Z e-bookami jest ten mały problem, że trzeba i tak złożyć ksiazkę, opracowac graficznie, przeprowadzic korektę itp - owszem, odpadają koszty drukarnii i druku, ale za to przywalona jest pełna stawka VAT (23%). Gdy na książki jest obniżona do 5% obecnie.
Jest możliwość częściowego obejścia tego - czyli jeśli e-book (e-booki) będą sprzedawane na nośniku np.; CD i mają przypisany numer ISBN - wtedy tez można im zastosowac stawkę VAT 5%.
To rozstrzelenie w poziomie VAT-u sprawia, ze często nie daje się osiągnąć super niskich cen ściągalnych ze strony e-booków, czyli takich, jakich oczekiwaliby klienci za nie drukowaną ksiażkę.
Ja np.; mogłabym wydawac i jednocześnie sprzedawać e-booki, mam to w planach, zarys od strony techniczno-podatkowej jest jednak tez przydatną informacją - i dla autorów, i dla czytelników. Oczywiście reklama kosztuje podobnie, dystrybucja zas e-booków jest realnie ułatwiona.