Autor Wątek: Choroba  (Przeczytany 23034 razy)

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-08-29, 22:33:08 »
"WOLA uzdrawianego stanowi ostateczne ograniczenie zarówno dla metod medycznych, jak i naturalnych czy duchowych. "
 Tak powtarzano przez lata, i to dla takiej choroby jak alkoholizm. Aż do odkrycia przez francuskiego kardiologa (Olivier Amaisen) działania baklofenu który całkowicie wyprowadza z nałogu. W końcu dobra zasada Huny mówi – „skutecznosc miara prawdy”. Karma grupowa francuzów? (jak dotąd rejestracje na leczenie uzależnień dostał tylko tam, choć sądzę że za parę lat będzie ją miał w całej UE).

"Nie wiem, czemu się uparłeś, by rozkminiać temat, którym zajmuje się KILKA osób na świecie? :) "
Kilka? Myślałem że jest ich dość sporo. W Polsce bioenergoterapeutów mamy od metra.

Co do nowotworów to po prostu chcę zrozumieć proces uzdrawiania i jakoś analogicznie zastosować go na sobie. Zamiast nowotworu można podstawić każdą inną chorobę.




Inga

  • Gość
[#]   « 2015-08-29, 20:57:47 »
Mariusz
Leszek napisał coś innego: Są metody psychoterapii czy terapii duchowej, które mogą mu pomóc.

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-08-29, 19:47:51 »
A psychoterapia jest w stanie wbrew jego woli?

Jak żadna to żadna :-D
To klient ma władzę absolutną. Choć można by rozważać jakieś metody stosowane przez sekty bazujące na silnych manipulacjach dające jakis fikcyjny cel w zyciu (misje itp). No ale w takim przypadku ktoś kto przyszedł do takiej sekty miał już wcześniej odpowiednie intencje

Ladaco

  • Wiadomości: 378
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-08-29, 19:25:26 »
Chyba to co jest sednem problemu nie jest pozytywnym czy negatywnym mysleniem, ale pozytywnymi czy negatywnymi przekonaniami. Myslenie to jest domena umyslu swiadomego, a to co siedzi glebiej to sa przekonania. I jak mamy negatywne przekonania sprzeczne z tym co se myslimy, to indyk myslal o niedzieli a w sobote leb ucieli. Trzeba je namierzyc i zmienic (metod roznym Ekspertom nie trzeba tlumaczyc).
Jak sie ich nie zmienia, to efekt pozytywnego myslenia moze byc odwrotny, tak jak sie afirmuje i nie zwraca uwagi na to co wychodzi(na przekonania) i nie pracuje z tym, to taki proces tylko to wzmacnia. I w takim kontekscie sa przypadki gdzie komus pozytywne myslenie zaszkodzilo. Zdarzaly sie nawet samobojstwa wsrod trenerow czegos takiego. Pewnie teraz upraszcam, bo nie wiem co w umysle takiej osoby siedzialo.
W sumie to prosto brzmi, tylko ze negatywne przekonania moga byc bardzo wredne, do tego stopnia, ze uwalnianie sie od nich moze byc odczuwane jako zagrozenie zycia. Z tym troche jak z yin i yang, po stronie mroku gdzies istnieje furtka tylko jej nie widac, a po stronie przeciwnej, nazwijmy strona oswiecenia, widac dokladnie wszystkie mozliwosci, ale wybiera sie najbardziej korzystna. Stad tez w ostatecznosci zadna z tych mozliwosci nie jest "zla" ani "dobra", sa tak samo wazne. Wiec z negatywnymi przekonaniami nie da sie tez walczyc, tylko trzeba sobie uswiadomic(to jest czasem ta trudna czesc), zaakceptowac jako rownie wazny, rzeczywisty wybor, opcje i zmienic, wybrac teraz co innego.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2015-08-29, 17:41:14 »
Z pozytywnym myśleniem (nastawieniem, doświadczeniem) jest tak że nie zawsze te same metody są najlepsze dla części osób, nawet jeśli sprawdzają się dla większości. Więc jeśli pozytywne (faktyczne, szczere) doświadczenie jest efektem pracy z jakąś metodą, to nie ma znaczenia czy opiera się ona o wprowadzanie pozytywnych stwierdzeń czy nie:) Liczy się to że coś faktycznie wywołuje pozytywne doświadczenia a nie jak się dochodzi

Inga
To jest to, że inne osoby rozumieją w swoim języku to co Ci proponują, kiedy to samo oznacza co innego w twoim. I problem jest wtedy jak próbuje się pomagać bez zrozumienia języka (i znaczeń) drugiej strony. Myślę że to bardziej w komunikacji siedzi niż w złych intencjach z którejś strony.
Aczkolwiek - albo coś dać dopasowanego dla drugiej osoby, albo nie dawać można:)
Ja wyszedłem z założenia że jak się nie rozumie drugiej strony, to można zamiast tego zaakceptować (i zostawić samą/samego sobie) :)


Inga

  • Gość
[#]   « 2015-08-29, 16:42:09 »
Leszek napisał, że "Żadna metoda uzdrawiania, czy leczenia, nie jest w stanie przywrócić człowiekowi poczucia sensu JEGO  życia! ... (domyślnie )wbrew jego woli" a nie "w ogóle"

A psychoterapia jest w stanie wbrew jego woli?

