Autor Wątek: Interpretowalnia snów :)  (Przeczytany 69331 razy)

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-09-12, 21:38:51 »
Ja się niedawno tak hihrałem przez sen ,że aż partnerkę obudziłem .Jako ,że mnie przy tej okazji też obudziła, to sen częściowo zapamiętałem .Byłem jakimś konferansjerem gdzie występował tez Bogusław Linda .W repertuarze miał piosenkę ,która wykonywał z wielką powagą .I tak jej słucham ,słucham i nie mogę uwierzyć jakie pierdoły on wyśpiewuje .Patrzę na niego ,on na mnie .Mowie ...Boguś co Ty  za brednie wyśpiewujesz .No i jak parskniemy razem śmiechem :)Nawet jak się obudziłem to się dalej śmialem:)

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-09-12, 20:43:53 »
Grażynka, nieźle :)

Może pś zaczyna dopuszczać do siebie, ze nie musisz już uciekać (przed różnymi sprawami), ani radzić sobie w życiu sama?

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-09-12, 13:37:04 »
Pierwszy raz w snach pojawia się wątek, że ktoś mi pomaga i mnie ratuje. ... Ciekawe...

Skoro takie cuda mi się śnią po odnowieniu salonu, to co dopiero będzie jak się zabiorę za kuchnie ;)

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-09-11, 20:52:22 »
Takich jazd we śnie dawno nie miałam :)
Od paru dni śni mi się że ktoś mnie ściga, a ktoś inny ratuje :D
Przed wczoraj akcja z postaciam. L.Wałęsa, L.Miler, D. Craig i moja szefowa :D
A dziś mój tata i mój kuzyn.

WTF???

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-09-04, 09:27:31 »
Od kilku dni mam remont w domu i z tego powodu śpimy u moich rodziców.
I odkąd śpimy u nich mam dziwne sny. Pierwszej nocy śniła mi się teściowa i robiła mi wymówki, następnej nocy przyśnił mi się kolega z liceum, w którym się podkochiwałam, chodziliśmy po lotnisku, szukaliśmy bomb :] relacja między nami raczej ciepła była. A dziś przyśniła mi się też koleżanka z liceum i jej mąż (z którym chodziłam w liceum ;), przyszłam do ich domu - mieszkali na skraju lasu, w miejscu przypominającym, to w którym sporo czasu spędzałam w dzieciństwie i za którym we śnie zatęskniłam. W ogóle dużo dziwnych rzeczy mi się dziś śniło i też dziś czegoś szukałam.

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-08-30, 15:54:23 »
Wczoraj mi się śniło że rozpoczęła się 3 wojna światowa. Była atmosfera bezwzględnego okrucieństwa, latały samoloty bojowe, maszerowali żołnierze a ludzie byli prowadzeni do niewoli.

Dzisiaj mi się śniło że ta wojna już trwała a ja byłam w niewoli niemieckiej. Bardzo się starałam coś wykombinować, jakoś ich oszukać aby chociaż trochę ulżyć swojemu losowi.
Nie wiem co oznaczają te sny.
Ostatnio wyrażam pragnienie aby nie uciekać w przyjemne iluzje tylko czuć swoje prawdziwe uczucia, więc może te nieprzyjemne sny wyrażają to co naprawdę czuję.

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-08-27, 09:59:37 »
KorneliaX
Dziękuję za interpretację:*  też mi się kojarzy pociąg z nurtem życia, czy czymś takim. W tym śnie goniłam za tymi uciekającymi pociągami, biegłam zbyt wolno, jakaś taka ociężała, jak to we śnie czasem człowiek rusza się jak mucha w smole. Jeden pociąg mało co mnie nie rozjechał :D no ale ostatecznie nic złego mi się nie stało i do jakiegoś pociągu udało mi się wejść - to chyba dobrze.
Dziwne, że po wyjściu z tego pociągu spotkałam pana M., (tego od telenoweli, jeśli jeszcze ktoś pamięta :D), z którym się miło poprzytulałam i było po prostu sympatycznie, choć wydawał mi się jakiś smutny i powiedział, że teraz dopiero poczuł, że jakoś tam tęskni za mną.
Ja mu powiedziałam, że możemy się czasem spotykać, że ja nie mam do niego żadnego żalu, ani żadnych oczekiwań, że ostatnio jestem bardzo Zen :D
Akurat ten motyw z nim nie bardzo rozumiem, bardziej mnie zaintrygował motyw pociągów.

Mam nadzieję, że zmiana i tak się dokona, mimo tych trudności z wbiciem sie do jakiegoś pociągu i poczuciem, ze mnie z niego wyrzucą za brak biletu : >

KorneliaX

  • Wiadomości: 848
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-08-27, 09:47:27 »
Indra
Jazda pociągiem oznacza dużą zmianę w życiu (typu nowy związek albo praca). Twój sen pokazuje też tęsknotę za domem, który tutaj rozumiem jako odnalezienie siebie. Końcówka sugeruje, że ta zmiana tak, czy siak się dokona, nawet jeśli nie czujesz się w pełni komfortowo, nawet jeśli nie jesteś pewna, czy na pewno na nią zasługujesz, czy na pewno jesteś jej warta.

