Autor Wątek: Tworzenie związku, znalezienie właściwej osoby  (Przeczytany 148719 razy)

maryna

  • Wiadomości: 123
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-08-13, 14:45:30 »
Tak w temacie związku, pasowania i nie pasowania... to zwykle od razu czuje czy ktoś do mnie energetycznie pasuje... i przyciagam takie osoby, z ktorymi na poziomie energii jest super harmonia. Ale z ocena czy pasuje na poziomie materialno-zyciowym mam mega problem... zupelnie nie umiem tego jasno stwierdzić, zwlaszcza jesli chodzi o droge zycia, spedzanie czasu, zainteresowania, cele.
Nie wiem o co chodzi...

Mi się wydaje, że takich osób które mają podobne wibracje i poziom świadomości / spojrzenie na świat, jest o wiele więcej niż takich z którymi mielibysmy zgodne te inne elementy o ktorych piszesz i to one chyba są bardziej decydujące niż sama harmonia wibracji osobistych.
Tak więc co do drogi życia, celów , spędzania czasu itp chyba nie chodzi o ocenianie i stwierdzanie, jeśli byś taką osobę spotkała, to nie było by takiej konieczności i samo by się działo co ma się dziać. Odpowiedź chyba znajdziesz w kreacji.

maryna

  • Wiadomości: 123
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-08-13, 12:50:39 »
czy uwolnienie się od przywiązań do danej osoby może spowodować przyciąganie się ? mówię tylko o bardzo harmonizujących osobach.

czy tak jak tu wcześniej pisano , uwolnienie od karmy to uwolnienie od chęci do relacji z daną osobą ? mówię o związkach seksualnych

i wtedy np przychodzi ochota na kogoś nowego, np bardziej atrakcyjnego fizycznie ?

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2016-08-10, 23:55:39 »
Tak w temacie związku, pasowania i nie pasowania... to zwykle od razu czuje czy ktoś do mnie energetycznie pasuje... i przyciagam takie osoby, z ktorymi na poziomie energii jest super harmonia. Ale z ocena czy pasuje na poziomie materialno-zyciowym mam mega problem... zupelnie nie umiem tego jasno stwierdzić, zwlaszcza jesli chodzi o droge zycia, spedzanie czasu, zainteresowania, cele.
Nie wiem o co chodzi...
Z jedną osobą mam coś takiego, ze robi wszystko to, co ja bym gdzieś tam głęboko w sobie chciała, przejawia sie w taki sposób  w jaki chcialbym. Ale na ten moment nie potrafię...bo bo bo...głównie z poczucia, że nie mogę, boję się, czuję blokady. Ale też tak naprawdę nie wiem czy to "na teraz" dobre dla mnie.  To tak jakby realizowała jakieś tam moje dawne niespelnione marzenia.
To chciałabym nie pojawilo sie po spotkaniu tej osoby, tylko bardziej przypomnialo mi sie z "kiedys", gdy byłam młodsza, mniej ograniczona, oraz mniej doświadczona życiowo. To powoduje taki bolesny zgrzyt wewnętrzny połączony z fascynacją, która jakoś nie chce minąć.
« Ostatnia zmiana: 2016-08-11, 00:02:30 wysłana przez Laka »

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2016-08-10, 17:47:50 »
Tak, albo często jest też taka dziecięca, ale w negatywnym sensie bo infantylna "miłość" gdzie "kocha się" wszystko i wszystkich, wszędzie są wróżki, aniołki i tęcze.

Nie wszystko co istnieje jest miłością i nie wszędzie ta miłość może się swobodnie przejawić. Nie dlatego, że nie może, ale dlatego że częścią miłości jest szacunek, a ten szanuje wolną wolę istot, które miłości przejawiać nie chcą. Jakoś Bóg nie zalał miłosnym lukrem całego istnienia...

Jakoś tak zauważyłem, że jak ktoś przejawia obciążenia przejawiające się w sposób mocno przypominający rzeczy uznawane za dobre np. ktoś jest taki słodziakowaty i taplający się w miłosnym lukrze to mało kto ma odwagę zwrócić uwagę tej osobie, że to co przejawia jest sztuczne. No chyba że jej nie lubi :D

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-08-10, 17:07:22 »
Wiele osob tez jest uwazana za bardzo cieple i z otwartm sercem, a w rzeczywistosci przejawiaja slodko lukrowa iluzje milosci z wyzszych astrali ktora nie ma nic wspolnego z prawdziwa miloscia. A ze ludzi ciagnie do slodkosci...


