Mnie takie podejście przez wiele lat bardzo wpędzało w poczucie winy i zwiększało nienawiść do siebie.
Bo to sama przez siebie tyle się wycierpiałam, bo gdybym tego tak naprawdę nie chciała to by mnie to nie spotkało, bo sama przyciągnęlam swoich krzywdzicieli, bo ich prowokowałam, bo to wszystko przeze mnie, bo sama się chciałam urodzić w tej rodzinie.