Autor Wątek: Hatha Joga  (Przeczytany 31456 razy)

Lucjan

  • Wiadomości: 613
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-05-13, 20:56:13 »
Bzdurny art. i nie na temat. Tytuł jeśli już, to powinien brzmieć: "Czym nie jest joga". Wtedy byłby na temat. No i oczywiście tendencyjnie przesadzony, żeby wzbudzał tanią sensacje, jaka ta joga szkodliwa...
Jeśli ktoś ma takie intencje, to oczywiście taka "joga" może mu zaszkodzić. Jednak bardziej prawdopodobne jest twierdzenie, że jeśli nie znajdujesz czasu na ćwiczenia fizyczne, to prędzej czy później będziesz musiał znaleźć czas na chorobę...

Fia

  • Gość

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-04-20, 22:54:15 »
Film dokumentalny o jodze, w Warszawie w niedzielę w kinie Wisła
http://www.filmweb.pl/film/Yogawoman-2011-635649
"jako pierwszy porusza fenomen rozprzestrzeniania się jogi na cały świat, bada jej wpływ na zdrowie, kondycję, dobrostan emocjonalny i rozwój osobisty kobiety. Film pokazuje w jaki sposób joga przeniosła się z sali ćwiczeń do prawdziwego świata: do szpitali onkologicznych i afrykańskich wsi, na ulice miast i do więzień by radykalnie zmienić życie kobiet na całym świecie."

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-04-17, 22:28:09 »
Tak z innej strony i pułapu świadomości, to ten artykuł nie jest nawet o hatha jodze, tylko mówi o lęku o swoje racje i wartości, żeby przetrwały jako ważne i nadrzędne, bo tworzą pewną bezpieczną strukturę.


Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-04-17, 22:02:43 »
Tak się opisuje hatha jogę, też od strony efektów fizycznych, gdy nigdy się jej nie ćwiczyło
http://natemat.pl/10777,joga-nie-dla-katolikow-kaplan-joga-moze-prowadzic-do-zniewolenia
"Joga może prowadzić do zniewolenia"
"Jeśli podchodzi się do jogi czysto sportowo czy zdrowotnie, to nie widzę tu sprzeczności. Ale równie dobrze możemy wtedy wybrać się na fitness czy gimnastykę."

Wszystko co jest realną zaletą jogi jest traktowane jako coś negatywnego.



Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-04-12, 11:29:12 »
http://www.inspiruj.com/joga-kregoslupa-dla-kazdego/

Joga kręgosłupa, przydaje się gdy dużo napięć ; p

Lucjan

  • Wiadomości: 613
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-02-07, 12:52:18 »
Wygląda na to, że jesteś taki mądry, ponieważ wyciągasz właściwe wnioski z własnych doświadczeń i obserwacji :))
Miłego ćwiczenia!

dr02d2u

  • Wiadomości: 97
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-02-07, 12:15:13 »
Ciekawa sprawa. Przez ostatnich kilka dni zastanawiałem się nad tym co napisał Lucjan. Doszedłem do wniosku, że hatha joga, a ściślej asany, to nie sztuka walki, gdzie kilka kopnięć, ciosów i bloków doprowadza się do ideału by dzięki perfekcji osiągnąć zamierzony cel. Moim zdaniem w asanach chodzi po prostu o pracę mięśni, tych a nie innych i w taki a nie inny sposób. To praca mięśni połączona z odpowiednim oddechem daje efekt. Skutkiem ubocznym zaś jest poprawa sprawności fizycznej, elastyczności ciała, zdrowia. Innymi słowy, dążenie do "idealnego" wykonania asany jest drogą nie celem. Dla przykładu, wykonywanie "kobry" przynosi efekt niezależnie od tego jak bardzo uda się odgiąć do tyłu, bo tak czy inaczej, o ile poprawnie ją wykonujemy, pracują właściwe mięśnie.  Oczywiście, aby poprawnie wykonać niektóre asany potrzebna jest odpowiednia sprawność fizyczna i jeśli takowej nie mamy, to wykonywanie jej tak jak nam wychodzi, może nie przynieść efektu, bo nie pracują te mięśnie co potrzeba, albo nie pracują tak jak potrzeba, albo nie możemy wykonać właściwego oddechu.
A dziś zagłębiłem się w blogu, który poleciła BlackRose i od razu natknąłem się na tekst "O iluzji doskonałości" http://www.blog.hatha.pl/?p=153 jakby na potwierdzenie moich wniosków. :-D Więc, albo moje przemyślenia są słuszne, albo mam intencję trafiać na treści, które pozwalają pozostawać mi w błogim przeświadczeniu, że jestem "taki mądry" ;-) W każdym razie codziennie wykonuję ćwiczone wcześniej asany i z wyraźnie widocznych efektów jest mniejsza o godzinę potrzeba snu i ogólne mniejsze zmęczenie na koniec dnia. Choć daleko mi jeszcze do uzyskania tego efektu jaki opisałem w moim pierwszym wpisie tego wątku, to jednak już jest dobrze. :-)

