Autor Wątek: Uzdrawianie związków partnerskich  (Przeczytany 99063 razy)

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-06-09, 08:16:51 »
Ty się czujesz lepsza od innych, a nosisz w sobie dużo pogardy dla słabości. Poznałąm Cię trochę. Zresztą byłam taka sama.

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-06-09, 08:13:30 »
hydro
idealizując innych idealizujesz również samą siebie czyli nie akceptujesz swoich słabości, chociaż to jest etap, że ich jeszcze nie widzisz. Prawdziwe kochanie siebie polega na kochaniu siebie z wadami i zaletami w pełnym spektrum. Łatwo jest kochać idealnych ludzi, ale takich nie ma :)

Ola

  • Gość
[#]   « 2013-06-08, 23:48:31 »
Asia bardzo fajny te twoje dwa ostatnie posty, podoba mi sie jak piszesz o boskiej madrosci w tym ujeciu :)

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2013-06-08, 21:28:52 »
hydro
przeczytałam właśnie Twoj wpis o Bogu. Pierwsze skojarzenie-czy Ty wybaczyłaś Bogu indywidualizację i danie aniolkom wolnej woli?

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-06-08, 20:44:19 »
A teraz przykład idealizacji serca - kiedy wchodzi się w związek i idealizuje się osobę, z która się ten związek tworzy - zakłada się, że ta osoba wiele może (nie wazne czy chce;), docenia się nawet poskrobanie się po głowie ;) (albo raczej - pogłaskanie przez tą osobę po głowie, jako wydarzenie wymagające zachwytu), skupia sie tylko na przepływach na sercu i harmonii pierwotnej, istniejącej pomiedzy sercami - bez zwracania uwagi lub ignorowania rzeczywistości - że nie ma harmonii realnej, nie ma otwarcia na codzień (tylko raz na jakiś czas), że druga osoba wcale nie jest taka doskonała, jaką się chce ja widzieć,ba! że nasze zachwyty, docenienia i uwaga robią się w pewnym momencie dla tej osoby męczące.

Od czasu do czasu może się przebijać, ze coś jest nie tak - ale jak wyłaczy się madrość, to się bedzie te wszystkie sygnały ignorowało i na koniec - jak taka relacja sie rozpadnie - będzie typowe "idealizujące" pomieszanie - ze jak to, taka miłość, tyle miłości, docenienia i uwagi poszlo w tamtą strone - i nic? Koniec? Tylko jakos się nie widziało wtedy, ze pchało się tą miłość komuś, kto tego nie chciał, nie był gotowy, no i pchało się ją na siłę i w zaślepieniu idealizowaniem. I najwazniejsze - zapominalo sie wtedy o samym sobie - bo za ową idealizacją szły kolejne wyrzeczenia, że ok, ja ustąpię, jak ustąpię, to on/ona przyjmie ta miłość, bo przeciez jest pierwotna harmonia (itp, itd). I jakoś nie starczało miłości i szacunku dla siebie samego.

Do idealizacji serca zalicza się też przekonanie, ze ja ja kogoś kocham, to ta druga osoba też mnie musi kochac... lub w końcu pokochać.

Harmonia realna i słuchanie głosu mądrości w sobie są równie ważne. A o tym "aniołki" często zapominają.
« Ostatnia zmiana: 2013-06-08, 20:54:37 wysłana przez hydrozagadka »

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-06-08, 20:19:11 »
Ingo - nie boję się, stwierdzam jedynie fakt, ze czasem coś takiego występuje - i w moim zyciu też sie zdarzało. A to nie to samo co strach przed czymś.

Zaślepienie wywołane zakochaniem (nie Miłością) najlepiej widać z poziomu rozumowej mądrości (bądź jak kto woli - mądrości pochodzącej z górnych czakr). Chodzenie jedynie za sercem, kiedy serce np.; jest wyidealizowane (a ja tak miałam swego czasu dość silnie), jest po prostu mało mądre. Bóg jest nie tylko Miłością, ale i Mądrością. Boska mądrość - jako cecha - płynie nie tylko z poziomu serca, ale i z poziomu czakry korony, oraz 3 oka. Tak to przynajmniej czuję.

Zatem sformułowanie jakiego uzyłam wcześniej - ze dobrze kiedy w tworzeniu związku udział bierze i serce, i rozum (mądrość) i trzeźwość, nie wypływa z lęku.
« Ostatnia zmiana: 2013-06-08, 20:25:40 wysłana przez hydrozagadka »

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-06-08, 19:40:56 »
Czyli jednak boisz się zaślepienia miłością inaczej zakochania zaślepiającego. I w ten sposób możesz unikać prawdziwej miłości.

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-06-08, 18:55:34 »
Asia

:)

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-06-08, 18:50:44 »
Laka - moze się zaślepiam... (dopuszczam do siebie taką możliwość i ze mogę o tym aktualnie nie wiedziec ze względu na zaślepienie;) - ale nie czuję bym się (nadal) bała samej miłości i harmonii. Po prostu zupełnie inne odczucia i reakcje sa teraz we mnie, kiedy myśle np.; o takim związku czy o takim partnerze.

