Tak w temacie związku, pasowania i nie pasowania... to zwykle od razu czuje czy ktoś do mnie energetycznie pasuje... i przyciagam takie osoby, z ktorymi na poziomie energii jest super harmonia. Ale z ocena czy pasuje na poziomie materialno-zyciowym mam mega problem... zupelnie nie umiem tego jasno stwierdzić, zwlaszcza jesli chodzi o droge zycia, spedzanie czasu, zainteresowania, cele.
Nie wiem o co chodzi...
Z jedną osobą mam coś takiego, ze robi wszystko to, co ja bym gdzieś tam głęboko w sobie chciała, przejawia sie w taki sposób w jaki chcialbym. Ale na ten moment nie potrafię...bo bo bo...głównie z poczucia, że nie mogę, boję się, czuję blokady. Ale też tak naprawdę nie wiem czy to "na teraz" dobre dla mnie. To tak jakby realizowała jakieś tam moje dawne niespelnione marzenia.
To chciałabym nie pojawilo sie po spotkaniu tej osoby, tylko bardziej przypomnialo mi sie z "kiedys", gdy byłam młodsza, mniej ograniczona, oraz mniej doświadczona życiowo. To powoduje taki bolesny zgrzyt wewnętrzny połączony z fascynacją, która jakoś nie chce minąć.