Autor Wątek: Wahadła ATL, OM i z wadżrami  (Przeczytany 114729 razy)

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2013-04-27, 20:13:56 »
Mandarynka, ja też bym poprosił cenę na priva. :)

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-04-26, 18:43:11 »
Ja bym reflektował, tylko podaj w jakim jest stanie+cena.
Może być na mail.

mandarynka

  • Wiadomości: 8
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-04-26, 17:39:02 »
Chce ktos moze kupic wahadlo OM ze szpicem? Malo uzywane z trzema omkami. Bedzie duzo taniej, niz nowe:)

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-04-24, 15:55:50 »
Ważne jest też to, co chcemy robić wahadłami, ponieważ każde z nich jak i każde ciało energetyczne- wyłapuje i pracuje na pewnych częstotliwościach.

pylek_gwiezdny

  • Wiadomości: 107
  • Płeć: Kobieta
  • Agnieszka Sroka. Bioterapia, reiki, uzdrawianie mentalne i duchowe
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-04-24, 15:24:04 »
Ewika )  Jesli  czujesz Oma,   to   na bank odczujesz  roznice po oczyszczeniu  big merizysem. Myle  ze   dobrze by było  uwolnic o lęku przed oceną   znajomych , przed tym jak widza  i oceniaja  Cię  wogole ludzie. Jestes cudownym dzieckiem Boga i masz  prawo w swoim domu   powiesic sobie  nawet  butelke   na  sznurku   nie mowiac  juz o cudnym   ufoludku, ktory bije   na  glowe   swoja urodą  wszelkie    stawiane  w domach  wazoniki ))))) Masz  prawo  byc inna  niz  otaczajacy Cie  ludzie i jestes  z tym  niewinna   bezpieczna i w porzadku. My  ludzie rozwoju, anioly  i inne othorekiny  odstajemy od spoleczenstwa zoreintowanego   stricto  na materie.  To jest piekne, fascynujace, radosne i  ze wszech miar   na TAK.   

Ewika

  • Wiadomości: 100
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-04-23, 21:33:02 »
on jest naprawdę ciężki, ten mer-Izis :))

Ewika

  • Wiadomości: 100
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-04-23, 21:30:37 »
Pyłku Gwiezdny, to musi być niesamowite tak czuć energie, jak opisujesz, co doznaliście Ty i Twój syn po oczyszczeniu Mer-Izisem. Też bym tak kiedyś chciała...:) To naprawdę jest aż tak silne wahadło? Może za jakiś czas też spróbuję, na razie nieśmiało waham moim kulistym omem, i czuję jego subtelne, delikatne wibracje, jak to opisywali ludzie w tym wątku. Jest taki...hm..powiedziałabym harmonijny. To są moje pierwsze odczucia. Nie jestem znawcą wahadeł, kiedyś, może 5-6 lat temu, jak kupowałam ATL-a, widziałam u kolegi oma chyba z dwoma omami, chyba był szpiczasty(dobrze nie pamiętam), i nie zrobił na mnie wrażenia, nic nie czułam,natomiast teraz te szpiczaki z 3 i 4 mi się spodobały. Tak mi się wydaje, ze 4 znaki pasują do szpiczastego, a do okrągłego tak sobie, ale ja nie jestem ekspertem i nie odczuwam tak energii, jak większość osób tu piszących.
Pyłku Gwiezdny, piszesz,że ufoludek jest ok-też gdzieś czytałam,że działa on i na szlaki astralne. Jak narysuję plan mieszkania, wybiorę się do Pana Piotra po ekspertyzę radiestezyjną i prawdopodobnie nabędę to cudo, ale obawiam się,że wystraszy on część moich znajomych nie zajmujących się RD, albo mi zamówią wizytę u psychiatry, hihi
W ostateczności może na te kilka godzin trafić do szafy.

pylek_gwiezdny

  • Wiadomości: 107
  • Płeć: Kobieta
  • Agnieszka Sroka. Bioterapia, reiki, uzdrawianie mentalne i duchowe
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-04-23, 21:29:18 »
mosiezne  jest  extra     jesli nie  wypuscisz  sznureczka to nic  nie grozi  ))))))))))))))))))))  ALe wiesz      jak sie nie ma   poczucia  bezpieczenstwa     to i przez   okno kamien  wleciec  moze   i oczko podbic )
co jak co ale power     to ono ma )))

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-04-23, 20:59:56 »
Dzięki wszystkim za podzielenie się :)

Pan Piotr mówił, że planuje coś pośredniego między małym a dużym mer-izis. Na razie zbiera chętnych. 
Może sobie kupię drewniane, będzie bezpieczniejsze :)