Słodkie, miłe, bez emocji, idealne...to już wolę prawdę, gdzie jest autentyczność i nadal może być miło, w miłości i prawdziwie, i niekoniecznie idealnie wg czego?:)

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-08-10, 17:04:33 »
Lilliole:-*

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-08-10, 15:51:11 »
Jeśli przestrzeń serca ogranie wszystkie dziedziny życia czystą energią, wtedy jest współpraca.

Sylvia, :-*


Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-08-10, 15:49:25 »
To zamknięte serce wynika z płci a nie z obciążeń karmicznych ?  chyba, że twierdzisz, że to w męskich wcieleniach głównie robi się takie obciążenia ?

maryna,
nie chodziło mi tu o obciążenia karmiczne tylko o role społeczne, dla kobiet jest większe przyzwolenie na uczucia, chłopcom się wmawia, że to nie męskie i jest im trudniej bo może im się to kojarzyć z byciem słabymi itp

Czy to nie działa w obie strony z tą niezależnością? Jak ktoś sam czuje miłośc to nie szuka jej usilnie na zewnatrz, nie ma tego przymusu..

oczywiście że działa to w obie strony



Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-08-10, 14:22:08 »
Troska o drugą osobę np. spowodowana siłą fizyczną (biologiczną) nie oznacza dominacji społecznej i w życiu prywatnym. Gdy jest taka dominacja, to jest nie jest moc, a przemoc.
Przekonanie, że to mężczyźni "pozwalają kobietom" mieć przewagę, jest tez na poziomie uzależnienia, niemocy i konfrontacji.
Moim zdaniem kobiety między sobą, a mężczyźni między sobą bardziej konkurują, niż krzyżowo. Konkurencja wynika z braków w poczuciu własnej wartości i niemocy w kreacji we własnej przestrzeni.
Zawsze mnie dziwiło, że ludzie woleli by być kimś innym, niż sobą i się porównują, zamiast rozróżniać świadomością i korzystać na różnicach.

Jeśli przestrzeń serca ogranie wszystkie dziedziny życia czystą energią, wtedy jest współpraca.
« Ostatnia zmiana: 2016-08-10, 14:28:43 wysłana przez Sylvia »

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-08-10, 13:43:47 »
Jeśli już sięgamy archetypów i czasów mitycznych, to... całkiem współcześnie uczeni zrobili eksperyment z małpami.
Nauczyli je, że za pieniądze można kupić to, co się chce. I rozdali małpkom pieniądze.
I co się stało? Samice zaczęły się prostytuować! 
Za kilkadziesiąt wcieleń będą się zapewne żaliły, że od samego początku były wykorzystywane przez samców :)

Wróćmy do rozsądku. WSPÓŁPRACA ZAMIAST KONFRONTACJI!

maryna

  • Wiadomości: 123
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-08-10, 12:33:52 »
Serce sercem , ale są jeszcze potencjały jin i jang , których nie sposob nie zauważyć w naturze i w optymalnych rolach jakie przyjmują dla siebie kobiety i mężczyźni, na których są wydajni, które się im opłacają, owszem można iść pod prąd jak ktoś chce.

maryna

  • Wiadomości: 123
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-08-10, 12:27:28 »
Moim zdaniem to jest tak, że mężczyzna mocno potrzebuje energii od kobiety wtedy kiedy ma zamknięte serce. Dużo mężczyzn, zwłaszcza tych nie rozwijających się na pozamykane serca. Stąd tyle zawałów i takie zamiłowanie do wojowania. Kobieta nawet jeżeli nie rozwija się duchowo często ma bardziej otwarte serce.

To zamknięte serce wynika z płci a nie z obciążeń karmicznych ?  chyba, że twierdzisz, że to w męskich wcieleniach głównie robi się takie obciążenia ?

