Autor Wątek: Interpretowalnia snów :)  (Przeczytany 69536 razy)

Freeflight

  • Gość
[#]   « 2013-05-26, 21:30:49 »
Iustitia

Hmmm-mam nadzieję,że rodzina to nie są więzy krwii-okazuje się,że to mało,prawie nic...Przy otwartym bezpiecznym sercu chyba łatwiej o dobry wybór tych,którzy tą rodzinę tworzą...

Dzięki ...

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2013-05-26, 21:21:25 »
Marylka
dzięki również:)

Freeflight

  • Gość
[#]   « 2013-05-26, 21:06:03 »
Marylka


Dooobrze prawisz :-)))...

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-05-26, 20:40:36 »
Fuckt ! :))

Tylko jeszcze mała kosmetyczna poprawka :
Wśród "swoich" nie muszą być wszyscy "obecni swoi" - nie sądzisz ? :))

Możemy powiedzieć, jak te arystokratyczne "hrabinie" - "To ja jestem protoplastą tego rodu, i to ode mnie zależy kto do niego należy " :))
Nie wiem na ile to jest realne , ale sprawia ulgę :)
No bo niektórych obecnych ABSOLUTNIE NIE ŻYCZĘ SOBIE W MOIM OTOCZENIU !
No way !

Freeflight

  • Gość
[#]   « 2013-05-26, 18:46:06 »
Haha -Marylka

   Ja też lekko podupadłam ,gdy to przeczytałam-małe spięcie w mózgu...Ale już zwróciłam uwagę, że jak Iustitia coś pisze ,to z pewnością WIE ,że to jest możliwe:-)))...

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-05-26, 17:49:44 »
Iustitia, thx.
Pogadam :)
Wiem, że jest kompetentny.  Tylko czasami wiara siada :(

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2013-05-25, 23:04:05 »
Jest. Pogadaj z Bogiem co jak i gdzie.I zaufaj jest kompetentny i warto Go slucha

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-05-25, 22:59:12 »
Całe życie od teraz przeżyć wśród swoich i w szczęściu :)
Jezu, jest taka szansa ?? :)

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2013-05-25, 22:49:31 »
Free- Ty cale zycie od teraz mozesz przezyc wsrod swoich i to wszczesciu. Ten klimat retro skojarzyl mi lpooooosie zprzeszloscia bezpowrotna- warto zrozumiec ze choc przeszlosci nie zmienisz zmienione intencje zmieniaja realniebi terazniejszosc i przyszlosc. Wiec po lrostu Alleluja i do przodu jak mawia Olga

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-05-25, 20:03:59 »
FreeFlight
Faktyka, dziwny sen miałaś :) Niemam pojęcia co mógł znaczyć ale te kolory może symbolizowało coś przeminiętego.

Heh ja dziś z matką spałem w pokoju i dzisiaj rano mi mówi że po pół godziny jak zasnąłem to zacząłem śpiewać, pogwizdywać i nucić jakąś muzyczke :)
2 dni temu miałem węzły u Olgi robione. A wczoraj z 4 letnim dzieckiem się bawiłem i układaliśmy klocki.

Ciekawe kurde co mi się tam śniło hehe

Wogule codziennie podobno mrucze przez sen albo gadam. Czemu tak mam ?
« Ostatnia zmiana: 2013-05-25, 20:06:46 wysłana przez Doktor-X »

Freeflight

  • Gość
[#]   « 2013-05-25, 15:05:59 »
  Dziwny miałam sen, przedziwny....

   Przyplątał się do nas czarny łabędź...Piękne stworzenie...Okazało się, że po to ,aby dokonać żywota wśród ludzi , wśród których czuł się bezpiecznie...Już dawno nie pamiętam , kiedy płakałam tak we śnie z żalu i rozpaczy, że nie mogę mu pomóc...

  Cała symbolika snu i koloryt były jak w filmach retro-takie śmieszne kolory...Ktoś ma pomysł, co do interpretacji?

muszka91

  • Wiadomości: 668
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-05-11, 21:24:40 »
a mi się dziś śniło coś z reala. Mam mega lek przed matką,że mnie zabije :) wiele razy musiała to robić :)) że pś tak na to oczekiwała. Nie mogę chyba go puścić.
Śniło mi się ,że matka znalazła mój zeszyt z afkami- przede wszystkim z tą--> przestaję oczekiwac ,że matka mnie zabije i czuje się z tym całkowicie bezpiecznie, niewinnie i w porządku. Po czym sobie uświadomiła to i owo-> zdążyłam wyrwać zeszyt i ona zaczęła mnie gonić,żeby mnie dorwać i zabić. Wszędzie po mieście uciekałam zalękniona. Jeszcze syn się wybudzał i rano obudziłam się z napięciem na3oku,które jest do teraz. Kręcilo mi się w głowie od rana i czuje się nieprzytomna. Czyżby z tego lęku?

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2013-05-10, 10:41:51 »
Hydro
:)
jako ex misjonarka wiem, ze jak na samym poczatku sa oczekiwania co ta druga osoba ma zrobic/dac/etc /jak w Twoim śnie Pomożesz bylo pierwszym pytaniem/i cale planowanie od razu przynajmniej jednego zycia to niestety chocby otoczka byla najpiekniejsza to tam nie jest czysto.

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-05-10, 09:45:38 »
Iustitia - ja tez dziękuję :)

Szczególnie to mnie tknęło - "ten motyw poszukiwania przez innych-to tak nie dziala-przyciagniecie fajnej osoby to podniesienie wlasnych wibracji-->praca z tematem "dlaczego w glebi serca wierze ze sama dla siebie nie moge zrealizowac i rozkoszowac sie niczym co jest dla mnie istotne""

Co do współmisjonarki - to wg mnie to nie całkiem tak - ja tam nie musiałam nic specjalnego robić, więc nie czuję by to była jakaś misja z mojej strony (czy wciąganie misję), wystarczyło, ze zostałam uświadomiona, iż nasz rezonans i harmonia de facto same naprawiają nierównowagę w tamtej krainie. Po prostu "wystarczy być" ;)

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2013-05-09, 23:29:05 »
Hydro
dzieki za interpretacje :)

Spróbuje i ja
doszlas do momentu, ze ten Boski zwiazek jest tak blisko, ze az odczuwalny. Tyle ze ... no wlasnie. To co mi nie pasuje, to Pan ktory dalej widzi w Tobie wspolmisjonarke.  Weszlabym glebiej w temat "taka jaka jestem zasluguje calkowicie na milosc". I druga rzecz ten motyw poszukiwania przez innych-to tak nie dziala-przyciagniecie fajnej osoby to podniesienie wlasnych wibracji-->praca z tematem "dlaczego w glebi serca wierze ze sama dla siebie nie moge zrealizowac i rozkoszowac sie niczym co jest dla mnie istotne"