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-08-27, 09:11:00 »
A ciekawe, co może oznaczać motyw z pociągami. Raz na dłuższy czas śnią mi się pociągi. Tej nocy śniłam, że gonię za różnymi pociągami, ale one ciągle mi uciekały sprzed nosa, a ja bardzo potrzebowałam dojechać do domu. I w końcu się chyba na pałę wbiłam do jakiegoś pociągu, ale potem poczułąm lęk, bo nie miałam biletu i chyba też nie bardzo miałam za co kupić. Jednak ostatecznie chyba nikt mnie z tego pociągu nie wyrzucił.

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-08-26, 21:36:52 »
Ja też tej nocy miałam nieprzyjemny sen.
Śniło mi się że wróciłam z pracy a tu córka pod moją nieobecność całkowicie przemeblowała mieszkanie, łącznie z wierceniem nowych dziur, wyrzuceniem części mebli, tak że już się nie dało wrócić do starego urządzenia mieszkania.
Znów się szykowałam do wyjścia do pracy i już nie miałam w ogóle czasu, chciałam się ubierać a tu się okazało że nie wiadomo gdzie  są moje rzeczy. Czas mijał, już byłam spóźniona, razem z córką szukałyśmy moich ubrań i nie wiadomo gdzie się one podziały. Nie rozumiałam dlaczego córka bez mojej wiedzy zmieniła umeblowanie, dlaczego na mnie nie zaczekała, dlaczego mnie nie zapytała. Teraz już było za późno, już nic się nie dało zrobić, do pracy nie miałam szansy zdążyć, rzeczy nie udało się odnaleźć. Czułam ogromną frustrację i bezsilność, nie było wyjścia z tej sytuacji. A wszystko przez to że zmiany zostały przeprowadzone pod moją nieobecność. Stało się i już nie dało się tego cofnąć.  Nie było rozwiązania tego co zaszło, nie dało się już nic zrobić. A ponadto przez to że mieszkanie nie miało ścian, teraz przy mniejszej ilości mebli, ludzie nam zaglądali do środka.
Obudziłam się z lękiem że dzisiaj spotka mnie coś złego i nieodwracalnego.
Myślałam nad tym snem i wtedy samo pojawiło mi się wytłumaczenie.
Ten sen oznacza mój bardzo silny lęk przed utratą kontroli i panowania nad wszystkim co się dzieje. Przez to że mnie nie było w domu i nie kontrolowałam tego co tam się dzieje, córka samowolnie zrobiła co chciała, zaszkodziła mi i tego już niedało się odwrócić. Ja mogę się czuć bezpiecznie tylko wtedy gdy nad wszystkim mam panowanie.

Ja też mam takie sny z windami. U mnie to oznacza lęk przed pójściem wyżej w rozwoju, lęk przed byciem na wyższym poziomie, bo tam jest niebezpiecznie.


Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-08-26, 19:22:01 »
To cieszę się :))

Tulia

  • Wiadomości: 538
  • Płeć: Kobieta
  • Katarzyna Jezierna, www.zyciezaniolami.pl
  • Status: Regreser
[#]   « 2013-08-26, 17:51:42 »
Dzięki Karina!
Czuję, że mnie naprowadziłaś na właściwy trop;-))))

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-08-26, 13:08:45 »
A jeszcze mi przyszło, że zobacz, Ty chcesz jechać nisko - 4 piętro, a za każdym razem przytrafia Ci się wysoko ("Zanim się zorientowałam pacnełam przycisk na 800 piętro", "okazuje, że jestem w złej windzie - takiej, ktora jedzie tylko bardzo wysoko"  ), że za nisko mierzysz świadomie w życiu, sama się jakby ograniczasz, a jednak podświadomie dzieje się b.wysoko. Stawiać sobie wyższe cele, dalej mierzyć świadomie i przygotowywac się na to, oczekiwać wysokiego, otworzyć się na wyższe, szersze perspektywy). Ja mieszkam na 13 piętrze i uwielbiam tu mieszkać, chociaż, gdy przyszłam tu pierwszy raz tez się bałąm, ale widok mnie zauroczył i teraz dziwię sie jak ktoś mówi, że ma lęk wysokości. MOżna wszystko przepracować.

Tulia

  • Wiadomości: 538
  • Płeć: Kobieta
  • Katarzyna Jezierna, www.zyciezaniolami.pl
  • Status: Regreser
[#]   « 2013-08-26, 12:42:01 »
Karina - może być tylko nie przychodzi mi do głowy w jakim aspekcie bo nie myślę aktualnie o jakimś znaczącym wzroście w żadnym aspekcie życia.
Aktualnie przerabiam możliwośc bycia sobą i czucia się z tym w porządku. Co za tym idzie odczuwanie spokoju duszy gdy robię coś w zgodzie ze sobą a nie zgodnie z planem innych na moją osobę

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-08-26, 10:55:04 »
mi się kojarzy, że są w Tobie jakieś być może wysokie aspiracje, ale brak jest gotowości na ich realizację :)