Cytuj
I to tej energii potrzebuje mężczyzna. Im bardziej ma zamknięte serce tym jego uzależnienie od tzw. kobiecej energii jest większe. Uważam że ta tzw. Kobieca energia to po prostu miłość. I im bardziej mężczyzna ma otwarte serce tym mniej jest uzależniony od tego by "mieć" kobietę. Taki mężczyzna jeżeli jest z kobietą w związku to równie wspiera kobietę jak ona jego.

Czy to nie działa w obie strony z tą niezależnością? Jak ktoś sam czuje miłośc to nie szuka jej usilnie na zewnatrz, nie ma tego przymusu..



Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-08-10, 10:42:08 »

Wiele osob tez jest uwazana za bardzo cieple i z otwartm sercem, a w rzeczywistosci przejawiaja slodko lukrowa iluzje milosci z wyzszych astrali ktora nie ma nic wspolnego z prawdziwa miloscia. A ze ludzi ciagnie do slodkosci...

Albo czasem jest tak, że pod tym lukrem jest całe mnóstwo stłumionych negatywnych emocji. Bo człowiek taki nie kieruje się sercem tylko swoja wizją siebie jako kogoś "najdobrzejszego na świecie". I może nawet bardzo się starać byc "dobry", ale to jest kosztem stłumienia siebie.
Ale ile można tłumić, więc raz na jakiś czas ten człowiek wybucha i wychodzi drugi biegun, czyli okrucieństwo.


Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2016-08-10, 09:00:19 »
Zgodze sie z Lilliole. Mezczyzni i kobiety moga wspierac sie nawzajem, ale w zdrowej relacji wyglada to tak ze jest to dodatkowa energia, taki bonus ktory sprawia ze jest sie jeszcze wyzej. Bez tego bonusu jednak mozna byc wystarczajaco wysoko np. mezczyzna bedzie w stanie sprawnie i przebojowo dzialac w swiecie, nie bedzie flakiem bez energii :D

Jesli chodzi o duchowosc to imo nie nie mozna generalizowac jesli chodzi plec. Spolecznie kobiety uwazane sa za bardziej uczuciowe i wrazliwe, a czesto to jest zwykla emocjonalnosc. Byly nawet takie badania ktore pokazywaly ze kobiety potrafia przejawiac duzo bardziej psychopatyczne zachowania, odpowiednio "zmotywowane" nie mialyby skrupolow zeby skrzywdzic szczeniaczka :p czy ogolnie potrafia znacznie wiecej zawisci i perfidii prejawiac wobec osob ktorych nie lubia. Faceci to sobie dadza po mordzie i czesto temat zamkniety, a kobieta druga kobiete potrafi wyniszczac tylko dlatego ze jej nie podpasowala.

Wiele osob tez jest uwazana za bardzo cieple i z otwartm sercem, a w rzeczywistosci przejawiaja slodko lukrowa iluzje milosci z wyzszych astrali ktora nie ma nic wspolnego z prawdziwa miloscia. A ze ludzi ciagnie do slodkosci...

Celowo teraz uogolnialem zeby pokazac druga skrajnosc ktora jest rownie prawdziwa. Tak naprawde co czlowiek to inna historia i nie uwazam zeby jakolwiek plec miala miec jakies lepsze predyspozycje w duchowosci. Sa pewne roznice, ale one sprawiaja ze przejawiamy sie inaczej, co nie znaczy ze lepiej czy gorzej.

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-08-10, 03:33:48 »
Moim zdaniem to jest tak, że mężczyzna mocno potrzebuje energii od kobiety wtedy kiedy ma zamknięte serce. Dużo mężczyzn, zwłaszcza tych nie rozwijających się na pozamykane serca. Stąd tyle zawałów i takie zamiłowanie do wojowania. Kobieta nawet jeżeli nie rozwija się duchowo często ma bardziej otwarte serce. I to tej energii potrzebuje mężczyzna. Im bardziej ma zamknięte serce tym jego uzależnienie od tzw. kobiecej energii jest większe. Uważam że ta tzw. Kobieca energia to po prostu miłość. I im bardziej mężczyzna ma otwarte serce tym mniej jest uzależniony od tego by "mieć" kobietę. Taki mężczyzna jeżeli jest z kobietą w związku to równie wspiera kobietę jak ona jego.