w życiu nie powiemy, że miłość może w jakikolwiek sposób powodować ból, cierpienie, czy niespełnione oczekiwania. A każda relacja z innym człowiekiem tylko zyska na jakości :).

Lucjan

  • Wiadomości: 613
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-09-19, 16:16:21 »
Dawno tu nie zaglądałem i proszę od razu same mądrości :) Pikne to, co napisałaś, inspirujące!

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-09-17, 21:52:59 »
Tak mi przyszły ostatnio fajne odczucia, że cały świat jest zbudowany na spokoju i harmonii, cały czas wszystko się dzieje tak jak ma, a my nie mamy na to żadnego wpływu (na ten poziom). Natomiast nakładamy różne nakładki na tę prawdziwą naturę świata, sami tworzymy chaos, stres, wymyślamy schematy by wg nich podążać, a jednak prowadzą nas często i do stresu, napięcia i złego samopoczucia. Podążamy wg nich, bo nam się wydaje, że dzięki temu lepiej ogarniemy życie i zrozumiemy o co w nim chodzi, czasem zupełnie nie widząc i zapominając po co tu jesteśmy. To nawet zabawne jak sami padamy ofiarami własnych, stworzonych systemów. Wydaje się, że jeśli zrobimy karierę, osiągniemy bogactwo, zrobimy tysiąc innych rzeczy, osiągniemy spełnienie i spokój, ale to kompletna bzdura. Ten spokój jest tu cały czas, świat go przejawia, a nam byłoby o wiele lżej i przyjemniej tu żyć, gdybyśmy zrozumieli, że lepiej współżyć z tym spokojem świata i tego jak on działa, niż non stop gonić za czymś wymyślonym i zupełnie nieprawdziwym. Te schematy, które działają dzisiaj, w końcu się zmienią i mam wrażenie, że na o wiele lepsze. Skończy się gonienie za pieniądzem, który jest tylko wymyśloną formą wymiany, a dla niektórych stał się celem życiowym. Ludzie zaczną realniej spoglądać na rzeczywistość, bo przecież mamy wszystko czego potrzebujemy. Ziemia to zapewnia i na moje oko, naszą najlepszą rolą byłoby po prostu Ziemi w tym nie przeszkadzać, korzystać z jej darów na tyle, na ile to potrzebne i dostrajać się do jej wibracji. Sama już nie wiem czy to o Bogu czy nie :P

 

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-09-11, 22:35:15 »
Wyznam, że praca nad relacją z Bogiem spowodowała, że o wiele fajniej mi w relacjach z ludźmi. Pojawia mi się od niedawna nawet taka inspiracja, że w relacjach będzie z mojej strony głównie praca sercem. Nawet nie praca, a przejawianie i wspieranie ludzi z mojej strony z poziomu czakry serca. Na razie to trochę abstrakcja dla mnie, ale czuję powoli jak puszczają mi jakieś mechanizmy ego i nastawiam się na drugiego człowieka bardziej niż na siebie. Zaczynam czuć zmęczenie mówieniem o sobie, o swoich problemach itd., a pojawia się miejsce na drugiego człowieka, na wspieranie go, rozmowę. To dopiero początek tej drogi, ale to już jakby przebłysk i wydaje mi się, że to będzie całkiem fajne :P

Jolanta 16

  • Wiadomości: 710
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-09-07, 14:15:00 »
Grazynka

wszyscy mamy leki i nawet nie wiemy jak czesto nasza ps kombinuje cos tam na boku i wiele nam sie nie udaje kreacja.Wiele rzeczy jest niezgodne z wola innych, albo wbrew dobru wszystkich i wtedy nic nie wychodzi. Bac sie nie wypada...ale jesli sie na tym lapiesz przebacz sobie i zaakceptuj to....ufnosc tez pomaga.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2012-09-07, 13:50:35 »
Czyli wychodzi, że te moje lęki, to efekt braku rozumienia prawideł kreacji ;)

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-09-07, 13:46:30 »
Grazynka I chwala bogu,ze nie masz wplywu na gusta I gusciki innych ludzi.To nie chodzi o to aby kkogos przekonywac do czegos.Chodzi o to aby poprzez swoja tworczosc obudzic cos w drugim czlowieku co rezynuje z nim ,a uwierz jak cos jest robione z uczciwoscia I szcunkiem to nie ma szans aby to nie bylo dostrzezone.Wiele osob na tym forum sa tego przykladem:)

