Autor Wątek: Karma wojownika, żołnierza, wzorce i obciążenia  (Przeczytany 26110 razy)

Wilson

  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-06-20, 16:23:21 »
ja to nie wiem sama
byłam nie byłam
wojownikiem
królowa
samurajem
złodziejem
szpiegiem
biedakiem
żebrakiem
spiewakiem
szarym zjadaczem chleba

potrafie sie  wczuc w kazda z ról

i bądź tu mądry ;)

może szybciej by było policzyć w jakiej roli sobie siebie nie wyobrażam :)
wiem wiem, wyobraźnia to jedno , wspomnienia to wspomnienia





Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-06-19, 16:27:41 »
Dla byłych lub obecnych wojowników ;)) - Aikido.
Manipulation of power - redirecting the force.

https://www.youtube.com/watch?v=yGIoGFdrKLQ

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-06-19, 15:59:25 »
Martial Arts = Sztuki walki
Steven Seagal in Russia

Coś ? Ktoś ? Rings any bell ?

https://www.youtube.com/watch?v=Gbh1N-5tcRs

Bo mi sie przypomniało ;)

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-30, 00:32:01 »
Afirmowałem teraz bezpieczeństwo i wsparcie Boga i całego świata i przyszedł mi na myśl ten film który udostępniłem wyżej.
Bóg i życie, w zasadzie cały wszechświat wspiera nas byśmy wzrastali ku najwyższemu dobru. Często jednak pozornie jest na odwrót, rzucane są kłody pod nogi, zamiast wsparcie gdy pracujemy nad sobą pojawiają się przeszkody, opór. Te kłody pod nogi i przeszkody są jak zachowanie tego trenera który szkoli tego kolesia. Trener nie chce go unicestwić tylko utwardzić by pokonał te przeszkody i osiągnął cel. To samo dzieje się w życiu. Każda przeszkoda i trudność jest swego rodzaju motywacją, jest zawsze obecnym składnikiem w drodze do uzdrowienia i być może gdyby niebyło tych trudności i kłód pod nogi nie było by możliwe prawdziwe uzdrowienie i wolność.

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-29, 21:46:13 »
https://www.youtube.com/watch?v=_qzATF8R1XE

Stres test dla jednej z prywatnych organizacji ochroniarskich. Raczej niemiał bym już ochoty na taką "zabawe."

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-03-04, 18:03:41 »
o kilku rodzajach heroizmu (czyli o różnych źródłach odwagi) :
http://www.nacjonalista.pl/2013/10/10/julius-evola-rodzaje-heroizmu/

a tu o m. in. obdarzaniu nieustraszonością:
http://mahajana.net/teksty/osogen_zen_and_budo.html
stamtąd:

"Ktoś zapytał raz Tesshu: „Co jest tajemnicą Drogi Miecza?”. Tesshu odpowiedział: „Jest ona powierzona Asakusa Kannon”.

Uczeń natychmiast udał się do Asakusa, szukając wszędzie w świątyni i uświadomił sobie, że znak, ze zdaniem „Se Mu I” (Se — dawanie jałmużny, prowadzenie; Mu — pustka; I — strach) musi być tym, czego szuka. Powiada się, że kiedy powiedział to Tesshu, ten odparł: „Kekko” (bardzo dobrze) i roześmiał się.

Se Mu I pochodzi z sutry Bodhisattwy Wielkiego Współczucia (jap. Kannon, chin. Kwan Yin). W sutrze tej, Bodhisattwa Kannon (Kanzeon Bosatsu Makasatsu) daje nieustraszoność w obliczu wszelkiego rodzaju klęsk. W konsekwencji ludzie nazywają tego Bodhisattwę Se Mu I Sha — „Dawcą Nieustraszoności”.

Dar nieustraszoności jest usunięciem strachu czy niepokoju z kokoro (umysłu, serca). Mówiąc inaczej, dawanie nieustraszoności jest dawaniem absolutnego spokoju umysłu."

