aaaaaa, sorry, wybacz, to przez zapomnienie, serio

)) już nie będę

:*
Ano właśnie, chyba te wzorce odrzucenia działają, bo miałam na myśli moją telenowelę

) zakochałam się w kimś na zabój, byłam gotowa dac z siebie wiele miłości, ciepła, itd,. ale dostałam kopa w dupę, a on od razu związał się z inną kobietą- rzekomo wcześniej nie mógł się otworzyć, był poblokowany, a tu poznał inną i od razu się jakoś otworzył

samoocena troszkę legła ;> i chyba jeszcze mam z nim połączenia astralne.... no ale mniejsza z tym.
Dobrze wiedziec, że jednak coś mam urzeczywistnione w tym życiu! dziękuję
