Doktorze x!
alez moj kot jest pieszczony, tulony i calowany! jest tak wysciskany ze az soki z niego leca :-)))
ma z nami dobrze jak malo ktory kot, nawet jak jemy sniadanie to on siedzi na stole i uczestniczy. ( jakis metr od naszych talerzy - taki ma przepis do przestrzegania ). Wszystko co dusza kocia zapragnie. Tak wiec chyba jest rozpieszczony, raczej.