Autor Wątek: Co u mnie widać? Co mogę mieć do przerobienia?  (Przeczytany 49220 razy)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-09-04, 14:36:15 »
Indra

Spoko ja miałam demoniczny, inicjowany ślub z pierwotnym połówkiem u Przedwiecznych, i masę kodowań" na nową drogę życia", dasz radę;D

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-09-04, 14:36:10 »
Iustitia

Ehhh masz racje ..niestety mnie to dotyczy,chetnie przeczytam ten artykul.Dzieki:)

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2012-09-04, 14:35:55 »
Ridge zostal w końcu usunięty z Mody na Sukces.

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-09-04, 14:35:05 »
Indra

Ten Twoj facet z telenoweli to jak Ridge z Mody na Sukces,gdzie caly czas plata sie kolo tych samych kobiet jakby nie bylo innych na swiecie:))))))))))))

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2012-09-04, 14:34:19 »
Semira
karma wojownika to także kontrola, trzymanie w ryzach, uzalenienie od zdania dowodcy, zdolność do podporządkowania sie, autosabotaż w imię wyższych racji, postrzeganie wygrany-przegrany, zadziorność etc. Polecam arty Elżbiety Kruchowskiej na Cud:)

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-09-04, 14:32:28 »
Iustitia
Były zdejmowane klątwy od matki, od ojca nie, zatem postaram się  z tym sama podziałać, dziękuję :):*  wczoraj miałam puszczanie z orszaku astralnego tego karmicznego faceta od telenoweli.

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-09-04, 14:30:18 »
Indra

Tak to jest juz na pewno koncowka i ps zbiera wszystkie swoje sily aby udowodnic,ze musisz sie trzymac tego bo bez tego nie dasz rady dalej zyc:)

Iustitia

Dzieki:)Nie mam karmy wojownika,ale rozumiez ze chodzi o to,ze wojuje sama ze soba aby trzymac wzorce wyniesione z zakonu?

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-09-04, 14:27:17 »
Semira
Oby, oby!!! :) oby to już była końcówka i ten syf wylazł po to, aby się doczyścić, żebym puściła to wreszcie do końca i dała odejść. Cieszę się, że Tobie się udało przejść przez to, co Cię tak ograniczało- moje gratulacje! :)
Faktycznie, jes to u mnie coś, co dla pś jest bardzo ważne i też stąd pewnie to trzymanie. Będę się nadal modlić i zwracać wolność. Coś się chyba kołuje na sercu bo mnie boli w ciele fizycznym ;)

