Autor Wątek: Pytania różne do Leszka  (Przeczytany 260609 razy)

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-04-11, 00:47:07 »
Koncentrowanie uwagi na lęku to jedno,
a koncentrowanie uwagi na obserwowaniu lęku, to drugie.
W 1 przypadku wzrasta lęk, w 2 wzrasta samświadomość.

O właśnie. Trafnie i krótko.

Semira

  • Wiadomości: 147
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-04-10, 22:18:00 »
Leszek

Dzieki:)Sprobuje wypalic to wezlami,zrobilam sobie dzisiaj mini sesje i tu chodzi m.in o jakies kody cyfrowe.Ale tak jak napisalam -bardzo sprytnie zalozone,abym nie mogla sie od nich uwolnic.No coz,rozne glupoty sie robilo:)

« Ostatnia zmiana: 2013-04-10, 22:24:20 wysłana przez Semira »

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-04-10, 22:06:42 »
Inga
Koncentrowanie uwagi na lęku to jedno,
a koncentrowanie uwagi na obserwowaniu lęku, to drugie.
W 1 przypadku wzrasta lęk, w 2 wzrasta samświadomość.

Problem z robieniem sobie szkody pojawia się wówczas, gdy powierzchownie rozumiemy to, co przeczytaliśmy lub usłyszeliśmy.
Prawo jest prawdziwe, zaś jego interpretacja okazała się fałszywa, bo powierzchowna.

Semira
 Takie kody, do których dostęp jest utrudniony, najlepiej wypalać. Mozna tez próbować odreagować, ale jest trudniej.
Można też robić modlitwy o uwalnianie, a potem autoregresing.

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-04-10, 19:42:35 »
Ingo - kwestia odbioru danego twierdzenia zależy od świadomej wiedzy i podświadomych przekonań;

Ludzie zazwyczaj wiedzą (lub czują), ze tłumienie emocji i odcinanie się od nich na dłuższą metę jest niekorzystne; Dlatego raczej nie dochodzą do wniosku, ze stosując się do twierdzenia  "To na czym się skupiasz - wzrasta" - trzeba odcinać się od swoich emocji i je tłumić;

Po prostu mają tą cegiełkę wiedzy o emocjach i dokładają ją do cegiełki związanej z prawem "skupienia i wzrostu"; nie wykluczają się one wzajemnie.

 To nawet nie jest kwestia interpretacji, co kwestia odbioru. Po prostu wiadomo, ze prawdą jest zarówno to, ze jak skupia się na narzekaniu, na czarnowidztwie, to można czuć się coraz gorzej i gorzej, że będzie się widzieć dookoła siebie tylko to, co złe, nie doceniając tego co dobre; A gdy skupiasz się na tym co dobre, fajne, doceniasz - to widzisz coraz więcej dobrego i fajnego wokół siebie; I że prawdziwym jest także to, ze dopuszczanie do siebie swoich emocji, konfrontowanie się z nimi, uwalnianie ich - jest w porządku i nie powiększa się w ten sposób negatywów, a je zmniejsza.

Dla osób bardziej zaburzonych, z większymi problemami, bardziej poblokowanych - może to nie być jednak oczywiste - i na tym najwidoczniej rozbija się obecna dyskusja. I w takim przypadku należałoby tą prawdę przekazywać z dodatkiem:

"To na czym się skupiasz - wzrasta; ALE tłumienie i odcinanie się od emocji jest na dłuższą metę niekorzystne, lepiej je uwolnić."


Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2013-04-10, 17:36:03 »
Kierując się przekonaniem że w tym prawie chodzi o unikanie dopuszczania do siebie swoich odczuć, tak. Wszystko sprowadza się do interpretacji. Domyślam się że nikt Ci wcześniej nie powiedział że dopuszczanie do siebie swoich odczuć (również negatywnych) jest ok i właściwe bo nie wiedział jak rozumiesz stwierdzenie dotyczące koncentracji uwagi.

Mogę powiedzieć po sobie - w pierwszym momencie różne stwierdzenia interpretuje się przez pryzmat swoich lęków, emocji. Np. kiedyś przeczytałem u Leszka że "otrzymywanie uwagi od otoczenia" jest jednym z zysków płynących z choroby. Wtedy to zinterpretowałem tak "aha, to znaczy że nie powinienem pozwalać otoczeniu zwracać na mnie uwagę". Dopiero gdy parę lat po tym zacząłem pracować nad tematem poświęcania mi uwagi, przypomniało mi się co tam przeczytałem i jak ograniczałem się błędną interpretacją. Tam po prostu było napisane że chorujący może chcieć uzyskać coś takiego a nie że samo w sobie było to złe. Dopiero lata po przeczytaniu tego (w międzyczasie ograniczając siebie) zrozumiałem o co chodziło.

