Autor Wątek: Uzdrawianie związku z Bogiem i z samym sobą  (Przeczytany 111122 razy)

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-09-07, 12:52:05 »
Grażynko, a co się stanie, jak uznasz to że nie masz tego wpływu i uznasz, że to,co zrobisz, może się innym nie spodobać?

Masz za to wpływ i potrafisz działać tak, by to co robisz, podobało się Tobie i pozytywnie wpływało na Ciebie. To jest w pełni w Twojej gestii i na tym warto się skupić :)

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2012-09-07, 12:49:31 »
Cytuj
Bo to akurat jest prawda, że nie masz wpływu na innych, a to, że załóżmy wydaje Ci się, że ją masz, to tylko iluzja ego wynikająca z chęci kontroli.

Ja wiem, że nie mam wpływu na innych. I to mnie w kreacji przeraża, bo skąd mam wiedzieć czy to co chcę zrobić się spodoba???
I na tym etapie część moich pomysłów się kończy :/
Nie wiem, może za bardzo chcę kontrolować...

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-09-07, 12:38:54 »
Semira :))
no, mam podobnie, też skupiam się w tym życiu na kreacji dobrobytu i co rusz to jakieś cuda mi wychodzą, zakonne może nie, ale bardziej pokutnicze :P

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-09-07, 12:37:41 »
Grażynka,
Cytuj
Ja mam jeszcze taki blok, że wpadam w leki przy kreacji związane z tym, że przecież nie mam na wszystko wpływu i kreacja nie zależy ode mnie. Z jednej strony staram się i robię co mogę, a z drugiej te lęki wpędzają mnie w stres, bo przecież nie jestem wstanie wpłynąć na innych. I przez to kreacje mi tak średnio wychodzą ;)

Bo to akurat jest prawda, że nie masz wpływu na innych, a to, że załóżmy wydaje Ci się, że ją masz, to tylko iluzja ego wynikająca z chęci kontroli.

Kiedy coś kreujemy, ważne żeby obrać dokładny cel i zadać sobie parę podstawowych pytań, jak pisałam wcześniej:
- czy to jest to czego na pewno chcę?
- czy ten cel jest dobry, będzie mi służył? jeśli tak, to w jaki sposób?
- czy ten cel nie będzie szkodził innym, będzie w zgodzie z ND moim i innych?
- po co tak naprawdę chcę ten cel osiągnąć? jakie są moje intencje? (oczyszczanie intencji dt. celu kreacji)

Jeśli odpowiedzi będą pozytywne, pojawi się uczucie spokoju na myśl o osiągniętym celu, jest on prawdopodobnie dla nas.
Jednak, żyjemy na planecie wraz z 6 czy 7 miliardami innych ludzi, każda z tych osób też kreuje. Nam się może wydawać, że nasz cel jest słuszny, ale to, że nie jesteśmy tu sami, powoduje, że będzie on miał wpływ też na innych, dlatego zawsze warto poddawać intencje dotyczące kreacji Bogu, do oczyszczenia i do realizacji. On jest po to, by to miało ręce i nogi. Jeśli nasz cel miałby komuś zaszkodzić, miałby wydarzyć się w nieodpowiednim momencie, a my nie jesteśmy tego w stanie przewidzieć, Bóg to tak zorganizuje żeby odbyło się dobrem ogółu. Pojawia się tutaj kwestia zaufania i pokory, że jest coś na tym świecie, co wie lepiej ode mnie, co dla mnie dobre i w jakim czasie ma się zadziać.

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-09-07, 10:40:08 »
carolieen

Ja tez dziekuje za tego posta,tez mialam podobne wyobrazenia na temat kreacji-u mnie spadek po zakonie:)
I wiem dlaczego tak meczylam sie trzymajac przy sobie te wyobrazenia wczesniejsze na temat kreacji.
W koncu jednym z glownych zadan mojej duszy na to cielenie jest obfitosc i przyjemnosc w dochodzeniu do obfitosci-a ja cale zycie kombinowalam jakby tu bardziej skomplikowac to kreowanie:)Bo to takie proste na pewno nie jest jak sie wydaje hehehe
Czasem mam taki ubaw jak slysze sama siebie jakie mam przekonania,ze nie moge powstrzymac sie ze smiechu:))

