W uzdrawiającej relacji miedzy uzdrowicielem a uzdrawianym komunikacja działa w 2 strony. Hdzy działamy z poziomu światła, reakcja emocjonalna jest zdecydowanie słabiej przez nas odbierana, ale jednak jest.
Z jednej strony uzdrowiciel może przekazać uzdrawianemu swoje wzorce czy emocje, a zdrugiej, energia i informacja płyną w odwrotnym kierunku.
Uzdrawiany czasami broni sie przed uzdrawianiem odpychając, czy wręcz atakując, źródło uzdrawiającej energii. Stąd ja wolę, zeby atakował wahadło, a nie mnie
A odkąd w odpowiedzi na modlitwę o uzdrowienie otrzymałem taki atak energetyczny, że siadłem sobie na d... i kilkanascie minut nie mogłem się podnieśc, to jestem ostrożny.
Łapkami też czasami lubię i robię. Np. rozwalanie kamieni, nawet na odległość, wolę łapkami. Ale wobec niektórych klientów dla swojego bezpieczeństwa stosuję wahadło, choć nim idzie wolniej i dłużej.