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2012-09-04, 14:26:15 »
Freefalling
Słońce, najłatwiej to byłoby w wizualizacji dać rodzicom wolność. Zaproś ich w bezpieczne dla Ciebie miejsce, przygotuj soczki, herbatkę, wodę, może byc ciasto, lody, udekoruj to miejsce kwiatami. Zaproś Boga, zapros Opiekuna i poczuj się w tym miejscu calkowicie bezpieczna i poczuj, że w tym miejscu wszystko dzieje sie na Twoich warunkach dlatego że jesteś po stronie Boga. Pobądź tam tak dlugo aż poczujesz się kompletnie bezpiecznie. Nie musisz robić wszystkiego od razu możesz robić etapami. Potem zaproś rodzicow. Usiądzcie wygodnie, poproś Boga i Opiekuna, żeby też do Was dolączyli i usiedli, gdzie im wygodnie.Doceń rodziców mowiac jak jesteś wdzięczna, że opiekowali się Tobą jak najlepiej umieli, ale powiedz im, ze teraz jesteś dorosla. Oddaj im polączenia, oddaj im cale zniewolenie, niezdecydowanie, bezsilność, płacze, poczucie bezsensu i trudności w relacjach i zarabianiu, oddaj też cale wzorce znojnej pracy do samej nocy i na krańcowym wyczerpaniu, oddaj im niepewnośc losu i wiarę że jak by się człowiek nie narobil to i tak do niczego nie dojdzie, oddaj im brak wsparcia, milość na ich zasadach. Miej świadomość, że jesteś po stronie Boga to robiąc. Oddaj im, to co Cię blokowalo, zniewalalo, oddalało od Ciebie samej, oddaj im zastraszenia, obietnice lania, poczucie winy i przekonanie, że Ty jesteś źrodlem problemów. Poproś Boga i Opiekuna, żeby Ci podpowiedzieli co jeszcze masz do oddania.  Mogą się pojawić lzy z każdej ze stron. Oddawaj, aż poczujesz, że to koniec. Poproś Boga o uzdrowienie na każdym poziomie Waszych relacji, o iskrę Bożą, ktora jest w stanie rozpuścić każde zaślepienie, każdą niemoc, każdą złość i każde zaślepienie. Poproś o dokończenie procesu przez Boga nawet wbrew oporom Twojej podświadomości. Możesz wziąść swą podświadomość i utulić, żeby poczuła sie bezpiecznie z wolnością i w wolności. Weź Boga i opiekuna za ręce i poczuj, ze Twoja wolnosć jest tak wielka, że z Bogiem możesz wszystko, że w milości i wzajemnym poszanowaniu możesz wszystko. Poproś Boga, zeby Ci pokazał co ma dla Ciebie na teraz i podziekuj. Podziekuj za wszelkie cuda w Twojej relacji z rodzicami. Poślij im calą milość, jaką już teraz możesz swobodnie przy nich wyrażac. Podziękuj Sobie i wszystkim obecnym za wszelkie cuda w waszych relacjach tak zgodne z ND i korzystne dla Was wszystkich. I pozwól i zaufaj:)teraz możesz:)Masz w sobie tyle milości, że każdy bylby szczęśliwy przebywajac w Twoim towarzystwie więc pozwól się kochać:)

Indra
możliwe, że ktoś Ci cos wypalal, ale nie usunąl klosza wokól Ciebie zalożonego przez Tatę. Weź go robij i wyjdz do mężczyzn Ślicznoto:)

Semira
zacznij od puszczenia wojownika

Kinia
przestań Ty dziewczyno mieć w końcu kompleksy, że skoro partner od początku w relacji byl na wyższym poziomie to Ty się musisz nastarać, bo brak wyjdzie. Coś mam dziwne wrażenie, że ten brak to odnowila CI mama. Ty nie żyjesz po to by uszczęśliwiać innych /dlatego czasem czuć od Ciebie presję i rozwojowcy rożnie na Ciebie reagują, bo my wiemy, ze jesteś kochana, a Ty dalej to udawadniasz a dziwnym jest jak ktoś udawadnia oczywistą oczywistość/ . Nawet jeśli kiedys zbłładzilaś to pokuta sie skończyła, teraz jest czas korzystania. To jak z materią wiesz, ze przerobiłaś dlatego masz efekty to jak z medytacją przerobilaś to masz efekty. W każdej relacji masz efekty już teraz więc bez napinki. Pamiętaj taka jaka jesteś jesteś cudem

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-09-04, 14:21:15 »
Indra

U mnie taka kupa wyszla pare dni temu,czulam taka frustracje ,opor i co najwazniejsze konca brak tego smrodu-ale teraz juz wiem,ze za tym stoi duze oczyszczenie i puszczenie czegos naprawde duzego co dla ps ma ogromne znaczenie i dlatego taki opor przed uwolnieniem tego-mowie Ci to ja co sama przechodzilam przez to pare dni temu:))Bedzie dobrz po takim czyms musi byc juz tylko lepiej i lepiej nie ma innej opcji:))