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2012-09-07, 10:31:26 »
carolieen bardzo dziękuje ci za ten post :)
Rozjaśnia mi trochę temat kreacji.
Ja mam jeszcze taki blok, że wpadam w leki przy kreacji związane z tym, że przecież nie mam na wszystko wpływu i kreacja nie zależy ode mnie. Z jednej strony staram się i robię co mogę, a z drugiej te lęki wpędzają mnie w stres, bo przecież nie jestem wstanie wpłynąć na innych. I przez to kreacje mi tak średnio wychodzą ;)

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-09-07, 09:34:59 »
W końcu coś zrozumiałam odnośnie mocy. Czuję, że jednak bym podzieliła tą moc boską na kilka mocy (może w konsekwencji one się jakoś ze sobą łączą). Na razie to co mi przyszło odnośnie mocy kreacji (pewnie oklepane ;)).

W świecie materii obowiązuje prawo kreacji, nie da się nie kreować, bo w ten sposób właśnie funkcjonuje ten świat, sam został tak zbudowany, jest przejawem/kreacją wcześniejszej wizji i jest oparty na zasadzie, że istnieje właśnie dzięki kreowaniu więc my, jako, że tu żyjemy, też temu prawu podlegamy. Nie mogłam tego załapać, a to pś bardzo przeszkadzało, że znowu zostałam przymuszona i ograniczona do pewnych reguł, które Bóg wymyślił. Stwierdziłam, że spróbuję oszukać Boga i nie podlegać jego zasadom więc nie będę kreować. Czułam się uwięziona w materii przez kreację i postanowiłam stosować zasadę odwrotną czyli brak kreacji, to miało mnie wyzwolić. Jednak nie rozumiałam tego prawa zupełnie. Bo wyjść z Boga się nie da, w świecie materii wyjść poza kreację też się nie da, ale da się poddać tę kreację Bogu i wtedy spotyka nas wszystko co najlepsze.
Bycie w Bogu - wyrok dożywotni. Jednak patrząc na to z drugiej strony - wyrok ten może być pełen szczęścia i radości ;) 

Kreacja następuje non-stop. Jeśli nie kreujemy świadomie, dzieje się to oczywiście nieświadomie, jednak cały czas jesteśmy odpowiedzialni za efekty swoich kreacji, dlatego lepiej i korzystniej wziąć to w swoje ręce żeby przypadkiem nie doświadczać negatywnych efektów własnych kreacji.
Najlepiej kiedy wyższe wibracje - szczęście, radość, piękno, miłość, harmonia, znajdują się w podstawie naszych kreacji, kiedy jest ona na nich oparta, wtedy efekt tej kreacji też taki będzie. Poza tym moc wysokich wibracji jest o wiele większa niż niskich. Nam będzie przyjemnie i będziemy się cieszyć z takich kreacji, bo będą one niosły te same wibracje, które włożyliśmy. W ogóle najlepiej jak poddamy wszystko Bogu, ale to wiadomo :P (dyktator!)

Najgorzej jeśli kreacja następuje w oparciu o negatywne emocje albo z poczucia tego, czego nie chcemy, co też się często dzieje np. myślimy sobie "żeby tylko to i to się nie stało", podstawą tej kreacji jest strach, obawa. Tutaj jeszcze z biologii totalnej - dla organizmu strach jest stresem, który zaburza jego zdrowe funkcjonowanie, a najprostszym sposobem żeby zlikwidować źródło stresu, jest jego doświadczenie, czyli spotyka nas dokładnie to, czego nie chcemy. Lepiej zatem jeśli jesteśmy świadomi, że czegoś się boimy, możemy wtedy uwolnić strach i tym samym odsunąć konieczność doświadczenia tego, czego się boimy żeby przestać się bać.

Już chyba jestem przekonana, że kreować warto, dlatego zaczynam przygodę z kreacją :)
Najważniejsze to zadać sobie pytanie czego chcę, czy to jest dla mnie dobre, jakie efekty przyniesie mi ta kreacja i jeśli wszystko wyjdzie na +, poddać Bogu i poprosić go o wsparcie, a może jeszcze lepszą wersję kreacji.

