Autor Wątek: W poszukiwaniu poprzednich wcieleń  (Przeczytany 103512 razy)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-28, 16:09:39 »
takie ugrzęźnięcie i zapętlenie to też jest pewna karma z przeszłości : )

jak z tego wybrnąć ? wklejałem dzisiaj w innym wątku ale wydaje mi się że jest to bardzo trafne biblijne stwierdzenie:
"Prawość niewinnego równa mu drogę(...)
(...)przenikliwość prawych wybawia."

można czuć się niewinnym i widzieć złożoność sytuacji ze wszystkimi wypaczeniami, ale tylko prawość - prawe działanie w każdej sytuacji, (jaka by ona nie była),  najlepiej wynikające z niewinności, jak  i przenikliwość ugruntowująca w prawości, wciąż byłaby tym najlepszym - jeśli nie jedynym ? - wyjściem

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-03-28, 15:57:42 »
jeżeli nie chcesz uczestniczyć w procederze który postrzegasz jako oszukańczy powinieneś wyjść z niego (nie zasilać, nie oszukiwać  i nie korzystać), z tym trochę trudno i koło się jakby zamyka

No bardzo trudno powiedzialbym, bo jesli chce sie zyc w Polsce a nie ma sie warunkow do placenia fiskusa, to powstaje sytuacja patowa bo lamie sie prawo karmiczne nie z powodu intencji, ale z powodu braku wyboru (no wybor niby jest w postaci wyjazdu np. albo zmiany rodzaju zarobkowania ale kazdy wie z doswiadczenia, ze latwe to to nie jest :) ).

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-28, 15:47:03 »
jak odbierasz coś komuś kto coś ukradł i oddajesz właścicielowi, wtedy to jest raczej chwalebne działanie, a co gdy zabierasz złodziejowi i zatrzymujesz dla siebie?
więc tutaj jest kwestia oszukiwania fiskusa ale też wszystkich którzy umówili się/zaakceptowali zasady i ich przestrzegają, z czego również korzystasz albo będziesz korzystał - jeżeli nie chcesz uczestniczyć w procederze który postrzegasz jako oszukańczy powinieneś wyjść z niego (nie zasilać, nie oszukiwać  i nie korzystać), z tym trochę trudno i koło się jakby zamyka, tylko że jeżeli zamiast tego zaczynasz kraść i oszukiwać pod wpływem tego że jesteś/czujesz się  okradany, to skutki twoich wyborów i działań też Cię dosięgną - a co takiego w ten sposób wybierasz?
( hahah teraz stanęło mi przed oczami trochę fachowców których zatrudniałem... )

możesz w tym wszystkim czuć się  niewinny/winny, działać w sposób prawy /nieprawy, być przenikliwy/zaślepiony , w różnych układach - skutki karmiczne związane są z działaniem

raczej nie ma takiej zasady i karmicznej "kary" związanej z przekroczenie limitu bogactwa? : )  mogą być skutki związane ze sposobem dochodzenia do niego, np. niszczeniem środowiska przy okazji

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-03-28, 14:50:48 »
Ja jestem ciekaw, jak to od strony karmicznej wyglada, jesli idzie np. o  zarabianie na czarno. Bo nie ma co ukrywac, spora liczba ludzi jest ,,zmuszona" do ukrywania swoich dochodow przed polskim fiskusem. Wiadomo, ze rozpatrujac to od strony duchowej moze kiedys one kogos okradaly (te osoby) i teraz to sie odwrocilo ale jak to sie ma, jesli polski fiskus (ZUS i inne) to w instytucje nie dosc, ze nastawione na rabunkowa dzialalnosc, to jeszcze dowodzone przeza ludzi, ktorzy na sto procent lamia prawo karmy w sensie prawosci.

Albo inny przyklad: wiele osob posiada nielegalne oprogramowanie sciagniete z sieci. Iles tam osob pozniej kupuje oryginalne, aby moc bezpiecznie na nim pracowac i co wazniejsze, nie miec problemow z aktualizacjami itp ale jednak wiekszosc dalej jedzie na nielegalnych wersjach. I teraz taki Gates, ktrego Microsoft jest ogromna korporacja chce zarabiac na swoich produktach (co normalne) ale z drugiej strony czy takie ciagle ,,nienasycenie" bogactwem i chcenie posiadania/zarabiania jeszcze wiecej nie lamie jakies zasady w mysl ktorej powinien byc jakis limit np. posiadania pieniedzy, wladzy? I czy sytuacja, gdzie ludzie zaczynaja omijac legalnie dostepny towar i kupuja czy wchodza w posiadanie pirackich kopii nie jest jakims prawem karmicznym, ktore ,,reguluje" te ilosc posiadania aby nie za nadto ktos wzrosl w sile, zabral wiekszosc dla siebie?