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-02-24, 09:05:17 »
tak kilka dni temu podczytałem trochę książki wielkiego mistrza sztuk walki :
http://www.amazon.com/The-Essence-Budo-Teachings-Grandmaster/dp/4770031076#reader_4770031076
i oprócz kilku bardzo ciekawych spostrzeżeń i odpowiedzi na pytania jakie gdzieś tam miałem w sobie od jakiegoś czasu, to on tam pisze, że gdy sytuacja (konfrontacji) jest nie do uniknięcia, wtedy  swoją prawdziwą formę (czyli można powiedzieć, że Ducha) osiąga się podnosząc poziom odwagi tak, że człowiek jest gotowy na śmierć,
przypomniało mi się jak kilka razy udawało mi się to zrobić i siła (również zmian) z tym związana była niezwykła, ale piszę o tym tutaj dlatego, że jakoś dwa dni temu w dzienniku w tv pojawił się  ranny Ukrainiec z Majdanu , który powiedział coś takiego,  od 1 minuty i 18 sekundy:
http://www.youtube.com/watch?v=pm7OC7Pb9EA


Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-02-21, 16:06:18 »
Lynd

1. ja tego nie usprawiedliwiam współczuciem, to co robię to  wybieram zrozumienie i współczucie w sytuacji w jakiej się znajduję,

a) to samo wybieram wobec siebie i wobec tych którzy się tu znajdują

b) to że wydaje Ci się to nieznaczące to już nie mój problem : ) 

2. to nie ja wymyśliłem zasady tu panujące, zwyczajnie je akceptuję i uznaję, że wszyscy w to mniej lub bardziej zaangażowani i uwikłani są niewinni , więc  ani siebie ani innych negatywnie nie oceniam,  nie muszę też oskarżać tych którzy z tego w taki czy inny sposób korzystają czy nadużywają, ani nie muszę się z nimi porównywać, nawet  z tymi co np. zabijają i obwiniać ich... żeby się lepiej poczuć? a może udowodnić, że wszyscy jesteśmy tacy źli? co z tego rodzaju postawy wynika dobrego?

3. patrząc na to czego różni ludzie tutaj "nie piszą" czyli wrzucają tylko gdy ich poniesie... to faktycznie średnio sobie z tym radzą

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-02-21, 15:43:09 »
Jak sobie z tym radzę... średnio sobie z tym radzę ;) Zakładam że tak jest, bo na dobrą sprawę zawsze tak było, od kiedy tylko pojawiło się życie cudzożywne ;)
Warstwa społeczna doszła kiedy pojawiły się cywilizacje większe niż małe osady. Uważam że sytuacja i tak jest znacznie lepsza niż 100 czy 200 lat temu. (Oczywiście u nas, bo przeszliśmy przez te przemiany. Oczywiście w dużym stopniu kosztem innych. Czy teraz pomożemy innym, to kwestia otwarta.)

Tyle że widzę w naszych podejściach dwie duże różnice:
Jedna, to nie potrzebuję sobie tego usprawiedliwiać żadnym współczuciem. Nie idealizuję pewnych nieprzyjemnych rzeczy, jak Ty starasz się to zrobić w tym wątku.
Life sucks, get a helmet. Jak jako ludzkość zmądrzejemy, będzie lepiej. A póki co "ktoś nie śpi aby spać mógł ktoś." Fajnie byłoby zminimalizować swój negatywny wpływ, np nie kupując tony niepotrzebnych rzeczy, albo dobierając to, gdzie się kupuje.

Druga różnica, to cała dyskusja ze współczuciem wydaje się dla mnie tylko wielkim samozakłamaniem.
Jak to już powiedziałem w wątku o wege: po co mam płacić 4 zł za litr mleka od rolnika, jak mogę zapłacić 2 i mieć z tego karfura. Różnicę w cierpieniach zwierząt mogę sobie nadrobić współczuciem dla nich. A zresztą dla mnie jest żadna, bo i tak jej nie widziałem.

Dodatkowo, taki tok myślenia można łatwo eskalować. Skoro ten Lynd i Koper korzystają z kompów, to ja mogę sobie kupić tańsze mleko. W końcu każdy przyczynia się do cierpienia. Odrobinka więcej cierpienia nie zaszkodzi. Więc mogę kupić jeszcze tańsze mleko, za 1 pln, bo lokalny supermarket korzysta z pomocy farmy która obcina krowom nogi przy urodzeniu i zawiesza je pod sufitem, dzięki czemu mogą dawać więcej mleka i potrzebują mniej miejsca. Czy takie krowy cierpią bardziej? No może i tak, ale jaka to różnica, w końcu Lynd i Koper korzystają z kompów. A 50% tańsze mleko to 50% tańsze mleko.
I o 50% bardziej jestem wdzięczny i współczujący tym krówkom. W końcu ja i one jesteśmy w takiej samej sytuacji jak Indianie i ich zwierzyna łowna.

