Freefalling
Słońce, najłatwiej to byłoby w wizualizacji dać rodzicom wolność. Zaproś ich w bezpieczne dla Ciebie miejsce, przygotuj soczki, herbatkę, wodę, może byc ciasto, lody, udekoruj to miejsce kwiatami. Zaproś Boga, zapros Opiekuna i poczuj się w tym miejscu calkowicie bezpieczna i poczuj, że w tym miejscu wszystko dzieje sie na Twoich warunkach dlatego że jesteś po stronie Boga. Pobądź tam tak dlugo aż poczujesz się kompletnie bezpiecznie. Nie musisz robić wszystkiego od razu możesz robić etapami. Potem zaproś rodzicow. Usiądzcie wygodnie, poproś Boga i Opiekuna, żeby też do Was dolączyli i usiedli, gdzie im wygodnie.Doceń rodziców mowiac jak jesteś wdzięczna, że opiekowali się Tobą jak najlepiej umieli, ale powiedz im, ze teraz jesteś dorosla. Oddaj im polączenia, oddaj im cale zniewolenie, niezdecydowanie, bezsilność, płacze, poczucie bezsensu i trudności w relacjach i zarabianiu, oddaj też cale wzorce znojnej pracy do samej nocy i na krańcowym wyczerpaniu, oddaj im niepewnośc losu i wiarę że jak by się człowiek nie narobil to i tak do niczego nie dojdzie, oddaj im brak wsparcia, milość na ich zasadach. Miej świadomość, że jesteś po stronie Boga to robiąc. Oddaj im, to co Cię blokowalo, zniewalalo, oddalało od Ciebie samej, oddaj im zastraszenia, obietnice lania, poczucie winy i przekonanie, że Ty jesteś źrodlem problemów. Poproś Boga i Opiekuna, żeby Ci podpowiedzieli co jeszcze masz do oddania. Mogą się pojawić lzy z każdej ze stron. Oddawaj, aż poczujesz, że to koniec. Poproś Boga o uzdrowienie na każdym poziomie Waszych relacji, o iskrę Bożą, ktora jest w stanie rozpuścić każde zaślepienie, każdą niemoc, każdą złość i każde zaślepienie. Poproś o dokończenie procesu przez Boga nawet wbrew oporom Twojej podświadomości. Możesz wziąść swą podświadomość i utulić, żeby poczuła sie bezpiecznie z wolnością i w wolności. Weź Boga i opiekuna za ręce i poczuj, ze Twoja wolnosć jest tak wielka, że z Bogiem możesz wszystko, że w milości i wzajemnym poszanowaniu możesz wszystko. Poproś Boga, zeby Ci pokazał co ma dla Ciebie na teraz i podziekuj. Podziekuj za wszelkie cuda w Twojej relacji z rodzicami. Poślij im calą milość, jaką już teraz możesz swobodnie przy nich wyrażac. Podziękuj Sobie i wszystkim obecnym za wszelkie cuda w waszych relacjach tak zgodne z ND i korzystne dla Was wszystkich. I pozwól i zaufaj:)teraz możesz:)Masz w sobie tyle milości, że każdy bylby szczęśliwy przebywajac w Twoim towarzystwie więc pozwól się kochać:)
Indra
możliwe, że ktoś Ci cos wypalal, ale nie usunąl klosza wokól Ciebie zalożonego przez Tatę. Weź go robij i wyjdz do mężczyzn Ślicznoto:)
Semira
zacznij od puszczenia wojownika
Kinia
przestań Ty dziewczyno mieć w końcu kompleksy, że skoro partner od początku w relacji byl na wyższym poziomie to Ty się musisz nastarać, bo brak wyjdzie. Coś mam dziwne wrażenie, że ten brak to odnowila CI mama. Ty nie żyjesz po to by uszczęśliwiać innych /dlatego czasem czuć od Ciebie presję i rozwojowcy rożnie na Ciebie reagują, bo my wiemy, ze jesteś kochana, a Ty dalej to udawadniasz a dziwnym jest jak ktoś udawadnia oczywistą oczywistość/ . Nawet jeśli kiedys zbłładzilaś to pokuta sie skończyła, teraz jest czas korzystania. To jak z materią wiesz, ze przerobiłaś dlatego masz efekty to jak z medytacją przerobilaś to masz efekty. W każdej relacji masz efekty już teraz więc bez napinki. Pamiętaj taka jaka jesteś jesteś cudem