Autor Wątek: Szpitale psychiatryczne i karma z nich  (Przeczytany 45337 razy)

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-05-13, 12:47:25 »
a o co ja cie obwiniam?

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-05-13, 12:46:21 »
A ty starasz się mnie obwinić. To nie są dobre motywacje.

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-05-13, 12:45:04 »
Inga
Na razie to zdaje sie próbujesz udowodnić Bogu, że stworzył niedoskonałe mechanizmy rządzące światem, a Leszkowi, że powinien poczuć sie winny. To nie sa dobre motywacje, bo mnie są ani trzeźwe, ani przytomne.

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-05-13, 12:36:32 »
Mnie takie podejście przez wiele lat bardzo wpędzało w poczucie winy i zwiększało nienawiść do siebie.
 Bo to sama przez siebie tyle się wycierpiałam, bo gdybym tego tak naprawdę nie chciała to by mnie to nie spotkało, bo sama przyciągnęlam swoich krzywdzicieli, bo ich prowokowałam, bo to wszystko przeze mnie, bo sama się chciałam urodzić w tej rodzinie.

Ultraviolet

  • Wiadomości: 213
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-05-13, 12:25:38 »
No podejście "jesteś krzywdzona bo tego chcesz" też mi się nie podoba. To sformułowanie "bo takie miałaś intencje" też mi się nie podobało na początku rozwoju. Czyli może doprowadzić do tego że ofiara czuje się podwójnie winna- i tak niektóre podświadomie usprawiedliwiają kata. To taki mechanizm kt. mają ludzie- zgwałcił ją bo sama się prosiła( bo za krótka spódnica). Bo nie mieści im się w głowie że krzywda mogła spotkać kogoś kto "nie zasłużył"/może spotkać również ich.
Teraz inaczej to rozumiem, myślę że to wymaga ogromnego- przede wszystkim zrozumienia- jeśli krzywda jest duża, tym bardziej. Ale tym bardziej jeśli ktoś został bardzo skrzywdzony umywanie rąk mówiąc "takie miałaś intencje" często z miną wyższości i sugestią "no tak mi by coś takiego na pewno się nie przydażyło" nie jest fajne (nie piję tu do nikogo). Tym bardziej że ofiara rozumie to jako podwójne obwinianie siebie a z psychologiem pracuje czasem kilka lat żeby wyrobić swoje poczucie niewinności wobec zdarzenia.

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-05-13, 12:03:38 »
A jeżeli kat w tym co robi czuje się niewinny to będzie to powtarzał w nieskończoność, bo sam sobie nie wymierzy za to kary.
A ofiara może mieć tak silnie zniszczoną psychikę że jest niezdolna do pomocy sama sobie. I wtedy cały ratunek jaki może mieć, to pomoc kogoś z zewnątrz, kogoś kto nie myśli kategoriami- jesteś krzywdzona bo sama tego chcesz.

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-05-13, 11:52:54 »
Leszek nie ma zamiaru zrozumieć tego. Przecież wyraził dumę z tego że tak mnie silnie pinicjował w strzygę że do tej pory to działa. A ja oczekiwałam słowa - przepraszam.

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-05-13, 11:51:35 »
A jak kat zrobi  kogoś swoją ofiarę to potem to się ciągle powtarza i prawie nie ma z tego wyjścia, bo wszystko dzieje poza świadomością.
Dla tego usprawiedliwianie agresorów a obwinianie ofiar za to że mają takie intencje uważam za błędne

Ultraviolet

  • Wiadomości: 213
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-05-13, 11:49:56 »
Inga, Witek D
Ja myślę że prawo karmy działa tak, że krzywdzicielowi wcześniej czy póżniej przyjdzie zrozumieć co uczynił ofierze.

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-05-13, 11:48:26 »
Nikt nie zmusza agresora do atakowania. On robi to bo tego sam chce.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2013-05-13, 11:44:22 »
Każda ofiara szuka agresora dla siebie, każdy agresor swojej ofiary. I gdy siła ich intencji jest wystarczająca, znajdują siebie.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2013-05-13, 11:41:58 »
No raczej tak się nie zdarzy. Tak jak mówię, krzywdziciel karmicznie cierpi na skutek zniszczeń powodowanych przez swoje intencje do krzywdzenia. Te skutki mogą być inne niż u osób które krzywdzi. Pod tym względem krzywdziciele są bezkarni bo inne skutki u nich się pojawiają. Oni ponoszą skutki na swój sposób, ale mniej krzywdzące, z tego względu że nie mają intencji do krzywdzenia samych siebie i do tego by ich krzywdzono. Tak to działa

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-05-13, 11:39:09 »
Ja uważam że agresor jest w pełni odpowiedzialny za to co robi i powinien dostać to samo co daje innym.

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-05-13, 11:37:54 »
Dziwne podejście.
Agresor może zakatowac ofiarę, bo ma taką ochotę i jest to w prządku. I tylko dlatego że ofiara podświadomie się na to zgadza.

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-05-13, 11:33:39 »
Nie, nie o to mi chodziło.
Chodziło o to że krzywdziciel jest bezkarny. A powinien dośwaidczyć tego samego co ja, powinien poczuć to co ja wtedy czułam, bo wtedy by dopiero zrozumiał jak złe jest to co robi.
A obecnie Leszek ma bardzo lekceważący stosunek do osób chorych psychicznie bo mu się wydaje że takim osobom nie dzieje się krzywda.
A ta osoba kóra potrafi mnie wyleczyć znalazła się dopiero teraz, gdy psychologia rozwinęla sie na tyle aby powstały metody które mi mogą pomóc. Mój teraputa ciągle się kształci i korzysta z tego co jest njanowsze.  W moich wcześniejszych wcieleniach wyleczenie mnie było  niemożliwe.