Autor Wątek: Ekstaza duchowa  (Przeczytany 8207 razy)

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-11-06, 00:17:54 »
Ale powiem Wam ,że to jest fajna perspektywa te stany ,które są efektem rozwoju ,rozkwitu duchowego.Perspektywa zagwarantowana tylko dla tych co idą drogą rozwoju duchowego.Wszystko inne może mieć każdy ,majątek ,związek ,wysoką samoocenę ,pozycje w świecie ,szacunek społeczny itd. a tego może doświadczyć tylko medytujący ,a czy jest coś lepszego?

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-11-06, 00:07:47 »
No ,rozumiem .

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-11-05, 22:26:00 »
ontoja,
Cytuj
Ja czuję ,że to by mogło coś we mnie uleczyć ,zaspokoić jakiś głód który gdzieś czuję od zawsze.

mnie min. ten głód właśnie prowadził w rozwoju, jak założyłeś ten wątek to mnie jasna cholera wzięła przez chwilę ;) i gdzieś w środku poczułam ogromne wkurzenie, że ja jeszcze nie mam urzeczywistnionych tych przepływów, a dawno powinnam!
taka mała wywalanka, ale pod spodem siedzi coś większego

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-11-05, 22:22:10 »
Haha, to sie zgadza że cięzko w pionie, ale raczej chodzi o ruch, no ja nie jestem w stanie sie ruszać bo moja świadomość jakby kręcila się wokół ciała a jak zamykam oczy to czuję że unoszę się ruchem wirowym:) Myslę ze ciało nie nadąża, i że to się zmieni w czasie, ale dziwi mnie, ze Jogadguru omdlał, tzn nieuważam ze tak powinno być, ciało za nisko. Ciekawe jakie jest ciało, gdy jest zharmonizowane z boskością?:))
Czasem te wibracje trzepią mnie cały dzień i zawsze mam czerwone policzki wtedy, usta i oczy błyszczące:D Chyba jestem wtedy ładniejsza:)) Lubię mysleć i mówić o tym:) Takie to radosne i fajne i ciekawe, czuje się wtedy jak na statku kosmicznym: P

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-11-05, 20:12:53 »
Ja w tej ekstazie nie jestem w stanie prosto stać, więc domyślam się że coś bardziej spokojnego jest:) Przynajmniej teraz tak mam.

Zresztą - spróbować biegać czy cokolwiek robić w trakcie orgazmu:) A to jest jeszcze mocniejsze, tak w uczuciach jak w ciele. Wrzucę Jagadguru jak znajdę był filmik jak wpadał w ekstazę że aż mdlał prawie:) ps. nie wrzucę bo nie znajdę, w każdym razie filmiki jak wpada w "bhao" :)
« Ostatnia zmiana: 2012-11-05, 20:21:46 wysłana przez Witek D. »

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-11-05, 19:57:17 »
"Czyli mogą wiele dać (a pojawiają się wtedy gdy potrzeba) ale sam rozwój nie staje się jechaniem na samych ekstazach:) "

A ja myślę ,że to jest sens rozwoju i że jego ostatecznym skutkiem jest pozostawanie w takim ekstatyczno-medytacyjnym stanie już na stałe.

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-11-05, 19:54:38 »
Ja czuję ,że to by mogło coś we mnie uleczyć ,zaspokoić jakiś głód który gdzieś czuję od zawsze.

Starfire

  • Wiadomości: 853
  • Alien Zen Master
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-11-05, 17:55:05 »
Karola:

Bliskie jest mi to, co opisujesz. Ja doświadczałam stanu uniesienia, jakby picia sercem boskiej miłości i jednocześnie czucia jej subtelnej i delikatnej, a jednocześnie niezwykle realnej mocy (związało się to z odczuciem 'skrzydeł' czyli wypływu tej energii poprzez tylne czakry serca, z łopatek) Stan błogości, harmonii, spokoju... - jakby właśnie Bóg chciał pokazać, co można osiągnąć poprzez rozwój. Niestety, nie udało mi się tego utrzymać, skutek jest taki, że teraz bardzo się tych stanów boję :/ Jak podobne mi wychodzą przy bliskich aniołkach to zawsze czymś je muszę zablokować... Myślę, że lęk jest tak silny, że po prostu sobie na to nie pozwalam, no i zapewne trzymam jeszcze resztki zachłanności na ekstazę, która daje większego 'kopa' energetycznego ;]
« Ostatnia zmiana: 2012-11-05, 17:57:13 wysłana przez StArfire »