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-01-30, 18:45:40 »
http://www.blog.hatha.pl/


Bardzo fajny blog

Lucjan

  • Wiadomości: 613
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-01-30, 09:15:22 »
To jest tak, że nawet zaawansowany hatha jogin nadal wykonuje asany, które wykonywał na początku praktyki. Niby jest tak samo a jednak jest pewna różnica w ich wykonaniu. Zaawansowany wykona tę "starą" asanę w sposób bliższy ideału, aniżeli to robił kilka lat, czy miesięcy wcześniej. Jest bardziej świadomy ciała(zatem wie gdzie jeszcze mu brakuje i nad tym ćwiczy), oddycha naturalnie bez pilnowania się, ma idealnie ułożony środek ciężkości(takie coś mierzą na AWF), no i najważniejsze dla ciała - ćwiczy zdrowo: na prostym kręgosłupie, bez przeprostów w kończynach, w odpowiednich płaszczyznach w zależności od asany. Wtedy dopiero hatha joga przynosi prawdziwe korzyści zarówno dla zdrowia fizycznego, jak i psychicznego.
Polecam też relaks po zajęciach a jeśli brakuje czasu, to pod wieczór przed snem.
Zatem w miarę możliwości wprowadzaj nowe asany jeśli czujesz, że to już ten moment, natomiast nie rezygnuj ze starych. Po prostu w jeden dzień robisz kilka starych asan i dwie nowe. Możesz sobie zaplanować, że np. robisz dziennie 20 asan i część jest tych Ci dobrze znanych a część dodajesz. Następnego dnia możesz ułożyć sobie inny zestaw, tak by Ci starczyło czasu.
No i polecam Ci też byś kiedyś się wybrał na zajęcia w grupie z instruktorem lub instruktorką, ponieważ wtedy zazwyczaj dowiadujemy się co jeszcze można poprawić :) Z boku widać lepiej. Ja również korzystam co jakiś czas z jakichś zajęć czy warsztatów, żeby się czegoś nauczyć nowego ale także dlatego, by dowiedzieć się, co jeszcze najlepiej mi nie wychodzi. Dobrym nauczycielem jest również lustro, pod warunkiem, że wiem do czego dążymy i jakie jest idealne wykonanie asany. Idealne to nie znaczy, że musisz się wyginać jak mistrzowie jogi typu Iyengar i dotknąć stopami głowy... Idealnie to znaczy zdrowo! Wielu ludzi na zajęciach rywalizuje ze sobą i jedna osoba chce zejść niżej od drugiej. Jednak nie na tym polega joga. Ktoś może nie schodzić zbyt nisko w asanach stojących a ćwiczy zdrowiej niż ktoś, kto się wydaje, super ćwiczy, bo potrafi jakieś wygibasy...
Wygibasy są OK, jeśli chcemy sobie jakieś zdjęcie zrobić i pokazać jak jesteśmy wyćwiczeni, natomiast do codziennej praktyki nie są konieczne.
Przede wszystkim: nie szkodzić!
« Ostatnia zmiana: 2012-01-30, 09:24:47 wysłana przez Lucjan »