Jolanta 16

  • Wiadomości: 710
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-09-07, 13:42:47 »
Hej dziewczyny

mi sie ostatnio kreacja troche pomylila z telepatia...a wiec w pracy myslalam sobie- chce tego, potem tamtego...moja szefowa i ja mamy polaczenie telepatyczne i zdawalo mi sie wychodzi mi naprzeciw i osiagam to co chce.....ale cos mi nie gralo, bo u innych ludzi tak nie mialam, wiec spytalam Moniki i ona wlasnie wylala mi kubel zimnej wody na glowe!!! Moje proby kreacji okazaly sie telepatycznymi manipulacjami, potem jeszcze w ksiazce Pana Leszka znalazlam doladny opis tych mechanizmow. Wiec zaczelam wszystko od nowa- juz nie wymagam ale poddaje sie woli Bozej, wtedy mam pewnosc, ze dostane najlepsze ;)
Tylko nieraz jak obserwuje moje zycie wiem- jakiej jakosci sa moje kreacje...jeszcze sie tego ucze..;)

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2012-09-07, 13:36:48 »
Asiu i Semiro dziękuję :) Mam nad czym myśleć :)

Jak myślę o tym pomyśle to czuje spokój i jakiś rodzaj pewności. I po raz pierwszy nawet jak mnie dopadają te lęki, to gdzieś tam w tyle głowy słyszę - komuś na pewno się spodoba :) przecież w Polsce żyje 38 mln ludzi, więc ktoś się znajdzie :)

Zwłaszcza, że pomysł sprawdzony i w Danii działa. A ja chce go dopasować do polskich warunków i możliwości.

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-09-07, 13:33:05 »
Grażynko - no to do dzieła! :-))

To co wspomniała Semira tez jest bardzo ważne - ale jeśli uważasz, ze to co masz do zaoferowania jest wartościowe i cenne - to droga wolna :)

Życzę powodzenia i sukcesów! :-)

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2012-09-07, 13:32:07 »
Grazynka czyli boisz sie,ze nie bedzie chetnych na to co chcesz stworzyc,czyli nie jestes przekonana co do tego co chcesz tworzyc-nie ufasz temu.Moze masz przekonanie,ze jest to malo wartosciowe.

Semira, tylko wiesz, ja uważam, że to fajny i wartościowy pomysł ... tylko są gusta i guściki i różne potrzeby na które nie mam wpływu :)


Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2012-09-07, 13:30:37 »
Ok:) rozumiem.

A jak uznasz, ze nawet jak części osób nie będzie się podobać, to co robisz, i przy tym jednocześnie uznasz i poczujesz, ze zasługujesz na to i czujesz się z tym w porządku, ze będą tez osoby, którym naprawdę się spodoba, to co chcesz zrobić - to jak z tym byś się teraz realnie czuła? Jak to odbierasz? :)

Asiu odbieram to dobrze :) I jestem wstanie się tego podjąć :)

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-09-07, 13:07:51 »
Grazynka czyli boisz sie,ze nie bedzie chetnych na to co chcesz stworzyc,czyli nie jestes przekonana co do tego co chcesz tworzyc-nie ufasz temu.Moze masz przekonanie,ze jest to malo wartosciowe.

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-09-07, 13:04:59 »
Ok:) rozumiem.

A jak uznasz, ze nawet jak części osób nie będzie się podobać, to co robisz, i przy tym jednocześnie uznasz i poczujesz, ze zasługujesz na to i czujesz się z tym w porządku, ze będą tez osoby, którym naprawdę się spodoba, to co chcesz zrobić - to jak z tym byś się teraz realnie czuła? Jak to odbierasz? :)

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2012-09-07, 13:02:30 »
Cytuj
Grażynko, a co się stanie, jak uznasz to że nie masz tego wpływu i uznasz, że to,co zrobisz, może się innym nie spodobać?

To nie za biore się za kreację - bo akurat ta, o które myśle, zależy od tego czy będzie nią zainteresowanie.

Cytuj
Masz za to wpływ i potrafisz działać tak, by to co robisz, podobało się Tobie i pozytywnie wpływało na Ciebie. To jest w pełni w Twojej gestii i na tym warto się skupić :)

To wiem :) I przy kreacjach, które zależą tylko ode mnie mi wychodzi :)