Biorąc pod uwagę ile piszesz w tej dyskusji i jak bardzo starasz się przekonać innych, wygląda na to że ta racjonalizacja ze współczuciem średnio Ci działa :)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-02-21, 15:24:44 »
wracając do tematu :
 If you think that compassion is passive, weak, or cowardly, then you don't know what real understanding or compassion is. If you think you that compassionate people do not resist and challenge injustice, you are wrong. They are warriors, heroes, and heroines who have gained many victories.
(...)
Our enemy is not the other person. Our enemy is the violence, ignorance, and injustice in us and in the other person. When we are armed with compassion and understanding, we fight not against other people, but against the tendency to invade, to dominate, and to exploit. We don't want to kill others, but we will not let them dominate and exploit us or other people.
Thich Nhat Hanh
http://www.awakin.org/read/view.php?tid=460

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-02-21, 14:14:25 »
Lynd
   
dlatego pytam bo interesuje mnie, przyglądając się postawie jaką  przyjmujecie i mentalnym konstrukcjom jakie budujecie ,  jak w takim razie sobie radzicie z tym samym o co krytykujecie ludzi pijących mleko... bo  mi wygląda na to że  to samo robicie wobec milionów ludzi i zwierząt,
więc jak to jest Lynd u Ciebie? jak przyjmując taką postawę wytykania innym hipokryzji tłumaczysz sobie i uzasadniasz konieczność korzystania z tych dobrodziejstw technologicznych wiedząc dobrze że ludzie, zwierzęta, rośliny cierpią i umierają...  dla twej przyjemności i wygody?


jeszcze uwaga do tych którym nie mieści się w głowie ze można dziękować za mleko wiedząc że gina przy tym zwierzęta i korzystać z tego:
czy zdarzyło się wam dziękować za przedmioty które pragnęliście posiadać ? np. samochód, dom, elektronika itp. itd. ? więc robiliście to samo co ci którzy dziękują za mleko i kefirek hehe, oczywiście nie wiedzieliście o tym  .... a teraz skoro wiecie że jest na tym krew i cierpienie ludzi oraz zwierząt i "sumienie" wam nie pozwala to na pewno z tego zrezygnujecie.... 

tak na dobry początek dyskusji:
http://www.wiadomosci24.pl/artykul/smierc_w_amazonii_korupcja_i_morderstwa_na_drodze_do_bogactw_287207.html
http://student.agh.edu.pl/~damianb/wydobycie%20w%20ekwadorze.html
http://biznes.interia.pl/wiadomosci/news/brudny-zysk-gdzie-znajduja-sie-fabryki-smierci,1970330,4199,2
« Ostatnia zmiana: 2014-02-21, 14:23:25 wysłana przez Frisky »

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-02-21, 13:31:08 »

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-02-21, 12:13:28 »
kopergamin
: )
ależ zapraszam do dyskusji w wątku o wegetarianizmie , jestem bardzo ciekaw jak sobie radzisz z tym, że korzystając dla swojej wygody i przyjemności np. ze swojego kompa, przyczyniasz się do cierpienia i śmierci wielu ludzi... oraz zwierząt 

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-02-21, 12:08:05 »
Inga

co do współczucia wobec tych którzy zadają cierpienie (innym lub tej osobie) to np. z Jezusem można by porozmawiać : )
albo z wieloma innymi którzy to demonstrowali i opisywali, oczywiście o wiele łatwiej jest współczuć temu kto kogoś kopie lub zabija jeśli to nie my jesteśmy kopani lub zabijani  (choć dla wielu nawet to jest trudne i np. nienawidzą albo gardzą tymi, którzy zabijają zwierzęta albo tylko jedzą ich mięso)
 
co do współczucia do tych których się zabija to z mistrzami walki ... albo z tymi którzy np. dawali do uśpienia ukochanego zwierzaka czyli zabijali go kierując się współczuciem , w tym ostatnim przypadku będzie to często mieszanka różnych odczuć
czyli ogólnie z mistrzami duchowości, którzy mają nieporuszonego i nieustraszonego Ducha, albo ze zwykłymi ludźmi którym dane było tego doświadczyć, 

współczucie związane z działaniem w zależności od tego z czym się styka daje w efekcie albo podawanie wody spragnionym w szpitalu i opatrywanie ich ran albo prostowanie wypaczonych umysłów żądnych krwi ludzi np. zabijając ich i chroniąc w ten sposób to co kochamy na tym świecie
współczucie niezwiązane z działaniem to postawa tych którzy którzy się wycofali ze świata , wyrzeczonych,
jest też postawa tych, którzy opowiadają o wolności a potem uciekają przed wrogiem, albo w ładną iluzję  ; )

wszystko to dzieje się na styku iluzji i rzeczywistości, im większy wpływ iluzji tym bardziej wydaje się to niemożliwe, albo skomplikowane psychologicznie i pod każdym innym względem


Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-02-21, 11:00:57 »
Grazyna Anna
Mi to wygląda na pozakładane hipnozy których w tych azjatyckich klimatach też niebrakowało