Autor Wątek: W poszukiwaniu poprzednich wcieleń  (Przeczytany 103106 razy)

Michał486

  • Wiadomości: 802
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-01-04, 12:47:01 »
Chciałbym wiedzieć  jak jest w istocie. Może kiedyś się dowiem:)
w diamentowej drodze pisali, że szybka reinkarnacja jest u dzieci i u osób które są bardzo przywiązane do poprzedniego życia.
Podawali, że takim przywiązaniem może być rodzina, papierosy lub alkohol.
autor pisał, że takie przywiązania bardzo ograniczają rozwój takiej duszy i przed śmiercią powinno się osobę utwierdzać, że sobie bez niej poradzą, że w wyniku śmierci rodzina nie poniesie szkody.

A w książkach na temat ciał człowieka pisali z kolej że tempo reinkarnacji zależy od stopnia oczyszczenia /uzdrowienia poszczególnych ciał. Jeśli człowiek za życia uzdrowił swoje emocje to w astralu spędzi mało czasu i w poszczególnych światach będących odpowiednikami ciał człowieka również spędza się tyle czasu ile potrzeba aby przerobić to co nie zostało przerobione za życia. ale to nie dusza tam spędza ten czas tylko nasza świadomość.
świadomość duszy i "naszą" należy tu rozgraniczyć.
« Ostatnia zmiana: 2016-01-04, 12:55:33 wysłana przez Michał486 »

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-01-04, 12:41:21 »
Lilliole
Cytuj
czyli wynikałoby z tego, że jest to możliwe
takie wpływy to chyba powszechne zjawisko i jak to w zwykłych relacjach bywa: są wzajemne - różnie ludzie reagują na siebie, więc i jakiejś kobiecie która miała zamiar mieć dzieci może nagle odechcieć się gdy na jakimś poziomie wyczuje, że kręci się koło niej dusza która chce się wcielić, a której ta kobieta nie lubi

efekt to jest wypadkowa pragnień, intencji i możliwości/tendencji/obciążeń karmicznych  po obu stronach i nie tylko obu: niektórym takie dzieci mogą służyć do zbliżenia się do wrogów karmicznych na których chcą się zemścić a którzy to wrogowie dla odmiany mają dobre relacje z tymi dziećmi - wtedy jest to np.  straszliwa teściowa wykańczająca zięcia albo synową, więc podobnie jak w przypadku oczekiwania na wcielenie tak samo długo albo i dłużej trzeba czekać na okazję do zemsty, ale w obu przypadkach się to  opłaca   ; ) 

Inga

  • Gość
[#]   « 2016-01-04, 12:37:32 »
Lilliole
A czy jest podobieństwo fizyczne?
Nie czujesz się źle z tym że to twoja babcia?
Michał
Leszek pisze że około roku i nawet gdzieś podaj e na to dowody

Michał486

  • Wiadomości: 802
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-01-04, 12:33:29 »
Czytałem książki: ciało eteryczne, ciało astralne i przyczynowe oraz na temat diamentowej drogi.
Z tych publikacji wynikało, że powtórna reinkarnacja trwa długo choć rożne terminy podawali ale z tego co sobie przypominam to nigdzie nie wspominali to tym żeby reinkarnacja osoby dorosłej mogła nastąpić w czasie jednego roku.
nie wiem jak jest w istocie ale na mój rozum wydaje mi się termin jednego roku błyskawicznym i mało realnym.

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-01-04, 12:28:44 »
i jak to odbierasz? Lubiłaś babcie?

tak, to była ta babcia z która byłam zżyta
i mimo, że nie planowałam dzieci i nigdy nie rozpływałam się na widok niemowlaków z córką mam dobrą relację
nie musiałam jej budować, ta relacja już była
tyle, że miałam spory problem w tym, żeby zrozumiała, że to ja jestem matka i decyzje należą do mnie

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2016-01-04, 12:19:04 »
Mi się wydaje że jak dusza jest stara (duzo inkarnacji) to może byc dlugo

Inga

  • Gość
[#]   « 2016-01-04, 12:15:33 »
Ja też słyszałąm że około rok.
Ja zaś wcieliłam się po 30m latach, a to dlatego że nienawiśc do siebie nie pozwalała mi się zakotwiczyć w macicy.