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-11-05, 16:55:46 »
U mnie, ekstazy się przydawały, bo pomagały mi przetkać energię, tak jakby nagły zalew (czy wylew) energii który pozwolił mocno podnieść wibracje w krótkim czasie i rozpuszczać blokady po drodze. Od jakichś 2 lat, raczej się sporadycznie pojawiają jeśli w ogóle, bardziej jest miłe i przyjemne samopoczucie, spokój. Czyli mogą wiele dać (a pojawiają się wtedy gdy potrzeba) ale sam rozwój nie staje się jechaniem na samych ekstazach:) Ale przydaje się to do rozniecenia w sobie iskry

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-11-05, 16:52:13 »
Mi się zdarzyło doświadczyć ekstazy duchowej zaledwie 3 razy w życiu. Pierwszy raz z 7 lat temu, eh stany depresyjne i inne cuda, o których nawet nie chce mi się pisać i pewny poranek kiedy obudziłam się i poczułam coś co nazywa się błogością, stan tak cudowny, że oniemiałam z wrażenie. I kiedy chciałam żeby trwał, wtedy go zepsułam. Bóg wiedział dokładnie co zrobić żeby mnie zachęcić do rozwoju. Drugi raz, nie pamiętam kiedy ale była to podobna błogość. No i trzeci, odczucie boskiej niewinności jakiś może miesiąc temu, kiedy wniknęło to do mojego serca i się rozgościło, bajka.
Głęboko w sobie jestem zła, że nie czuję takiej ekstazy częściej albo cały czas. Takie domaganie się praw, które i tak są moje.
No nic, może te stany będą się spontanicznie pojawiać, nie wiem ;) Na dzień dzisiejszy mam sobie sporo spokoju, choć jeszcze staram się go powiększyć. No, ale odczuwam brak właśnie przepływu boskości przez siebie.

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-11-05, 13:37:19 »
Ja nie miałem stanu ,który mógłbym nazwać ekstazą duchową a czuję ,że gdzieś głębiej tęsknię za tym (co prawda doświadczałem czasem głęboko uczuć wyższych przy kontemplacji na cechach urzeczywistnienia i miałem raz bardzo przyjemny ,dość głęboki myślę stan spokoju i poczucia rozświetlenia bez przepływu myśli w którym wydawało mi się ,ze mogę trwać i trwać ,który był efektem ćwiczeń chi kung w harmonijnym towarzystwie ).

 Zmieniłem wyobrażenia o tym co to jest medytacja i do czego służy i teraz medytuję z innym nastawieniem .Teraz czuję ,że przyszedł czas na doświadczenie głębokiej medytacji a ekstaza duchowa o której ludzie mówią jest zawsze wynikiem wejścia w taką medytację ,właściwie ekstaza duchowa i medytacja są tożsame i nierozerwalne .Tak myślę i czuję.Będę eksperymentował ,mam nadzieję ,ze teraz mi się uda za jakiś czas.


hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-11-04, 19:33:51 »
Przeczytałam artykuł, który zalinkował Leszek. Ciekawy :)

W trakcie medytacji doświadczałam ekstazy duchowej - wewnętrzna radość, błogość, spokój, poczucie wewnętrznej pewności, ze jest dobrze i będzie jeszcze lepiej. Czasem to poczucie trwało jeszcze parę godzin po medytacji, niestety nie zawsze. Mam tez wrażenie, ze elementy ekstazy duchowej doświadczałam także w trakcie działań artystycznych (kiedy sama coś tworzyłam i płynęło, lekko i strumieniem, z wnętrza) lub słuchania muzyki.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-11-03, 21:04:06 »
Tu o poziomach i źródłach ekstazy:
http://www.ezosfera.pl/leszek/artykul/124

Piotr

  • Wiadomości: 788
  • Płeć: Mężczyzna
    • Kultura aryjska
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-11-03, 20:57:26 »
Black Rose,

możesz napisać coś więcej o tym rozmawianiu na odległość? To ciekawe:)

Ontoja, fajny wątek założyłeś:)

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-11-03, 00:27:23 »
Jak dla mnie Wasze opisy to jak najbardziej to o co pytałem:)