Pokusiłam się dla zabawy, by ułożyć poradnik "Jak być idealnym mężczyzną";-)
---
1.
bądź uwazny, nie olewaj kobiety, kiedy do Ciebie mówi; to że olewałes tak swoją Mamusię, jak byłeś chłopcem, nie oznacza, ze masz tak samo postępować wobec swojej partnerki.
2.
rozmawianie o tym,co czujesz, czy co Cię boli, czego nie lubisz, a co lubisz, a czego potrzebujesz - to jest wazny proces wzajemnego poznawia się; Bądź też zainteresowany co lubi lub nie partnerka.
Żadne z Was nie musi się do tego dostosowywać, ale warto wiedzieć i pamietać, co drugą stronę może rozdrażnić lub sprawić jej przyjemność (nawet jeśli Ty nie wiesz, czemu to może sprawiać komuś przyjemność). Nie musisz tego wiedzieć, by Twoja partnerka danym gestem poczuła się zachwycona.
3. staraj się być
szczery i otwarty, Twoja partnerka, to nie Twoja matka, nie musisz się przed nią ukrywać. Im więcej będziesz udzielał wymijających odpowiedzi na proste pytania, tym bardziej partnerka nie będzie wiedziała o co Ci chodzi.
4. Pamiętaj, kobiety to nie samochód, który obsługujesz mniej więcej tak samo.
W seksie warto być otwartym i schodzić z utartych szlaków. Nie pieść partnerki tylko w jeden schematyczny sposób, bo jakiejś poprzedniej to się wg Ciebie podobało. Bądź otwarty na jej sygnały, jej słowa i nie obrażaj się, ani nie czuj urażony, kiedy kobieta zaproponuje byś robił coś inaczej. Raczej to doceń, że Ci to mówi, bo mogłaby - jak niesttey spora część zakompleksionych osób - nic nie powiedzieć, tylko potem przeżywac rozczarowanie, jaki ten seks był kiepski. Albo jeszcze gorzej - zaczęłaby udawać, ze jej przyjemnie. Chciałbyś tego?
5.
Uśmiech, przytulenie, pogłaskanie to sa bardzo męskie gesty. Nie bój się ich!
6. jak partnerka o coś Cię
poprosiła i Ty się zgodziłeś się to wykonać - to zrób to w miarę przyzwoitym czasie (np.; do tygodnia, jeśli nie ustaliliście terminu). Nie dziw się, ze po jakimś czasie, jak tego nie zrobisz, partnerka może zacząć być zdziwiona, zła itp

. Wiemy, ze miewasz czasem tendencje do zgadzania się na "odczep się' i potem zapominania o tym, ale chyba nie o to chodzi w zdrowej relacji?
----
Na razie tyle ;-))