Inga

  • Gość
[#]   « 2016-01-04, 12:11:28 »
dzięki
pewnie to już tu kiedyś pisałam, ale jestem na 99 % pewna, że moja babcia wcieliła jako moja córka,
kiedys nawet pytałam o to Darka Logę na zajęciach, ale on tylko powiedział, ze jak przyjdzie czas to uzyskam pewnośc :-))
i jak to odbierasz? Lubiłaś babcie?

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-01-04, 12:09:35 »
gdzieś słyszałem, że średnio między inkarnacjami mija ok 20 lat, że jedynie dzieci mogą się inkryminować ponownie w bardzo krótkim czasie, dni czy miesięcy.

A ja z kolei słyszałam, że to jest przeważnie ok roku.

Michał486

  • Wiadomości: 802
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-01-04, 12:06:19 »
gdzieś słyszałem, że średnio między inkarnacjami mija ok 20 lat, że jedynie dzieci mogą się inkryminować ponownie w bardzo krótkim czasie, dni czy miesięcy.

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-01-04, 12:03:47 »
Pomiędzy moja ostatnia inkarnacja , a obecna minelo 8 lat

dzięki
pewnie to już tu kiedyś pisałam, ale jestem na 99 % pewna, że moja babcia wcieliła jako moja córka,
kiedys nawet pytałam o to Darka Logę na zajęciach, ale on tylko powiedział, ze jak przyjdzie czas to uzyskam pewnośc :-))


Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-01-04, 11:56:29 »
ludzie często zmieniają swoje plany pod wpływem innych i niekoniecznie jest to manipulacja, a naturalne skutki funkcjonowania w pewnych relacjach

rozumiem,
użyłam słowa zmanipulowała, ale mogłam równie dobrze użyć słowa "wpłynęła",
nie chodzi mi o ocenę postępowania tylko o odpowiedź czy jest to możliwe?

kiedyś spotkałem gościa który jak twierdził pamiętał to co było przed wcieleniem ( i nie tylko) i opowiadał jak wpłynął na (przyszłego) ojca gdy ten dobierał się do przyszłej mamy zaszczepiając mu myśl "a spróbujmy, bez prezerwatywy"... no i spróbowali  ; )

czyli wynikałoby z tego, że jest to możliwe



medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2016-01-04, 11:46:31 »
czy to możliwe, żeby dusza czekała dłużej niz rok na okazje, żeby sie wcielić do swojej dawnej rodziny?
Pomiędzy moja ostatnia inkarnacja , a obecna minelo 8 lat

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-01-04, 11:34:13 »
ludzie często zmieniają swoje plany pod wpływem innych i niekoniecznie jest to manipulacja, a naturalne skutki funkcjonowania w pewnych relacjach

 ocena zależy od poziomu motywacji z którymi się utożsamiamy, jeśli stawiamy na motywacje z poziomu "ja i moje pragnienia" a pod wpływem kogoś na chwile podejmujemy dalekosiężne w skutkach decyzje z poziomu miłości , albo obowiązku/zobowiązań/obietnic/ umów, (idąc  w górę) albo instynktu  (z tych niższych motywacji), to po powrocie na ten "zwykły" poziom możemy oceniać to pod kątem planów których nie zrealizujemy przez to,
- wycinkowa ocena bywa złudna i zwykle prowadzi do ograniczonych wniosków

kiedyś spotkałem gościa który jak twierdził pamiętał to co było przed wcieleniem ( i nie tylko) i opowiadał jak wpłynął na (przyszłego) ojca gdy ten dobierał się do przyszłej mamy zaszczepiając mu myśl "a spróbujmy, bez prezerwatywy"... no i spróbowali  ; )

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-01-04, 11:06:07 »

Co do bliskich inkarnacji to kiedyś chyba leszku pisałeś, że ludzie płaczą i tęsknią zamiast się rozejrzeć wokół, bo bliscy już się inkarnowali w naszym otoczeniu.


a czy jest to możliwe, żeby dusza bardzo chcąc wrócić do danej rodziny zmanipulowała osobę, która nie planowała potomstwa i wcieliła się jako jej dziecko?
czy to możliwe, żeby dusza czekała dłużej niz rok na okazje, żeby sie wcielić do swojej dawnej rodziny?