Autor Wątek: Pytania różne do Leszka  (Przeczytany 261891 razy)

Amelka

  • Gość
[#]   « 2012-06-27, 08:33:42 »
Michal,

"Boza milosc,bozy pokoj, harmonia i madrosc przeplywaja przez moj umysl i serce."

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-06-27, 02:06:33 »
Michał
Może też"Jestem w porządku i niewinny",bo to działa w dwie strony gdy się czujesz winny to sobie musisz udowadniać to czynami ,zeby potwierdzić swoje wierzenia.No i wybaczyć sobie ,ze się tak zachowywałeś .Może też jeszcze ,ze jesteś bezpieczny w obecności takich osób .Im też można by wybaczyć (tym ,których zachowań nie lubisz).

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-06-26, 23:31:19 »
Ja nie wiem. Ale warto się nad tym zastanowić. :)

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-06-26, 23:12:36 »
Leszku lub inni
Czy wiecie czym charakteryzuje sie karma erudyty?przekopalam caly internet i nie znalazlam slowa na ten temat:(

Michał

  • Wiadomości: 108
  • Michał Blachowski
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-06-26, 19:26:03 »
Ok, dzięki za podpowiedzi.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-06-26, 18:24:48 »
Może coś w rodzaju, "jestem bezpieczny dla siebie i dla swojego otoczenia." Ogólnie to by można w eft przepracować lęki przed niekontrolowanym, nieprzewidywalnym zachowaniem (zwłaszcza poszczególne lęki, sytuacje gdy rodzice się upili, bądź jakaś inna bliska osoba- lęk który się pojawiał gdy zachowanie takiej osoby zaczynało być nieprzewidywalne)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-06-26, 18:18:55 »
Może kto inny odpowie, bo to poza moim doświadczeniem.
Jabym afirmował Wybieram jasność umysłu, trzeźwość i przytomnośc. Ale odnoszę wrażenie, ze to  może być za mało.

Michał

  • Wiadomości: 108
  • Michał Blachowski
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-06-26, 18:11:46 »
Leszku,
co afirmować żeby uwolnić się od lęków, że mogę się zachowywać jak alkoholik. Nie chodzi mi tu osoby pijące, a bardziej takie z silnym DDA. Nie lubię takich zachowań w moim otoczeniu i boję się takich zachowań u siebie.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-06-26, 01:41:30 »
Sama wiem, czego chcę i osiągam to bez oglądania się na innych.

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-06-25, 22:31:20 »
Leszku

Właśnie kłopot w tym, że mi się wszystko to wydaje ważne, a właściwie niezbędne do przeżycia, albo dobrego życia. Nie mogę z tych rzeczy zrezygnować.
Dziś była sesja, wyszło, że moi rodzice mają misje pomagania mi, oni chyba presje robią bym  jak najszybciej się oświeciła, była już super niezależna od nich i doskonała pod każdym względem, by moje życie takie było. Ja się rozwijam i moje życie się poprawia realnie, ale oni zdają się tego nie zauważać. Ciągle jest nie dość. Wg mnie też jest nie dość, choć widzę pozytywne zmiany i doceniam. Akceptuję też, że to jest pewien proces, zmiany zachodzą na coraz lepsze, ale oni chcieliby już od razu coś ekstra.
 Najlepsze jest to, że z jednej strony robią mi presje na doskonałe życie, a z drugiej ciągle mi wpajają lęki przed wszystkim co tylko można, tu przoduje mama, umniejszają moją wartość i samoocenę, są bardzo deprecjonujący i wciąż niezadowoleni. Tak się wychowałam, w takim amoku, aż mi się odechciewało czegokolwiek.
Liczą pewnie, że jak im się misja uda to będą mogli wreszcie zająć się sobą i być szczęśliwi, a może dostaną jakąś jeszcze  nagrode:)
Trochę mi puściło na tej sesji. Ach te biało-niebieskie klimaty.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-06-25, 12:51:46 »
Laka
Ważna jest WYBIÓRCZOŚĆ :))
czyli zdecydowanie, co ważne, a co zbędne.

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-06-25, 11:11:18 »
Ja generalnie nie modlę się za osoby, z którymi czuję, że coś jeszcze mam nie czysto, a one ruszają tematy, które mnie też dotyczą. Bo czuję, że ta modlitwa moja była by przez pś mocno zanieczyszczona, nawet jeśli świadomie chce pomóc, czy sama uzdrowić ze swojej strony. Nawet jeśli mnie ta druga osoba, zwykle ktoś bliski prosi to nie mam ochoty, mogę się pomodlić co najwyżej o uzdrowienie intencji swoich, no i o to by ta osoba znalazła pomoc i inspiracje gdzie indziej(choć to ostatnie to też różnie bywa jeśli jest moje uzależnienie).
Jeśli ktoś intensywnie modli się za nawrócenie drugiej osoby, to zwykle znaczy, że jej od tej osoby uzależniony. Więc lepiej energię, które się kieruje na presje by ktoś coś uzdrowił, można skierować na własne uzdrowienie:)

Leszek

"Sama otwartość jest ważna, ale nie decyduje o tym, czy coś zachodzi w naszym życiu. Musi być jeszcze wola, albo jakiś "kop" energetyczny, by się zadziało."

Ja myślałam długo, że sama otwartość wystarcza( jest bez wysiłkowa), a ten"kop energetyczny", czy wola to kojarzy mi się z jakiegoś powodu z wysiłkiem. Jakby skupianie energii by coś wykreować, czy naładować, podtrzymać. Zauważyłam, że tak jest i zaczęło mi od tego czasu na to wywalać.
Do tego dochodzi strach i złość, że mi energii nie starczy na wszystko. I że nie jestem w stanie wszystkiego na raz tak zasilać energią, bo tych spraw jest w moim życiu różnych tak wiele, a ja jestem jedna i na jednej rzeczy mogę się skupić.
« Ostatnia zmiana: 2012-06-25, 11:22:03 wysłana przez Laka »

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-06-25, 10:17:30 »
Modlitwa płynie z serca i akceptuje wolną wolę, wolny wybór innych.
Natomiast wielu ludzi modlitwą nazywa manipulacje majace na celu pogwałcenie wolnej woli innych i podporządkowanie ich swoim urojeniom. Tak właśnie rozumiała modlitwę mama Ingi. Tak rozumie modlitwę wielu rozwojowców. A potem się dziwią, że zamiast wdzięczności, dostają odrzucenie.
« Ostatnia zmiana: 2012-06-25, 10:20:48 wysłana przez Leszek.Zadlo »

Inga

  • Gość
[#]   « 2012-06-25, 08:51:35 »
Ja nie prosiłam o modlitwę a mimo to moja mama przez 10 lat modliła się o moje nawrócenie wbrew mojej woli. W końcu się nawróciłam i mam spokój, bo te modlitwy bardzo mi szkodziły.

Amelka

  • Gość
[#]   « 2012-06-25, 08:24:34 »
Indra,

"ale jeśli dana osoba nas nie prosi o modlitwę, to modlenie się za nią nie stanowi naruszenia jej wolnej woli?"
Ja sadze, ze nie...a nawet ze absolutnie nie. Bo czy pomagajac komus np.w wypadku drogowym, narusza sie wolna wole poszkodowanego? Sa tez duchowe katastrofy....