Jolanta 16

  • Wiadomości: 710
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-09-06, 13:53:05 »
Kinga

nie mam jej jeszcze..poluje na Allegro na ksiazki i plyty Pana Leszka...brat mi zamawia i potem je stosuje...wlasnie zapolowalam na "medytacje bezpieczenstwa" i 2 ksiazki.
Co mi sie podoba to "Skuteczna modlitwa wg.Huny"  Pana Leszka - super wyluzowuje i mam jeszcze "medytacje Pania Ani Atras "Wieczna mlodosc" jest suuuper stosuje czesto...polecam goraco. Powoli mi sie powieksza arsenal rozwojowy i ciesze sie bardzo kiedy moge sobie cos kupic i stosowac....dostaje skrzydel....
musze sobie zamowic ja - jak piszesz , ze jest fajna to musze ja miec! Zamowilam sobie wlasnie marmurowy odpromiennik jako prezent na urodziny juhu ...."czterdziesci lat minelo jak jeden dzien...." jest super - ze moge sie rozwijac i byc szczesliwa ....to mi wystarcza....
aha...jeszcze jedna mysl Pana Leszka...."nic na swiecie nie jest nasze oprocz naszych urojen"...to jest to....!

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-09-05, 17:41:49 »
ale mi się wydaje, że to coś jeszcze, przychodzą mi już od wczoraj skojarzenia typu: moc czynienia dobra, moc sprawcza, moc miłości

Dla mnie to, co piszesz zawiera się też w tym, co i ja napisałam :) - twórcza (to też sprawcza) energia/moc miłości (a w mocy miłości zawiera się dla mnie wszystko,co najlepsze, najkorzystniejsze, w tym tez moc czynienia dobra i wiele innych).

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2012-09-05, 14:38:53 »
Jolanta,
nie wiem czy masz, ale fajna jest medytacja Leszka "ukochane dziecko Boga", pomaga rozwijać świadomość Boga w swoim sercu, o ktorej piszesz :)

Grażynka,
działa jak się człowiek odzwyczai od szkodzenia sobie :). I gratulacje, że znalazłaś w końcu to, czego naprawdę szukałaś :))). Rozwijaj w sobie ten pomysł, a jak już poczujesz się gotowa ujawnij się światu, żeby inni też mogli skorzystać z jego owoców :)

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2012-09-05, 14:29:32 »
Dobrze jest rozwijać w sobie świadomość, żeby to co dobre i na czym nam zależy  w życiu materializowało się pomimo różnych wzorców. Bo wielu rozwojowców ma zboczenie w drugą stronę :) - oczyszczanie, oczyszanie, oczyszczanie, a potem już sił i energii nie starcza na nic więcej. I jak coś się nie materializuje wedle oczekiwań to znowu szukamy powodów, które można byłoby ......oczyścić :). Wtedy trudno mówić o pozwoleniu na działanie boskiej mocy w sobie :).

I działa?
Przyda mi się :) Mam pewien pomysł, jak o nim myślę, to czuję taki spokój, pewność że nareszcie znalazłam :)
Ale jak wchodzę w szczegóły, to mi się uruchamiają leki, zwłaszcza w kwestiach ode mnie niezależnych :/

Jolanta 16

  • Wiadomości: 710
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-09-05, 14:18:10 »
Ja za rada Moniki staram sie rozwijac swiadomosc mocy i milosci bozej we mnie...nieraz sprawy innych tlocza sie mi w glowie i nie moge sobie poradzic. Kiedy sie na tym lapie mysle....kurde...co mnie pierdoly innych ludzi ogchodza,ze ciagle o nich mysle?Moja ps jest przyzwyczajona do ciaglych analiz sytuacji,emocje,jakies leki itd. Mysle ..koniec...teraz mysl tylko o sobie i o Bogu...czym go karmisz...miloscia, spokojem? on jest w Tobie..a gdzie ty sie szwendasz myslami ???- jak pisze Pan Leszek. To dalo mi popalic...swiadomosc - Bog jest w moim sercu..a ja latam maslami za jakimis pierdolami i nie mam czasu dla niego?
Ksiazka "Tajemne moce umyslu" Pana Leszka to prawie instrukcja mojej obslugi....suuuperancka !!! jestem happy, ze moge czytac i rozwijac sie pozytywnie. Jestem wdzieczna za caloksztalt tworczosci Pana Leszka i innych ludzi, ktorzy mnie ciagle inspiruja.

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2012-09-05, 14:13:42 »
Nie znam :) Nawet ich nigdy nie jadłam, ale znajomi mówili, że to trzeba gotować parenaście czy nawet paredziesiąt godzin :D.

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-09-05, 14:10:12 »
:D
przepisu!

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2012-09-05, 14:09:03 »
Nie na darmo, niektóre zupy w medycyne chińskiej nazywają się "Zupa Mocy" :D:D