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-28, 14:27:08 »
Właśnie nad tym się zastanawiam, czy jest jeszcze jakaś " wyższa konstrukcja" czy tylko zabawa na poziomie  astralny i mentalnym. Czyli karma jest iluzją, i tutaj jak z każdą iluzją jest tak, że ona działa na tych którzy w nią uwierzyli. A nasza tzw karma to właśnie iluzje: wyobrażenia, przekoniania, emocje...
Jeśli to uwalniamy, to karma znika. Dzięki temu możemy tą karmę uzdrawiać właśnie, że ją rozbijamy świadomością, wybaczeniem, niewinnością itd. Wypala się ona na poziomie mentalno- astralnym.

Tylko ja dochodzę teraz do czegoś takiego, że mając tego już świadomość, osoba robi coś złego, np kradnie i ona robi to świadomie, nie czując się winna, od razu sobie wybacza. Bo wie, że na teraz nie umie inaczej...choć by chciała. Ale jest np w trudnej sytuacji. I nie czuje się winna, może sobie myśleć nawet, że kiedyś odda jak będzie miała.
I teraz czyn jest czynem... intencje są świadome, ale jest  w tym wybaczenie sobie, oraz poczucie niewinności. I co teraz? Intencje nie takie złe, ale jednak szkodliwe realnie dla tego kto został okradziony prawda?
Chodzi mi o to, ze jest w tym już pewna świadomość, dobre intencje do siebie, ale też pewne manipulowanie prawem karmy, można by powiedzieć.

wiążąc to sobie z tematem niewinności z innego wątku:
można i warto mieć poczucie niewinności i je rozwijać , ale warto mieć świadomość że działanie które z niej wynika jest ściśle związane z prawością, czyli
ktoś kto czuje się niewinnie, ale działa w sposób nieprawy i kosztem innych tworzy karmę w oparciu o te działania i związane z nimi intencje, tendencje itp. warto mieć świadomość, że podstawą takich działań nie jest niewinność , ale coś innego, nakładanie na to poczucia niewinności nie zmienia sytuacji i skutków działań, niewinność  pojawia się jedynie jako nakładka, czyli jest w tym np. wyrachowanie lub/i zakłamanie, albo (samo)usprawiedliwianie, często jakoś tam pozytywnie uzasadnione więc w najlepszym razie jest to wypadkowa zawierająca również pozytywne cechy w jakimś tam %-cie

niewinność bez prawości i przenikliwości to jedynie pewna idea w zarodku, poprzestając na tym i nadużywając jej tworzy się  manipulacyjne "wyższe konstrukcje"  , w których te czyste idee/cechy zaczynają służyć  jedynie np. jako  wymówki  dla działań które oparte są na innych ideach/cechach/pobudkach/przekonaniach  przejawiających się w różnych formach  nieprawości i zaślepienia

przykładowo jestem biedny/głodny więc mogę kraść i jestem w tym niewinny, albo z drugiej strony jestem niewinny zawsze i wszędzie więc mogę się bezkarnie wzbogacić/zaspokoić głód  kradnąc  - są tu trzy rodzaje skutków karmicznych, wynikające ze stanu (biedy/głodu), działania (kradzieży) i poczucia (niewinności), gdzie bieda/głód, kradzież i ich skutki nie wynikają z niewinności, ale z innych bardziej  istotnych (ale ukrywanych ) przyczyn   : )
 
« Ostatnia zmiana: 2015-03-28, 14:35:06 wysłana przez Frisky »

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-03-27, 14:44:35 »
Cytuj
Otóż w większości, niestety, w korporacjach u steru władzy, w zarządach, są poustawiani właśnie strzygi i demoniczni.

Czy aby nie demonizujemy tych korporacji ze juz wiekszosc? Skad takie dane? Bylo jedno powazniejsze badanie, ze 20% tzw CEO maja cechy psychopatyczne, co tez jeszcze na 100% nie przesądza, ze sa psychopatami, ani strzygami.

 

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-03-27, 14:34:11 »
A jesli ktos nie ma takiego dlugu karmicznego, a ma problemy z praca np. nie moze ciagle znalezc/stworzyc pracy zgodnej z jego potrzebami (finansowymi, czasowymi, zawodowymi) i trafia ciagle na prace, ktore sa totalnym przeciwienstwem?

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2015-03-27, 14:24:18 »
Tak mi jeszcze przyszło do głowy w temacie zwrotów karmicznych, jak Leszek pisał, że jeśli ktoś np kradnie( nie ważne jakie ma intencje do tego) to zostanie mu zabrane, czyli jakby tworzy pewien dług, który domaga się wyrównania.

Jak wygląda karmicznie spłata takich długów? Bo jeśli ktoś mocno sobie nagrabił, to może się nie wypłacić przez wiele wiele wcieleń.  Jeśli prawo karmy, nie zna pojęcia łaski, to by wychodziło na to,
że musi to wszystko spłacać i będzie biadował wiele wiele wcieleń. Aż się dług wyczerpie.
Zakładając, ze musi oddać dokładnie tyle ile zabrał. I tutaj afki na dostatek niewiele pomogą. Bo to nie byłaby kwestia zasługiwania, wybaczenia, zrozumienia, tylko wyrównania konkretnej energii.