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-09-04, 14:16:55 »
Laka
Zakręcone jak ruski termos, nie wyobrażasz sobie nawet! za jakieś dwa tygodnie Olga ma mi robić harmonizację i węzły, to może coś jeszcze puści. Wczoraj Monika mi pomagała, modliłam się też o oczyszczenie intencji trzymania tego faceta, ale już sama nie wiem, czy rzeczywiście jestem gotowa puścić i jesli nie, to dlaczego nie.
Karmiczne relacje to straszny syf! śluby, obietnice, zobowiązania...takiej kupy to jeszcze nie miałam do sprzątnięcia od kiedy się rozwijam

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-09-04, 14:10:05 »
Inda

Może węzły w temacie by pomogły, bo to jakieś takie zakręcone:)

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-09-04, 13:54:35 »
ciekawa metoda z tymi myślami. Właśnie zadałam sobie pytanie, skąd u mnie ta zazdrość..? co oznacza dla mnie to, o co jestem zazdrosna? wyszło na to, że czuję bezsens rozwoju duchowego i przekonanie, że pewne dobra tego świata są "nie dla mnie".
"zawsze będzie zle" również niestety mi tu pasuje :/
Myślałam, żeby może opukać na razie to, co jest na samym wierzchu, ale może faktycznie na razie będę po prostu szła za myślami i czuła je

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-09-04, 13:54:29 »
carolieen
Ja robiłem podobnie, jak opisujesz, z silnymi lękami przed krytyką i dopieprzaniem się innych do mnie. Poczułem oddzielenie, górna część mnie nie miała z tym problemu, ale w dolnej części był dalej lęk jakby na poziomie komórkowych. To komórki się bały. Czuję, że one też wysyłają swoje emocje i przekazy i po prostu mówią, tego się boję, bo np tu mnie zaatakowano energetycznie.
Próbowałem techniki uwalniania. Poszło część, ale nie wszystko, bardziej emocjonalnie, a na poziomie ciała zostało. Potem modlitwa o uwolnienie, poszło jeszcze dalej, ale jeszcze nie do końca. Zdaje sobie sprawę, że to jest raczej mega zbiorowisko lęków więc trzeba być cierpliwym i podchodzić kilka razy do tego, wracac po pewnym czasie.
Ciekaw jestem tej techniki uwalniania, jest, jak widzę dla mnie, bardzo pozytywnie zaskakująca. Znam ja z opisów, ale czy nie przydało by sie uczestniczyć warsztatach, bo myślę, że jeszcze wile jest tu do poznania. Są też ogłoszenia o zajęciach dla zaawansowanych.

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-09-04, 13:35:25 »
zobacz jaką moc mają Twoje myśli, one nadają ton temu co czujesz!

sama testuję tę metodę, możesz spróbować zrobić w taki sposób:

- spróbuj iść za swoimi myślami, dokładnie jedna po drugiej, żeby było łatwiej spisuj je na kartce, jedna zaprowadzi Cię do drugiej, np. po tym zdaniu może pojawić się myśl, że "zawsze będzie źle"

- zatrzymaj się na tej myśli, pomyśl ją, poczuj co czujesz kiedy ją myślisz, pobądź na chwilę w tym, po czym poczuj jak to jest gdy jej nie ma

- teraz dwie opcje:

a) możesz iść dalej po prostu za myślami i robić dokładnie cały czas tak samo, bez wchodzenia w opukiwanie tych emocji czy napięć. Ta wersja kilka razy zaprowadziła mnie do głębokiego wyciszenia i spokoju, pozwalałam żeby myśli przestawały istnieć, choć mi się pojawiało pytanie nie "jak bym się czuła bez tej myśli?" tylko "kim bym była bez tej myśli?" i zawsze wychodziło mi, że spokojem

b) możesz też w tym momencie zastosować EFT i opukać ten ton emocjonalny jaki został po usunięciu myśli bądź też jakąś inną techniką uwolnić te emocje i napięcia (myśl znika, ale z tego co zauważyłam, te niefajne emocje i napięcia często zostają), dlatego dobrze od razu po prostu się od nich uwolnić