Autor Wątek: Szpitale psychiatryczne i karma z nich  (Przeczytany 45262 razy)

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-04-22, 00:08:41 »
Cytuj
Tylko coś się stało. Coś niezbyt dobrego. Takiego, że trzeba mi teraz pomóc :(
To ja juz nie wiem.
Myślałam, że jeżeli Bogu powierzę ten ciężki kaliber, to zadzieje się jak najlepiej. Dla wszystkich.
Nie sadziłam, że przyjdzie mi za to zapłacić :(

Tess, a może jednak za bardzo starałas się na ta strzyge wpłynąć, jakoś własną wole narzucić próbowałaś, skoro coś tam wróciło. No bo jakby wszystko przez WJ miało iść,  to by i tamtędy tylko mogło wrócić.
W pierwszej kolejności uzdrowiłbym to dlaczego chcesz to zmienić, jakkolwiek ciężko by to nie zabrzmiało, najlepiej zrobisz gdy doprowadzisz wszystko do punktu gdy cała kwestia będzie TOBIE zupełnie obojętna. Wtedy będziesz miec POWER ! Wtedy będzie działo się TO CO NAJLEPSZE. A nie kombinowanie przy strzydze, gdy sama jestes w emocjach!!! a nie zaczynanie od niej, od kombinowania przy zewnetrznej sytuacji !

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-22, 00:01:21 »
Może ja powierzyć Miłości Boga - ale bez jakichkolwiek intencji :)
Powierzyć ufnie.


furyah

  • Wiadomości: 571
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-04-21, 23:39:00 »
Załóżmy, że ktoś sam stworzył sobie strzygę, która sie wymknęła spod kontroli. Czy taka osoba, czyli de facto jej twórca nie ma prawa jej unicestwić powierzając ją boskiej miłości?

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-21, 23:14:27 »
Inga,
Nie o wymierzaniu kary tu mowa. Zupełnie nie należy się w to bawić.
Karanie  do nas nie należy.

Ale można powierzyć Dobremu Bogu ile się da!
Zarówno uzdrowienie tej relacji. Jak i  tą istotę samą .

Bo skoro już się z nimi spotkałyśmy - to PO COŚ !
To nie był przypadek. Coś można z tym zrobić. I trzeba !

Ja już próbowałam sama ją otaczać Światłem. Nie polecam nikomu.
Z tego co wiem,  to zadziałało. Dusiła się czy coś ( dowiedziałam sie o tym dużo potem ). Ale mi tez potem niezbyt było. Nie fizycznie, nie. Tylko jakieś takie dziwne sprawy.
Więc samemu nie należy tego robić.
Powierzyć Bogu !!!
On to skonfiguruje tak jak ma to być. W odpowiedni sposób.
I w odpowiednim czasie :)

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-04-21, 21:36:04 »
Tess
Ciebie chcę bronic a nie jej.
Mój ojciec jest strzygą która mnie zniszczyła całkowicie i dogłębnie.
Nie wiem po co miałabym go powierzać Bogu. Ja tylko chcę aby nasze drogi się rozdzieliły całkowicie, chcę się od niego oddzielić i uniezależnic. Nie wymierzę mu kary, nic mu nie zrobię, nie ma takiej możliwośći. On zyje zgodnie ze swoją karmą, nie mam wpływu na jego karmę. Jedyne w czym mu mogę zaszkodzić to przestać go karmić swoją energią.

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-21, 21:26:17 »
Inga,
skąd tyle pytań ?
Brzmi jakbyś jej broniła.
Jeszcze raz
Cytuj
I jeżeli powierza się sprawę Bogu, to nie "sugeruje" sie mu walki. 
PO-WIE-RZA.
To tyle na ten temat.
A powiedz proszę jak ty bys rozwiązała tę sprawę ze strzygą ?
Z tego co pamietam miałaś taką istotę blisko. Nie wiem mama, czy ktoś.
Jak sobie z ta sprawą radziłaś ?

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-04-21, 17:32:34 »
No ale jak to rozumieć że chcesz ją zmienić, chcesz jej czegoś zakazać, chcesz żeby robiła cos inaczej niż ona chce, chcesz na nią wpływać?
Jak możesz chcieć otaczać strzygę Bożą miłosćią wiedząc że miłośc ją zabije? Czy to nie jest życzenie jej śmierci?

