Autor Wątek: Uzdrawianie związku z Bogiem i z samym sobą  (Przeczytany 111112 razy)

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-08-12, 11:28:20 »
Indra - wg mnie Bóg ma dla  nas wszystko, co najlepsze w każdej z dziedzin życia. I to nie jest tak, że to on nie chce nam dać, lecz że my sami nie jesteśmy gotowi, nie czujemy się godni czy w porządku, by to przyjąć.

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-12, 11:22:38 »
wczoraj gdzieś się moje pytanie zagubiło, to sobie wskoczę jeszcze raz :)) Bo ja znowu z brakiem zaufania do Boga ;)
Czy może tak być, że Bóg w danym temacie nie ma czegoś dla nas, nie chce nam czegoś dać, bo np. nie jesteśmy wg Niego gotowi ?
Może pytanie głupie, takie podstawowe, ale ja zamotana jestem i pś głupieje ;)

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-08-12, 11:21:50 »
Cytuj
Innego Boga nie ma, chyba że sama takiego stworzysz ;)

mam to potraktować jako zlecenie? ;)

Cytuj
No właśnie to nie jest żadne ograniczenie Boga, tylko błędne założenie, że Bóg czegoś(możliwości) nie dał, podczas kiedy naprawdę dał wszystko...

Jakby na to nie patrzeć, niestety czy też stety nie dał tych możliwości.
Rozumiem, że jest to niezgodne z moją naturą, że Bóg mnie kocha, daj te wszystkie wspaniałości itp. itd., ale już logicznie na to patrząc prawda jest taka, że ograniczył nas, nie dając tej jednej czy dwóch możliwości - zniszczenia siebie i zmiany swojej pierwotnej natury. Nie da się temu zaprzeczyć, bo tak jest. Jedyne co pozostaje, to zaakceptować ten fakt.


Lucjan

  • Wiadomości: 613
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-12, 11:10:39 »
Cytuj
Nie sadze by Bóg mógł wyprzeć się sam siebie, więc i ty nie możesz stać się swoim przeciwieństwem.

Cytuj
trafiliśmy na bardzo ograniczonego Boga :P
ktoś słyszał o innym? pś szuka alternatywy ;)

No właśnie to nie jest żadne ograniczenie Boga, tylko błędne założenie, że Bóg czegoś(możliwości) nie dał, podczas kiedy naprawdę dał wszystko...
Innego Boga nie ma, chyba że sama takiego stworzysz ;)

Na innym forum, w zupełnie innym temacie, do innej osoby Leszek napisał:
Cytuj
Prawdopodobnie to, co nazywasz wolną wolą, jest w swej istocie zniewoleniem wynikającym z buntu i bazujacym na nieprzytomnosci.
Intuicyjnie przyszło mi, że być może to zdanie może się okazać pomocne także i w tym temacie.



carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-08-12, 10:52:39 »
GA,
Cytuj
Nie sadze by Bóg mógł wyprzeć się sam siebie, więc i ty nie możesz stać się swoim przeciwieństwem.

trafiliśmy na bardzo ograniczonego Boga :P
ktoś słyszał o innym? pś szuka alternatywy ;)

Cytuj
Jedyną szansą, jak myślę, było by zerwanie połaczenia z Bogiem. A o ile wiem nie ma takiej możliwości ;)

właśnie o to mi chodzi, że nie ma tej opcji ;)

Zastanawiam się czy jeszcze ciągnąć tę rozmowę, bo z jednej strony już mi się nie chce, a z drugiej gdzieś mi tam wychodzi, że Bóg nie jest doskonały.

Lucjan,
haha ;)



Lucjan

  • Wiadomości: 613
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-12, 01:10:26 »
Karola
No to dobranoc. A czemu nie zła noc ;-)

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2012-08-12, 00:40:53 »
Mi się też już nie chce tego rozkmniniać ani kombinować, jednak jeszcze tak przed snem ;)

to o czym piszesz to kolejny krok, co by było gdybym nie miała wyboru powrócić do stanu bycia z gruntu dobrą, ale zaczyna się to krok wcześniej, gdzie nie ma tej pełnej wersji wolnej woli czyli nie ma tej możliwości stania się z gruntu złą. Gdyby Bóg dał taką możliwość, zastanowiłabym się 10 razy przed podjęciem takiej decyzji, jednak tego nie zrobił. Może chciał uchronić istoty, które powołał do istnienia przed takim cierpieniem, sama nie wiem.

Karola :) Bóg dał ci siebie, a ty chcesz go zamienić na coś przeciwnego :P I jak tu dogodzić
Nie sadze by Bóg mógł wyprzeć się sam siebie, więc i ty nie możesz stać się swoim przeciwieństwem.