pylek_gwiezdny

  • Wiadomości: 107
  • Płeć: Kobieta
  • Agnieszka Sroka. Bioterapia, reiki, uzdrawianie mentalne i duchowe
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-04-23, 07:27:51 »
Ciekawe     to co mowisz Ewika )Powiem ze tez  czekam     na  om 3 bo czuje  ze  czasem bedzie  bardziej odpowiednie niz czwórka. Wczoraj      zas  dostalam merizys od  Ciszaka, ten najwiekszy  i  moj  drobny kobiecy  nadgarstek   doznal szoku.  Początkowo  nie umialam   nim  nawet zakrecic nad  glowa ,  na  szczescie  po kilku probach  udalo mi sie ) Oczywiscie zaraz  omiotlam meza i  syna  choc    chlopcy  wyrazili    dosc  mocna obawe  ..co by bylo  gdyby  tak  sznurek    mi    sie wymsknął z  dloni ...ha ha . W kazdym razie  moj  syn   po oczyszczeniu monstrulanym merem   doswiadczyl  pierwszej w zyciu swidomej emisji astralnej.   Jest  ciezkie, drogie  ale  warto  je miec )Nie  mowiac juz  o  tym  ze  oczysciwszy sie  nim  caly dzien czulam sie  jak  prawdziwa  swietlista istota, moja   aura   nigdy   wczesniej nie byla tak przejrzysta.   Natomiast o  ufoludku slyszlam  same  superlatywy i  widzialam w katalogu,  takze  jest na mojej liscie  - kiedyś  go zamówic ) Na  pewno Eviko zupelnie inaczej  jest   zobaczyc    to  wszystko na zywo, poczuc  te   energie i  atmosfere  musialo byc  nadzwyczaj przyjemnie ...mrrr. Szkoda  ze niestety  mam  tak daleko  ale  cieszmy  sie z    tego ze internet  i  kurierzy pomagaja  nam    pokonac ograniczenia czaso- przestrzeni )

Ewika

  • Wiadomości: 100
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-04-22, 20:47:52 »
Byłam dziś w Zabrzu u Pana Piotra Gorausa, jechałam po zamówionego oma 4 kulistego. Ale najpierw wzięłam do ręki kulistego oma 3 i świetnie się kręcił. Pomyślałam, cóż to będzie za power przy tym z czterema omami. A tu nic. Czwórka po prostu do mnie nie szła. Od razu spodobała mi się trójka, a czwórka wydała mi się mniej harmonijna od trójki, jego kulistość jest ścięta, wygląda w rzucie z góry bardziej kwadratowo, niż kuliście.. Czwórka zaczęła mi się kręcić w lewo, czyli wybitnie nie była dla mnie na dzień dzisiejszy. Z tą harmonijnością to tylko moje spostrzeżenia i proszę się tym nie sugerować, ja, gdybym teraz wygrała w totolotka 3 miliony, kupiłabym sobie volkswagena, a nie BMW :))))
Natomiast, jeśli chodzi o szpiczaki, to trójka chodzi leciutko, a czwórki leżały jeszcze bez znaków, są dużo większe i też mi się spodobały.
Miałam w ręku obydwa ogromne mer-Izisy,  mosiężny jest ciężki jak diabli, waży 600 gram, to dla atletów :), ale chodzi pięknie, tak samo, jak drewniany, nie zauważyłam dużej różnicy, oprócz wagi. Pan Piotr powiedział,że w tym mosiężnym można zapalić jakieś zioło (czyt. kadzidło) wspomagające oczyszczanie.
Pytałam się o odpromieniowanie oma kulistego-otóż wystarczy nim lekko stuknąć nieparzystą ilość razy w drewnianą powierzchnię (byle nie w metal).
Widziałam też ufoludka(chodzi o odpromiennik, jeszcze nie ześwirowałam), to maleństwo (w jednym z wątków jest jego zdjęcie), Pan Piotr powiedział, że jest skuteczny i chyba go sobie zamówię po którejś kolejnej wypłacie...
Cieszę się, ze pojechałam do Zabrza, bo co innego jest zobaczyć coś na zdjęciach, a inaczej, jak to widzisz w realu. Nie pomyślałabym, ze dla mnie lepszy jest om3, a nie 4....
Pozdrawiam

pylek_gwiezdny

  • Wiadomości: 107
  • Płeć: Kobieta
  • Agnieszka Sroka. Bioterapia, reiki, uzdrawianie mentalne i duchowe
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-04-22, 08:31:18 »
 grubasek jest    extra.  Mnie sie jeszcze marzy om 4  okragly )  fajne   zdjecie   z   tymi  wahadlami  Jarku    ale  nie idzie  go  powiekszyc by   nie tracilo na jakosci, szkoda )

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2013-04-22, 00:11:05 »
Ale grubas ten OM-4 :))) Chcę go

Jarek G

  • Wiadomości: 77
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-04-21, 23:14:43 »
W profilu - po lewej od okularów OM-3 kulisty i szpiczasty, a po prawej - OM-4 szpiczasty i Mer-Izis 8.8/600.

Jarek G

  • Wiadomości: 77
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-04-21, 23:12:46 »
Na razie po prostu jest tak, że OM-3 szpiczastego jak stosowałem do autooczyszczania to już specjalnie nie czułem "wspomagania" z jego strony. Natomiast OM-4 szpiczasty odczuwalnie "wymiata". Tak jak i Mer-Izis 8.8/600.
Generalnie stosuję obrót w prawo. Więc czuję wspomaganie przy odpuszczaniu napięć, a Mer-Izis rozświetla aurę.
Gorąco robi się na wszystkich poziomach i odczucie przewentylowania kanałów jest stałe.
"Wyperanie" obrotem w prawo jest najbezpieczniejszym sposobem oczyszczania wg. mnie. Zamiennie więc stosuję Mer-Izis 8.8/600 i OM-4 szpiczasty. Ładnie wszystko schodzi. No i jak "podetnę" jakiś "nawis" wzorców czy intencji, szybko następuje uwolnienie już bez stosowania wahadeł. Wtedy wskaźniki oczyszczenia procentowego idą w górę i potem znowu w ruch idą wahadła.