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-21, 17:13:55 »
Inga,
Cytuj

Ty z nią cały czas walczysz. A wiesz jakie są skutki walki. Nawet walki z wykorzystaniem Bożej mocy, miłości i światła.
 

Nie walczę. Nie trzeba wszędzie dopatrywać się walki.
Poza tym, nie da się wykorzystać Bożej Mocy, Miłości i Światła - do walki :)

I jeżeli powierza się sprawę Bogu, to nie "sugeruje" sie mu walki.
Bogu nie sposób niczego narzucić. On działa PO BOŻEMU, ZAWSZE ZGODNIE Z ND WSZYSTKICH..
« Ostatnia zmiana: 2015-04-21, 17:17:24 wysłana przez Tess »

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-21, 16:56:55 »
Grazyna Anna
Cytuj
Frisky, ale czemu ty mi tłumaczysz oczywistości ? :)
tak dziwnie to  wyszło, wstyd : ) się przyznać bo ja nawet o tobie za bardzo nie myślałem jak to pisałem,
podszedłem do tego jak do podrzuconego ciekawego cytatu-tematu i zastanawiam się nad tym właśnie dlatego, bo  nie jest to dla mnie takie oczywiste

 - zasada to jedno, sposoby radzenia sobie z tym to drugie
Cytuj
I czy to przypadkiem nie jest usunięcie z drogi przyczyny tej "płyty" z cytatu?
jeżeli tak jest i udaje się to zrobić to tylko się cieszyć, gdzieś podczytałem ostatnio przy okazji astrologii, że dzielą tam sobie karmę na łatwo usuwalną, trudno usuwalną i nieusuwalną,

co do tego cytatu to albo gościu coś tam miesza albo  czegoś tam nie łapię albo chodzi mu o to samo haha,
dla mnie przyczynami doświadczania skutków  prawa karmy,  czyli ogrzania płyty, oprócz prawa karmy ; ) są pragnienia i intencje oraz związane z nimi  działania -  w tym przykładzie to one są  wystawieniem płyty na wpływ słońca , które to słońce jest jako to prawo karmy - funkcjonuje nieustannie  - więc  wykonując nieustannie działania zawsze dokonujemy  wystawienia i utrzymujemy  tą płytę na słońcu i doświadczamy takiego czy innego rozgrzania płyty w zależności od rodzaju tych działań, czyli od kąta nachylenia płyty do słońca
 
-  usunięcie płyty spod wpływu słońca- czyli wyjście spod wpływu prawa karmy jest możliwe gdy przestaje się ją wystawiać na działanie słońca, czyli dopiero gdy zaprzestaje się działań (i  podtrzymywania ich przyczyn) tworzących karmę, ale i to nie sprawia że płyta staje się od razu zimna, będą jeszcze jakiś czas  zanikać skutki tego wcześniejszego wystawienia- skutki wcześniejszych działań , czyli skutki i zwroty karmiczne
 
- co do różnych środków chłodzących to oprócz właściwego działania/zmiany kąta nachylenia płytki , oprócz zmiany nastawienia do działania ( czyli działania wolnego od pragnienia doświadczania skutków i nie zwracania uwagi na płytę ) można by tą płytę np. schładzać w trakcie, jak i  robić to po usunięciu jej w cień, skutek takiego przeciwdziałania skutkom/neutralizowania skutków przeszłych działań zależy np. od ilości i dostępności do wody, taka dostępność, obfitość wody, możliwość  i umiejętność tego użycia oraz to czy jest to wystarczające   też jest zależna od karmy, bo  to palące słońce może wysuszyć wszystko wokoło, albo płyta  może być tak ustawiona do słońca i tak przez nie rozgrzana, że woda od razu odparuje  ; )
może to być strumień oddania czyli bhakti

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-04-21, 16:44:50 »
Tess
Ty z nią cały czas walczysz. A wiesz jakie są skutki walki. Nawet walki z wykorzystaniem Bożej mocy, miłości i światła.

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-21, 14:26:46 »
GA,
Dziękuję. Bóg zapłać :)

Być może tak :)
Mam nadzieję, ze tak !

