Czuję, ze u mnie talenty znów się odblokowują, nieśmiało, bo nieśmiało, ale idzie do przodu. Nawet moce/talenty typu czucie energii czy praca wahadłem. Jedyne, czego nie potrafię na razie przełamać, to blokady na swobodne malowanie i rysowanie - które kiedyś, jakieś 10 lat temu, przychodziło mi naturalnie i z łatwością.
Trochę mnie to deprymuje ;-/
Z drugiej strony na pewno wzrosła mi kreatywność w innych dziedzinach, pomysłowość. Brakuje mi jednak malowania/rysowania i tamtej swobody.