Ja nie mowię o pozytywnym podśwaidomym myśleniu tylko o stosowaniu metody pozytywnego myślenia.

tod

  • Wiadomości: 261
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-08-29, 14:32:57 »
No ok, niech Ci będzie. ;)

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-08-29, 13:52:00 »
To dzieki procesom utrzymywanym poza dzienną świadomością. One jednak tam istnieją. Tak jak procesy w systemie komputerowym. Nie musisz o nich wiedzieć żeby komp działał

tod

  • Wiadomości: 261
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-08-29, 13:47:52 »
Hehe a czy wstanie z łóżka i umycie się wymaga jakiegokolwiek myślenia? ;) Czy to pozytywnego czy negatywnego. Ja tam zbytnio nie myślę, keidy wykonuję takie czynności... po prostu je robię.


Inga
Każdy musi znaleźć coś dla siebie, coś własnego. To, że komuś innemu coś pomaga to nie znaczy, że Ci musi pomagać. Ja musiałem sam znaleźć co mi pomaga. Musiałem się 'nauczyć' siebie, by zorientować się co mi może pomagać.
« Ostatnia zmiana: 2015-08-29, 13:51:14 wysłana przez tod »

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-08-29, 13:40:15 »
Leszek napisał, że "Żadna metoda uzdrawiania, czy leczenia, nie jest w stanie przywrócić człowiekowi poczucia sensu JEGO  życia! ... (domyślnie )wbrew jego woli" a nie "w ogóle"

No iterapia jaką stosujesz to przecież uzdrawianie. Pewnie nie bazuje ono na pozytywnym myśleniu sformułowanym wprost ale i tak bazuje na pozytywnym myśleniu innego rodzaju (sformułowanym nie awrost lub bardziej zawoalowany sposób). Na przykład kiedy podświadomośc akceptuje stan "nie musze podtrzymywać  czegos tam" i to puszcza.

Ja uważam, że bez pozytywnego myślenia nikt nie może w ogóle funkcjonować. Nawet ty. Samo wstanie z łóżka i umycie się już wymaga pozytywnego myślenia bo podświadomość musi akceptowac, że w ogóle da radę to zrobić

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-08-29, 12:51:59 »
Bo przyczyną pragnienia śmierci jest głównie BEZSENS życia!
Żadna metoda uzdrawiania, czy leczenia, nie jest w stanie przywrócić człowiekowi poczucia sensu JEGO  życia!Są metody psychoterapii czy terapii duchowej, które mogą mu pomóc.

święta prawda.
Ja czuję bezsens życia a ludzie dają mi rady, które tak mnie wkurzają, na temat jak mam się uzdrawiać.
Mam nadzieję że po tym wpisie Leszka wreszcie tu zrozumieją że mnie metody uzdrawiania nie mogą pomóc, w tym pozytywne myślenie czy afirmacje.
I może zrozumieją że terapia którą stosuję jest dla mnie najwłąściwszą metodą i jedyną która może mi pomóc.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-08-29, 07:33:59 »
jaskier
Nie wiem, czemu się uparłeś, by rozkminiać temat, którym zajmuje się KILKA osób na świecie? :)
No i na dodatek jeszcze na wydumanych, a nie realnych przykładach?

Mnie się nie zdarzyło, żeby przyszedł ktoś z nowotworem, by mu wypalać węzły karmiczne! I zapewne się nie zdarzy, bo takie osoby mają do rozwiązania ZUPEŁNIE inny problem, niż węzły karmiczne. Poza tym, do wypalania węzłów karmicznych trzeba dorosnąć duchowo! (a więc mieć wysoki etap rozwoju duchowego, co nie zawsze idzie w parze z czystością intencji wobec zdrowia i życia).

UZDROWIENIE ZALEŻY OD INTENCJI DO UZDROWIENIA.
Na ten temat są liczne książki, m in. z zakresu PSYCHOSOMATYKI, oraz artykuły.

Tym, co trzeba robić SAMEMU, jest dbanie o siebie, o swój tryb życia, o czystość swoich myśli, emocji, intencji, o otwarcie się na zdrowie i uzdrowienie.
SAMODZIELNIE TRZEBA STWORZYC SOBIE WIZJĘ LEPSZEGO ŻYCIA PO UZDROWIENIU I CODZIENNIE JĄ SOBIE POWTARZAĆ! Tak długo, aż stanie się ona rzeczywistością, dla której warto żyć!
Bo przyczyną pragnienia śmierci jest głównie BEZSENS życia!
Żadna metoda uzdrawiania, czy leczenia, nie jest w stanie przywrócić człowiekowi poczucia sensu JEGO  życia! Są metody psychoterapii czy terapii duchowej, które mogą mu pomóc. Ale zawsze przy uzdrawianiu trzeba pamiętać o najważniejszej zasadzie:
MOŻESZ PRZYPROWADZIĆ KONIA DO WODOPOJU, ALE NIE ZMUSISZ GO, BY SIĘ NAPIŁ. TYM BARDZIEJ, NIE NAPIJESZ SIĘ ZA NIEGO!
WOLA uzdrawianego stanowi ostateczne ograniczenie zarówno dla metod medycznych, jak i naturalnych czy duchowych.
« Ostatnia zmiana: 2015-08-29, 07:38:25 wysłana przez Leszek.Zadlo »

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-08-27, 13:12:41 »
Powinno, ale czy jest?

Czy wypalanie węzłów zmienia intencje? Przychodzi ktoś, no niech będzie z tym nieszczęsnym nowotworem, wahadło mówi ok, gotowy, robi mu się zabieg, jest czysty energetycznie i co dalej? Od czego zależy uzdrowienie? Ot tak jest, czy jeszcze trzeba coś samemu robić?

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-08-27, 09:15:43 »