Bardziej obawiam się, ze właśnie chodzi o ten pś brak wybaczenia do końca i i zrozumienia przez pś, że zacukanie w obwinianiu Boga o moje wybory i moje wcześniejsze zaślepienia itp. jest po prostu głupie i bezsensowne:)
« Ostatnia zmiana: 2013-06-08, 18:55:59 wysłana przez hydrozagadka »

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-06-08, 18:47:32 »
Ingo - tu akurat się nie zgodzę :) Rozum nie jest kontrolą - rozum, to rozsądne myślenie, dopuszczenie do siebie mądrości i wiedzy czy np.: to w co się pcham, to rzeczywiście jest dla mnie dobre, czy to co robię, zaślepiona "miłością" (bo nie zawsze "miłość" to jest w pełni prawdziwa miłość - moze byc zakochanie, zaślepienie i co tam jeszcze - wtedy rozum i rozsądek sa bardzo przydatnymi narzędziami. Nie istnieją po to, by się ich wyrzekać.

Nie boje sie miłości, która jest wszechogarniająca, spontaniczna, radosna - takiej miłości ufam, i takiej miłości daję sie prowadzić np.; w medytacjach. Nie twierdzę jednak, ze w 100% mam wszystko uzdrowione w materii Boga i Miłości - nie boję się jednak do tego przyznac i "wyciągam" te elementy na swiatło dzienne, by się im lepiej przyjrzeć - tak jak to zrobiłam dzisiaj. To, ze są jakieś wyspy zakłócające przepływ, nie oznacza, ze w ogóle nie ma tego przepływu, lub ze boje się przepływu wszechogarniającej miłości.

Dzieki temu widze i czuje, ze puściło mi coś w sferze tej zaciętości, o której wspomniałam. A reszte się doczyści jeszcze w trakcie zabiegu, na który jestem umówiona w poniedziałek :)

« Ostatnia zmiana: 2013-06-08, 18:55:00 wysłana przez hydrozagadka »

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-06-08, 18:38:46 »
Clint

Fajny wpis:)

Tylko czasem, może też być tak, że ktoś tłumaczy sobie, że "to jeszcze nie ten czas", by właśnie nie ruszyć tego co stoi mu na drodze;)

Asia

No mi też się wydaje, że Twoja pś boi się miłości i pełnej harmonii. Dlatego tak Ci o tym piszę. Tak czuję. Sama temat uzdrawiam i to mam, może projektuję, a może rozpoznaję to samo u Ciebie, z czym mam obecnie do czynienia. Bo inaczej pewnie by mi się nie chciało:P

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-06-08, 18:14:38 »
Ja zaś uważam ze bardzo dobrze że tak ciągle próbujesz ten związek stworzyć, bo to cię konfrontuje z twoim waznym problemem. inaczej byś nie poczuła że coś jest nie tak, że czegoś brakuje.
Bo ja dostrzegam u ciebie jeszcze inny wzorzec, wzorzec lęku przed miłością. A związek kojarzy ci się z miłością. Boisz się tej prawdziwej miłości nad którą nie ma kontroli i ktora sama robi co chce iktórej trzeba się poddać i jej zaufać a ona poprowadzi tam gdzie trzeba.
Ty nadal masz dużą potrzebę kontrolowania, o czym świadczą tamte słowa że oprócz serca musi być i rozum. Czyli że oprócz miłości musi byc i kontrola.

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-06-08, 18:10:35 »
W ogóle to mi przyszła taka inspiracja, że warto postrzegać to co się dzieje w naszym życiu jako coś właściwego - jeżeli nie wychodzi nam kreacja związku to coś za tym musi stać - może czas jeszcze nie ten, a może potrzebujemy dostrzec i uzdrowić coś ważnego, co byłoby zepchnięte znowu na dalszy plan gdyby ten związek wyszedł. Ja się lubię w takich momentach modlić o prowadzenie, oczyszczenie intencji, ukazanie i uświadomienie tego co stoi mi na drodze, uwolnienie od wszelkich przeszkód, a potem zakończyć to wdzięcznością za to, że dzieje się to co dla mnie najkorzystniejsze. W końcu Bóg patrzy na nas całościowo - my możemy widzieć fragmentarycznie na zasadzie "chce związek, kreuje, a nie wychodzi - czemu to się dzieje?", a On uwzględnia to co dla nas najkorzystniejsze całościowo, w każdej sferze życia. Ktoś może potrzebować czasu, pomęczenia się ze sobą, żeby dojść do czegoś, co całkowicie odmieni jego relację z sobą czy coś w tym stylu. Jest wiele możliwości.

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-06-08, 17:20:00 »
Luz w energiach to dobra rzecz:)Skoro nie masz takiego naturalnego uczucia, a kojarzy Ci sie to tylko z wyczekiwaniem i marzeniami scietej glowy, to moze rzeczywiscie lepiej odpuscic i cieszyc sie zyciem, niz to rozkminiac - pelnia jest tu i teraz.

Wiesz, kiedyś takie miałam, naturalnie. Ale już się zmeczyło ;) choć moze to ogólna fala zmęczenia z różnych przyczyn zebranych;)

Cytuj
W kazdym razie, i tak zycze Ci, aby zycie mile Cie zaskoczylo, i zebys spotkala kogos, kto rozwali te wszystkie wywalki i wyobrazenia w pyl.

Dziękuję :)

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-06-08, 17:05:44 »
A tak w ogóle, to dziękuję :) wszystkim za dyskusję i uwagi - pomogło mi to zebrac mysli i dotrzeć do tego uswiadomienia.