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-04-10, 17:20:17 »
I kierując się takimi prawami można sobie tylko narobić szkody, tak jak to było w moim przypadku.
Dopiero na terapii dowiedziałam się że odczuwanie swoich negatywnych uczuć jest dla mnie korzystne, wcześniej nie chciałam ich czuć aby ich nie powiększać.
koncentrowałam uwagę na pozytywach.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2013-04-10, 17:05:08 »
Dlatego prawa duchowe potrzeba poznawać/interpretować w medytacji. Wtedy jednoznaczność może wyglądać inaczej niż na pierwszy rzut oka.

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2013-04-10, 17:05:01 »
Ja tylko chciałam dorzucić mój glos
Jeśli naprawdę bylo zagrożenie życia dziecka i na tej bazie działa lęk to indywidualna praca tylko w miarę zneutralizuje. Tu jest potrzebne wsparcie postronnej osoby. I nie dlatego, ze ktos zle pracuje tylko dlatego, ze mozg sobie zanotowal okreslona reakcje. Wstrzas wywolany trauma dziala wiec albo w pracy indywidualnej dochodzi do 1 reakcji albo wyparcia "tu jest ok" /tyle ze umysl dziala linearnie wiec za jakis czas wraca sie do tematu/ albo do takiego poziomu lęku, ze sie w to po prostu nie wchodzi

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-04-10, 17:02:38 »
To prawo brzmi bardzo jednoznacznie i nie ma tu miejsca na interpretacje.
Po prostu jest nieprawdziwe albo źle sformułowane.

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-04-10, 16:53:22 »
Ludzie często, kiedy się boją, zamiast dotrzeć do swego lęku, po prostu zakładają z góry, ze coś na pewno będzie straszne i w ten sposób powiększają swoje lęki, koncentrując się cały czas na fakcie "bo się przecież tego boję";

Zaś kiedy ktoś, kto tłumił wcześniej, bo musiał, swoje lęki - teraz chce do nich dotrzeć, poczuć i dzięki temu procesowi w końcu tez uwolnić - to jest to działanie zdecydowanie korzystne i dobre.

Powiedzenie "Kiedy się na czymś koncentrujesz, to to wzrasta" - dotyczy pierwszego przypadku.

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-04-10, 16:48:47 »
Ingo - może po prostu inaczej używamy i rozumiemy słowo "koncentrować się"  w tym przypadku;

Kiedy działasz tak, jak piszesz - czyli chcesz poczuć swój lęk, który był wcześniej stłamszony, stłumiony - to jest to dobre działanie;

Kiedy zaś zamiast próby dotarcia do swojego lęku, koncentrowałabyś się tylko na "przyzwyczajeniu", ze się boisz - to wtedy zamiast dotarcia do swojego właściwego lęku, mogłabyś dokładać sobie nowe.

« Ostatnia zmiana: 2013-04-10, 16:51:14 wysłana przez hydrozagadka »

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-04-10, 16:46:02 »
Asiu
 Nie widzę.
Gdy chcę dopuścić swój lęk i go poczuć to całą uwagę musze na nim koncentrować. I tak robię, koncentruję pełną uwage na swoim lęku aby móc go poczuć bo inaczej mi ucieka.

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-04-10, 16:39:53 »
Inga - koncentracja na lęku to dalsze gromadzenie - powiększanie lęku i strachu; Zachodzi wtedy mechanizm "boję się i będę się bać, bo się boje", bez nawet dopuszczenia do siebie właściwego lęku, bo zastępuje się to dalszą produkcją kolejnych strachów.
ZAŚ - dopuszczenie do siebie lęku, który był wcześniej tłamszony - powoduje konfrontacje tego lęku, wyobrażeń i przekonań - z rzeczywistością;
Wtedy nie skupiasz się tylko na własnym strachu lecz na konfrontacji z tym strachem i tego strachu z rzeczywistością.

W przypadku pierwszym, następuje zwykle większe zamknięcie i dodatkowe dowalenie sobie strachu; w przypadku drugim - większe otwarcie i stopniowe uwolnienie;

Czy widzisz różnicę?
« Ostatnia zmiana: 2013-04-10, 16:42:23 wysłana przez hydrozagadka »

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-04-10, 16:32:59 »
Prawo mówi o koncentracji na czyms i że to wtedy wzrasta. Nie ma tu rozdzielania na jakieś 2 części.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2013-04-10, 16:28:27 »
Inga
Jednym jest dopuszczenie do siebie swojego lęku i pozwolenie sobie na przeżywanie go, a czymś innym np. przekonywanie siebie że coś jest straszne albo utwierdzanie siebie w traumie.