dr02d2u

  • Wiadomości: 97
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-01-30, 08:14:22 »
Lucjan, dzięki. W sumie wstać i tak muszę wcześnie. A dodatkową motywacją jest to, że wyraźnie czuję że 15 minut poświęcone na ćwiczenia hatha jogi daje dużo więcej niż gdybym te 15 minut dłużej spał. Z resztą co do ćwiczeń, to ja ostatnie półtora roku codziennie rano wykonywałem zwykłe ćwiczenia gimnastyczne, więc nie zaczynam od "zera". Jednak przez ostatni kwartał zaniechałem, gdyż musiałem się przestawić na dużo wcześniejsze wstawanie - zaczynam pracę od 7:00. A teraz postanowiłem powrócić do hatha.

Przerobiłem przez ostatni tydzień te kilka asan, które kiedyś wykonywałem i poczułem, że powinienem "iść dalej", tj. zacząć wykonywać kolejne. Ale, i tu mam pytanie, co z tymi, które dotychczas wykonywałem. Czasu mam niewiele, więc nie dam rady dokładać kolejnych. Muszę wybierać z których zrezygnować. Tylko jak, na czuja? Na zasadzie, że jeśli czuję, że jedna "stara" asana nic nie daje, to w jej miejsce biorę nową? Czy może zacząć kolejny zestaw nowych asan? Podpowiecie coś?

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-01-28, 19:39:23 »
Po rozciąganiu zwiększa się przepływ energii i puszczają napięcia, tym samym mamy lepszy dostęp do przeżyć utrzymujących się w ciele.

Lucjan

  • Wiadomości: 613
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-01-26, 14:49:40 »
Gratuluję samozaparcia!
Rzeczywiście ćwicząc jogę i oddychając, budzimy w ciele przepływ większej ilości energii życiowej, co oczywiście może się przełożyć na kreacje. Wyraźna jest też poprawa samopoczucia i nawet kiedy jest to nasz "zły" dzień, to po ćwiczeniach mamy szansę poczuć się lepiej.
« Ostatnia zmiana: 2012-01-26, 14:51:46 wysłana przez Lucjan »

dr02d2u

  • Wiadomości: 97
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-01-26, 14:33:30 »
Z hatha jogą zetknąłem się kupując książkę Sławomira Hulanickiego - "Hathajoga droga do zdrowia", autora, którego znałem z książki o Hunie.
Ćwiczyłem z niej pierwsze cztery czy pięć asan. Było to dość dawno temu. Mieszkałem wtedy z rodzicami i byłem studentem, znaczy się miałem czas. Asany wykonywałem rano po obudzeniu i wieczorem przed zaśnięciem. Miałem spore trudności w ich idealnym wykonaniu, a niektórych nie potrafiłem zrobić wcale. Najważniejsza była dla mnie sprawa właściwego oddechu, musiał być idealny (6 uderzeń serca wdech, 3 uderzenia wstrzymanie, 6 uderzeń wydech, 3 uderzenia wstrzymanie), a dane pozycje robiłem tak jak mogłem, bez forsowania. Próbowałem też oddech 8 uderzeń na wdech i wydech a 4 na wstrzymanie, ale nie udawało mi się, musiałem zaczerpnąć powietrze wcześniej.

W sumie praktykowałem tak ponad rok, może dwa. Na zakończenie całości ćwiczeń, zawsze robiłem krótką modlitwę. Hatha joga była dla mnie jednym z elementów codziennej praktyki. Skutek tej praktyki był dla mnie niesamowity. Po ćwiczeniach czułem się głęboko zrelaksowany i spełniony. W ciele czułem bardzo przyjemne błogie doznania. Umacniała się moja pozytywna postawa i chęć działania do zmian na lepsze. Miałem wrażenie, że wzmacniało to też moje kreacje. Obecnie, po latach wracam do tych ćwiczeń rano, gdyż udało mi się wygospodarować nieco wolnego czasu, tj. wstaję wcześniej, dokładnie o 4:44 :-)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-10-25, 20:25:18 »
Lucjan

Ok, nie zwróciłam uwagi:)