gwiezdny, no tak, ja własnie na tym poziomie potrafię uzdrawiać, węzły tez umiem rozpuszczać, na razie jedyną przeszkodą jaką mam jest właśnie czas, ale nie jest tez on znowu az taki tragiczny, bo robiłam sesje wypalania węzłów w ten sposób na żywo i w ciągu 2 godzin dużo się działo. Narazie przerabiam wzorcowo-karmicznie temat mocy i uzdrawiania, potem będę testować znowu aż dojdę do efektów które uznam że są na moje potencjalne możliwości- zrealizowane:)