Autor Wątek: W poszukiwaniu poprzednich wcieleń  (Przeczytany 102971 razy)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2016-01-25, 20:40:50 »
No jak na mojego partnera miał być to mężczyzna ;D

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-01-25, 19:52:39 »
Laka
Czy ta osoba z tamtej wersji jest kobietą czy mężczyzną? Wnioskuję, że mężczyzną, ale dopytuję?
 
« Ostatnia zmiana: 2016-01-25, 19:58:28 wysłana przez Mateusz »

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2016-01-25, 15:04:33 »
Nie trzeba sie upierac na tamtego partnera, wg najbardziej nie stali i nie przewidywalni sa ludzie :P
Zawsze może być ktoś inny równie pasujący. Gdy sobie pozwalamy, to i tak najlepsza opcja na tu i teraz sie pojawia.

Ja spotkalam tamtą osobe i jest w zwiazku z kims innym, bardzo harmonijnym z sobą, podobna bardzo do mnie dziewczyna pod wieloma względami ;)
Ale nikomu nie przyszlo do glowy by to rozbijać. Ale zabawne jest obserwować, jak sama coraz bardziej wchodzę na taką podobną drogę życia, jaką miałam mieć wybierając najlepszą opcje. Mam na myśli styl życia, typ partnera, realizowanie pewnych pasji, talentów, celów.

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-01-24, 22:04:39 »
Mi sie wydaje, że zupełnie nie ma potrzeby odgrywać tego co miałoby być, gdyby... i nie ma też czego żałować. Jak sie patrzy trochę dalej, jak tylko na zewnętrzne okoliczności, to widać, że tu gdzie teraz jesteśmy daje nam równie dobrą szansę na spełnione życie i rozwój.

Cytuj
-Jak można znaleźć tę partnerkę, choćby była w innym związku jak sie nie wie kto nią miał być.

-Chyba oczywiste ze Podswiadomosc wie i to wystarczy.. "

Jak ktoś chce, niech szuka. Czy ktoś taki był co znalazł? ;)
« Ostatnia zmiana: 2016-01-24, 22:13:05 wysłana przez Mateusz »

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2016-01-24, 21:49:52 »
Nie wszystko sie da, bo tamta opcja, której sie nie wybrało już nie istnieje, nie ma jej. Ona była tylko opcją do wyboru. Jeśli nie została wybrana, to wszystkie klocki całej układanki zostały inaczej ułożone.
Natomiast zmiany drogi na nowe, kolejne, lepsze to tak, ale nie na taką jaką sie miało w opcji przed wcieleniem, bo ona już nie pasuje i jest nieaktualna.

Droga życia wg mnie to historie karmiczne i potencjal do zrealizowania pozytywny, ten potencjał mozna zawsze zrealizowac, jak pisze Laka, historie normalnie na zasadzie przyciagania osob sie odtworza w dowolnym czasie , o ile ktos po drugiej stronie nie straci woli odgrywania historii, bo bardziej mu sie oplaca co innego.

Cytuj
Jak można znaleźć tę partnerkę, choćby była w innym związku jak sie nie wie kto nią miał być.

Chyba oczywiste ze Podswiadomosc wie i to wystarczy.. 
« Ostatnia zmiana: 2016-01-24, 21:52:00 wysłana przez medżikowsky »

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2016-01-24, 21:47:13 »
Już jesteśmy uratowani i skazani na oświecenie ^^ A decyzja kiedy należy do nas.

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2016-01-24, 21:43:35 »
Tamtych okoliczności już nie ma bo one były na tamten moment, czy osoby. Ale jest możliwość realizowania naszego potencjału i otrzymania tego wszystkiego co
jest nam potrzebne byśmy byli szczęśliwi i spełnieni. Ja to widzę tak, że Bóg doświadcza poprzez nas, w tej pozytywnej formie, Bog rozwiaja się poprzez nasze spełnienie w tym co my jako nasz zalążek mamy do spełnienia, by poczuć się szczęśliwymi. To tak jakby nasze szczęście było uszczęśliwieniem Boga:) Więc Bog nie tworzy pustych form,
nie ma możliwości stworzyć nas jako istoty i nie stworzyć wszelkich możliwości byśmy mogli zrealizować nasz Boski plan stworzenia :)
Cieżko mi to wyjaśnić słowami, może choć trochę sie udało :)
Więc nie ma co się bać, że jeśli nie wybrało się najlepszej opcji to ona przemineła bezpowrotnie i dupa :P Jest inna wersja podobnej opcji. Ja tak przynajmniej czuje u siebie.
Ale jednocześnie czuję nadal opory by po to sięgnąć, wynikające z niegodności i nie zasługiwania na aż takie szczęście i spełnienie, tak wysoką jakość i wibracje.

