Edyta
Wezwałaś i zobowiązałaś swoich strażników "progu" rozwoju, do którego pozwoliłaś sobie dojść, ale którego nie pozwoliłaś przekroczyć. Jesli ich powołałaś, to teraz trzeba ich odwołać. Zadziała jak przy Ustawieniach Hellingera. Zmienisz swoje oczekiwania, a wtedy przestaniesz wywierać na nich presję, by Cię dalej kontrolowali i zabijali. A na dodatek warto zrobić afki i modlitwy o to, by omijać byłych strażników z daleka.
Po drodze musisz sobie przyzwolić na przejście "progu".