Nawet jeżeli mi próbowała towarzyszy nasłać to ma sie nauczyć, że
Miłość i Światło Dobrego Boga mają taką MOC, że jej energia i wysiłki mają się do tego nijak.

« Ostatnia zmiana: 2015-04-21, 14:31:17 wysłana przez Tess »

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2015-04-21, 14:22:44 »
Tess a skąd wiesz, że uzdrowienie, tego co cie teraz spotkało nie jest w twoim najlepszym interesie?. Nawet jeśli w tym momencie jest to bolesne?

To teraz pomódl się za siebie :) Wspieram.

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-21, 14:20:00 »
GA,

Cytuj
Tess zwrotem karmicznym dla strzyg będzie wszechobecna miłość we Wszechświecie :)
One tego nie zdzierżą :D
Tak, wiem :)

I tu jest coś o czym chciałam powiedzieć.
Otóż wiedząc o tym, szukałam osób  kompetentnych i chętnych do otoczenia jej miłością, bezinteresowną miłościa. Nikt sie nie znalazł. Ja bezinteresownia tego nie potrafiłabym zrobić, wiedząc o skutkach :)
Wobec czego doszłam po dłuuugich rozmyslaniach do wniosku, że ona 'może być' mojej produkcji. Może. To nie było w sesji ani nic z tym związanym , to było efektem przemyśleń.
No i że jeżeli jest tak blisko mnie i tak "popisuje się" przede mną jaka to potrafi byc dla dzieci - w tym  i dla niemowlęcia - okrutna, to ja jestem tą, która powinna coś z tym zrobić.
No i powierzałam sprawę Dobremu Bogu, zeby ON otoczył ją Jego Miłością i Światłem jak kokonem, szczelnie tak,  aby wszystko co od niej pójdzie w świat, przechodziło przez filtr tegoż Światła Boskiego i Miłości.
I dodawałam, żeby wszystko działo sie w zgodzie z ND naszym i wszystkich zainteresowanych . Ale jakoś wykluczałam z tego strzygę. Myślałam, ze jeżeli taka istota nie ma WJa to i nie ma co mówić o jej ND.
Dopiero po rozmowie z Leszkiem do mnie dotarło, że i owszem zgodnie z jej ND też !
Tylko coś się stało. Coś niezbyt dobrego. Takiego, że trzeba mi teraz pomóc :(
To ja juz nie wiem.
Myślałam, że jeżeli Bogu powierzę ten ciężki kaliber, to zadzieje się jak najlepiej. Dla wszystkich.
Nie sadziłam, że przyjdzie mi za to zapłacić :(

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2015-04-21, 13:52:39 »
Frisky, ale czemu ty mi tłumaczysz oczywistości ? :)


Chociaż nie wszystko jest takie oczywiste. Bo istnieje coś takiego jak łaska, jak uzdrowienie, które może anulować niektóre zwroty karmiczne itp.
I czy to przypadkiem nie jest usunięcie z drogi przyczyny tej "płyty" z cytatu?
No i nie zawsze listy trafiają do adresata. Jest całe mnóstwo listów, które zaginęły w akcji :P
« Ostatnia zmiana: 2015-04-21, 13:57:55 wysłana przez Grażyna Anna »

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-21, 13:46:40 »
Tess - ciekawe ujęcie przyczyny i skutku oraz karmy:

https://www.facebook.com/notes/grzegorz-halkiew/regresja-a-karma/695486143854387

Dopóki we wszechświecie istnieje ośrodek który wygenerował pewne fale dopóty będzie doświadczał tego powracających skutków, jak z pocztą:
istnienie adresata ( w tym przypadku jest to nadawca) i wysłanie przesyłki jest spełnieniem wszystkich warunków do otrzymania adekwatnego zwrotu, jak ktoś chce wyjść to musi uregulować wszelkie rachunki i nie wysyłac kolejnych przesyłek na których zwrot będzie musiał czekać
od innych  składników tego ośrodka np. zawartości pś zależy jakie reakcje będą temu  zwrotowi towarzyszyły i jakie to wywoła skutki w nim, może też to próbować np. odbijać , no ale wszystko co wysyła czyli również to odbicie też musi do niego wrócić - czasem korzyść jest taka że wraca gdy jest się silniejszym