Autor Wątek: Szpitale psychiatryczne i karma z nich  (Przeczytany 45397 razy)

Semira

  • Wiadomości: 147
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-05-15, 10:25:15 »
Moja klinika funkcjonowała od końca XIX wieku, do ok. 1920 r. Potem była dalej, ale już nie moja.

To jak najbardziej sie zgadza ,bo ja najpierw myslalam,ze Leszek tam leczyl juz w tym nowym szpitalu-po przeniesieniu-co by wykluczalo moje spotkanie z Nim.Ale jezeli byles tam na przelomie wiekow to jak najbardziej ,bo ja tez tam bylam na przelomie wiekow.

Inga

Ja juz dochodze do przyczyn dlaczego sie tam znalazlam i mam nadzieje ,ze TY tez do tego dojdziesz.Zreszta jestem pewna ,ze dojdziesz Kochana :)
A Ci co mowia naokraglo o Bogu i prawdzie to z tym Bogiem i prawda zazwyczaj maja najmniej wspolnego.Katolicy cos o tym wiedza:)

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-05-15, 10:21:53 »
To ja ma takie pytanie. Czy było praktykowane przykładanie urządzeń do elektrowstrząsów do stóp?

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-05-15, 10:06:28 »
Moja klinika funkcjonowała od końca XIX wieku, do ok. 1920 r. Potem była dalej, ale już nie moja.

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-05-15, 09:41:10 »
Ja na przełomie wieków też mam lukę. I teraz czuję że to było wtedy.
Myślałam  że ten szpitał był przed II wojną i dlatego dodałam do tego to wspomnienie z Auschwitz i całość umieściłam w tamtym czasie.

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-05-15, 09:39:54 »
A to możliwe;/

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-05-15, 09:37:23 »
Ja też mam wrażenie że ktoś mnie tam przywiózł, może rodzina.
Ale żeby wyjśc ponad Leszka to jego najpierw muszę przerobić.
A to co robił mi Leszek, w tym wcieleniu powtórzył ojciec.
 Leszek aby mnie zastraszyć przed wyjawieniem tajemnicy wkładał mi do ust przedmiot podobny do członka i mnie nim dusił aż do nieprzytomności.
Wydaje mi się że po wyjściu ze szpitala za niedługo umarłam bo nie dałam rady żyć z taką psychiką.

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-05-15, 09:33:02 »
Nie nie, mówię o 2 wojnie

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-05-15, 09:30:21 »
Olga
Mowisz o I wojnie światowej?

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-05-15, 09:29:05 »
To znaczy że chciałaś mi sprzedać to co sama masz nieuzdrowione czyli lęk przed wspomnieniami karmicznymi.

Najwyraźniej.
Przepraszam.

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-05-15, 09:27:41 »
Inga ja tylko dodam bo wtedy nie dodałam ze to chodzi o psychiatryk [ ten z moich wspomnien i Lecha] który nie łączył się z wojną, ja przynajmniej czegoś takiego nie kojarzę.[ No i w czasie wojny byłam kim innym]
Sprubuj dojść do tego dlaczego tam zostałaś strącona,trzeba grzebać głeboko ponad stosunkiem do Leszka, ja pamietam, bo akurat byłam jak ciebie przyjmowali na oddział, że ciebie ktoś przywiózł, możliwe że ktoś chcial sie ciebie nawet pozbyć z jakis powodów.
Ps wczoraj wyszło też na sesji ze my razem byłyśmy archaniołami, najmądrzejsze itd,poinicjowane od przedwiecznych w nadmądrości, duzo bylo w tym upakarzania innych właśnie, deptania ich światła co potem w zalezności od kolejnych wydarzeń, wpływało na nas. Ja jutro rano robię sobie sesje w tym temacie;)
Pozdrawiam Inga, jak bym miała cos do napisania jeszcze w tych sprawach to odezwę sie mailowo.

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-05-15, 09:25:35 »
To znaczy że chciałaś mi sprzedać to co sama masz nieuzdrowione czyli lęk przed wspomnieniami karmicznymi.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-05-15, 09:21:44 »
Inga :)
U mnie ten dystans do wspomnień wynika z tego, że ja swojej podświadomości do końca nie wierze.
Wczoraj z przerażeniem moja pś wypaliła, że nie da się znów zamknąć do psychiatryka, za żadne skarby świata. Dziś na myśl o wzięciu na serio swoich wspomnień karmicznych znów wpadła w panike.

Znaczy się, że w ubiegły czwartek na sesji otworzyłam puszkę pandory. A było przecież napisane "nie otwierać" :/

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-05-15, 09:13:19 »
Ważne, że Indze pomogło i mam nadzieję, że nikt już nie będzie próbował z nią dyskutować w tym temacie :)

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-05-15, 09:12:35 »

Inga :)

 Kreujesz sobie dalej karme zamiast zajac sie czyms bardziej wartosciowym dla siebie. Zobaczysz wtedy mnostwo zyczliwych, przyjaznych Ci ludzi m.in. na tym Forum a nie wrogow i katow jak dotychczas.

W przeciwieństwie do tego co piszesz ja właśnie zrobiłam duży krok do przodu. Nie ma niczego  bardziej wartościowego od pracy nad sobą, od uwalniania się od toksycznej przeszłośći.
Pomyliłeś się w ocenie mnie.

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-05-15, 09:06:41 »
A poza tym proszę abyś przeczytał co pisze obok mojego imienia.