Gdyby Bóg stał się swoim przeciwieństwem musiała by zniknąć rzeczywistość którą znamy, a pojawić się nowa w której zło byłoby siłą napędową. Czy wtedy też byś była niezadowolona? ;)

Jedyną szansą, jak myślę, było by zerwanie połaczenia z Bogiem. A o ile wiem nie ma takiej możliwości ;)


« Ostatnia zmiana: 2012-08-12, 00:54:20 wysłana przez Grażyna Anna »

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-08-12, 00:34:51 »
Mi się też już nie chce tego rozkmniniać ani kombinować, jednak jeszcze tak przed snem ;)

to o czym piszesz to kolejny krok, co by było gdybym nie miała wyboru powrócić do stanu bycia z gruntu dobrą, ale zaczyna się to krok wcześniej, gdzie nie ma tej pełnej wersji wolnej woli czyli nie ma tej możliwości stania się z gruntu złą. Gdyby Bóg dał taką możliwość, zastanowiłabym się 10 razy przed podjęciem takiej decyzji, jednak tego nie zrobił. Może chciał uchronić istoty, które powołał do istnienia przed takim cierpieniem, sama nie wiem.

Lucjan

  • Wiadomości: 613
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-12, 00:25:56 »
Ale gdybyś miała możliwość zmienić się tak całkiem na zawsze na złą istotę, bez możliwości odwrotu, to tym samym ograniczony byłby Twój wybór... A więc nie miałabyś tej wolności, którą masz teraz.
Dla mnie to takie kombinowanie jak w tym pytaniu:

- Czy Bóg jest na tyle potężny, że może stworzyć kamień, którego sam nie uniesie?

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-08-12, 00:19:02 »
Lucjan,
tylko, że mi chodziło o coś innego, jest różnica między stać się złym na zawsze (ale mieć możliwość zmiany w dowolnej chwili, bo to zawsze może się kiedyś znudzić), a stać się z gruntu złym, czyli zmienić swoją pierwotną naturę, bez możliwości zmiany spowrotem w dobrą.

Lucjan

  • Wiadomości: 613
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-11, 23:32:11 »
Do usług WOLNA Istotko ;)

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2012-08-11, 23:10:50 »
Clint
nie rozumiem o czym piszesz

Lucjan
"Powierzenie się Bogu to otrzymanie jeszcze większej wolności... "to mnie zaciekawilo bo an to bym nie wpadła-dzięki:)

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-08-11, 23:05:08 »
Jest zdrowa wolność i niezdrowa - tak samo jak z egoizmem. Warto znać to rozgraniczenie i mieć świadomość, co warto wybierać, a nie wrzucać każdy rodzaj wolności do jednego worka i chcieć mieć możliwość przejawiania każdego rodzaju wolności, jaki mógłby istnieć.

Zresztą równie dużo sensu miałoby narzekanie, że aby osiągnąć oświecenie trzeba się rozwijać w jakiś tam określony sposób, a nie można się już rozwijać jak rolka papieru toaletowego. Warto się czasami zatrzymać, zastanowić czy dany problem choć wydaje się super ważny, rzeczywiście jest realnym problemem i o co właściwie mi chodzi :P

Lucjan

  • Wiadomości: 613
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-11, 23:03:07 »
Powierzenie się Bogu to otrzymanie jeszcze większej wolności... Rezygnacja z Boga to, ograniczenie sobie wolności... To tak jakby Bóg był morzem obfitości. Wskakując do takiego morza nie czuję się, nie jestem jego niewolnikiem, bo przecież w każdej chwili mogę wyjść. Poza tym lubię się pluskać w takim morzu :-) Pytam się raczej dlaczego jeszcze mnie ciągnie do brzegu, skoro w morzu tak mi dobrze i chciałbym być rybą :)
Być może słowo "poddanie" źle się może ludziom kojarzyć... Można je zastąpić zwrotem: Wybór Mocy :)

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2012-08-11, 22:53:52 »
Lucjan
aż mną rzucilo:)
ale tu nie ma wolnosci przynajmniej ja to tak rozumiem, to cale poddanie, zawierzenie Bogu to oddanie wolnosci i jeszcze cieszenie sie tym? mamy wolnosc, ale korzystanie z wolnosci po swojemu niczego nie gwarantuje, wolnosc pod egida Boga ma byc ok?przeciez to brak wolnosci. Mi sie to kompletnie wyklucza. Albo jest demokracja albo monarchia. I czy monarchia będzie oswiecona czy absolutna będzie monarchią.