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-01-24, 21:30:48 »
Nie wszystko sie da, bo tamta opcja, której sie nie wybrało już nie istnieje, nie ma jej. Ona była tylko opcją do wyboru. Jeśli nie została wybrana, to wszystkie klocki całej układanki zostały inaczej ułożone. Jak można znaleźć tę partnerkę, choćby była w innym związku jak sie nie wie kto nią miał być.
Natomiast zmiany drogi na nowe, kolejne, lepsze to tak, ale nie na taką jaką sie miało w opcji przed wcieleniem, bo ona już nie pasuje i jest nieaktualna.

BlueEyes

  • Gość
[#]   « 2016-01-24, 20:29:10 »
Mi się wydaje że w trakcie życia mamy nadal do wyboru rozne drogi zycia i wybor historii karmicznych, ktore sie uaktywnią.

Według mnie tak jest własnie. I trochę doświadczyłem jakby wyjścia poza normalny plan. W tej chwili czuje się jakbym był w 3 wcieleniu w tym życiu. Jakby jedno się zakończyło(raptownie), pewny okres, potem też(jednego dnia zmiana), i teraz jakby jestem inną osobą z innym planem. I głupio to brzmi ale czuje tamte okresy podobnie jak przeszłość, w taki sposób jak czuje wcielenia.

Generalnie można zainicjować taką zmianę, acz trzeba integralnej decyzji na poziomie osobowości i duszy, a przynajmniej zgody.
« Ostatnia zmiana: 2016-01-24, 20:32:22 wysłana przez BlueEyes »

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2016-01-24, 20:18:21 »
Mi się wydaje że w trakcie życia mamy nadal do wyboru rozne drogi zycia i wybor historii karmicznych, ktore sie uaktywnią.

Cytuj
Raczej jest to nie możliwe, bo jest z tym związane wiele innych rzeczy, których nie da się zmienić, np. związek z osobą, która teraz jest z kims innym.

To tez mozna zmienic, przeciez ludzie wychodza ze zwiazkow i wchodza w inne i to nawet jak juz dzieci sa, w skrajniejszych przypadkach.
Czy nie?

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2016-01-24, 20:04:06 »
Ja myślę, że pewne rzeczy już minęły więc nie da się ich odtworzyć w taki sposób w jaki miałyby być początkowo. Ale potencjał który się mialo pewnie jest nadal i można wejsc
na taka drogę, życia, choć bedzie ona wyglądać nieco inaczej ;) Z innymi pewnie ludzmi. Najważniejsze, że bedzie to nadal realizowanie naszych talentów i będziemy spełnieni :)

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-01-23, 18:49:31 »
furyah
Raczej jest to nie możliwe, bo jest z tym związane wiele innych rzeczy, których nie da się zmienić, np. związek z osobą, która teraz jest z kims innym.
Natomiast po wyborze drogi mamy możliwość modyfikowania a jak się rozwijamy to dokonujemy wręcz gruntownych zmian. Wybór drogi to nie przeznaczenie i koniec. Bóg daje nam najlepszą dla nas drogę i dlatego możemy być spokojni, bo nie ma przypadków.

furyah

  • Wiadomości: 571
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-01-22, 19:34:17 »
Mateusz, Laka
jak myślicie, czy w trakcie życia można zmieniać te opcje jak się już ugruntuje w sobie zasługiwanie?

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-01-22, 18:12:01 »
Wracając do sedna sprawy.
1, Obecnie ukazuje się w Polsce mnóstwo książek Osho, tak że jego inkarnacja nie musi niczego nauczać.
2. Mam podejrzenia, że jest na całkowitym wyluzowaniu.

Dla mnie Osho jest mistrzem, który cechował sie wielką odwagą w przekazywaniu ludziom prawdy, często niewygodnej. Był bezkompromisowy w swoim nauczaniu, nie schlebiał i nie głaskał pojedynczych ludzi czy całych narodów, jak to było np. wobec Stanów. Robił to bez znieczulenia i przez to wzbudzał wiele kontrowersji.
Moim zdaniem bardzo "popchnął" do przodu amerykańską psychologie i nie tylko. Po latrach wielu nawiązuje do niego oficjalnie bądź po swojemu. Był po prostu sobą. W tamtym wcieleniu tak własnie chciał działać. Teraz jeśli by sie wcielił mógłby być sobą w zupełnie inny sposób.

Osobiście powiem, że korzystałem, czy korzystam z jego mądrości i inspiracji.
Jak ktoś się nie skupia na detalach, ale poszukuje prawdy dla siebie to może się nim inspirować. Wiele rzeczy miał "przerobione".

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-01-21, 17:20:08 »
Laka
Wiesz, z tymi Stanami, to akurat miałem opcję życia tam w czasach rozwoju, a potem w kryzysie to już bym odcinał kupony. Ale czy byłbym szczęśliwy to nie wiem.
A z zasługiwaniem tak własnie jest, trzeba otwierać się, pozwalać.

Teraz mógłbym sobie odpuścić na jakis czas rozwój, cieszyć się tym co jest teraz, ale nie chcę, no więc jak ruszam kolejne rzeczy, to spada samopoczucie.