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-27, 13:56:04 »
Tak się zastanawiam, czy najzwyklejsze, takie ludzkie, po prostu, pomaganie strzyguni w domu w obowiązkach, czasem przy wnukach, czasem - to moja fobia, mam hopla na tym punkcie  - umycie podłóg, to wspólczucie, to zasilanie jej swoja energią ?
Czy tylko akceptacja ?

Ja już chwilami nie wiem jak mam na nią patrzeć !
Bo jak bym patrzyła z 'miłością' - napisałam w cudzysłowie, bo wszak czysta miłość to to nie jest  ja wiem ale .. - to ją szlag trafia !
Walczyć z nią nie chcę bo ona mnie pokona doswiadczeniem ;))
To jak mam patrzeć ???
Bo wszak od czasu do czasu trzeba spojrzeć na człowieka jak się z nim rozmowę prowadzi.
Łe tam. Już wolę tymi podłogami się zajmować :))

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-27, 13:25:08 »
No, to widzę, ze pooszło ! Urbi et Orbi :)

A z tą "pieczą" nad rodziną to przesada.

Ale na pewno to moja sprawa. I to ja mam ją do załatwienia.
Zreszta to czynię.

Inga,
Ależ ja o tym wiem :)
Już wiem. I już nie zasilam ! Dalej juz nie da rady.
Ty mówiłaś też, że 'raczej powinnam sie przejmować'... A ja nie chcę.
I tłumaczyłam, że przejmowanie sprawy nie załatwia.
Wiem co robić. I to robię.
A wyciągnęłam z 'dna szuflady' :) ten wątek, żeby omówić na forum sprawę konsekwencji karmicznych. W tym tych dla strzyg i demonów.
Mam na myśli szerszą sprawę ( niż tą strzygunię w rodzinie ). I zaznaczyłam to :)
Otóż w większości, niestety, w korporacjach u steru władzy, w zarządach, są poustawiani właśnie strzygi i demoniczni.
Bezwzględni. Robiący demolkę i zadymę dookoła po to, aby się nakarmić energią strachu i dezorientować ludzi.
Podczas gdy oni, w tym czasie, zachowują beznamiętnie zimną krew. I wtenczas wychodzą na jedynych umiejących zarządzać konfliktem i problemem.




Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2015-03-27, 12:44:50 »
Leszek

:)
Ok.
 
Niedawno wypalałam sobie bycie archaniołem. Czyli ogólnie karma związana z byciem "istotą wyższą", która ma zarządzać istotami. Także "wyższa istota", która ma regulować to jak żyją ludzie na Ziemi, ale też pewnie i na innych planetach, opiekowanie się Ziemią, tworzenie. To takie trochę bawienie się w Boga, po swojemu. Stąd to pomieszanie.

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-03-27, 12:13:17 »
A potem wycofaj całe wsparcie energetyczne i emocjonalne, ktorym ją CIĄGLE zasilasz!
O , w tym się z Leszkiem zgadzam.
Tess
Ja ci też juz pisałam że ją zasilasz a nie chciałaś w to uwierzyć.

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-03-27, 11:43:40 »
Ok

To czekam na info co do wypalania itd.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-03-27, 11:16:20 »
Afka:
Lubię pisać afirmACJE, i zaczynam zauważać ich działanie
Co do węzów, to nie da się zaplanować kolejności wypalania. Musi być od silniejszych do słabszych. Mam jednak wrażenie,że u Ciebie te związane z pracą są silniejsze.
Reszta na priv.

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-03-27, 11:09:20 »
pkrl5758
W tym wypadku chyba pozostaje wypalić węzły karmiczne.
Wywałki z kolumny reakcji zamienia się na afirmacje:
,Nie lubie pracy" na Lubię pracować i sprawia mi to przyjemność,
,,Nie wiem co mnie ciekawi", na Wiem, co mnie ciekawi, interesuje itd. lub nawet SAM wiem....
,,To co robie nudzi mnie" na to, co robię, jest dla mnie interesujące.
Dobrze też wykonywać medytację świadomości tego, co się robi, czyli być UWAŻNYM przy zajmowaniu się czymkolwiek z pełną koncentracją uwagi na tym.
Lubię pisać afirmACJE, i zaczynam zauważać ich działanie

 MagiQ
Na południe od Krakowa jest wiele wiosek, gdzie to nazwisko jest popularne.

No wlasnie. Nie wiem, za co sie zlapac na pierwszy rzut.

Jakie wezly karmiczne byc wypalal u mnie? Mozesz sie odniesc do tego, co napisalem jeszcze na prive'a? Chcialbym, abys jakos delikatnie pomogl mi ustalic plan dzialania na zasadzie, ktora afirmacja pierwsza (bo chyba pisanie zbyt wielu nie da efektu pozadanego a i ja nie czuje sie na silach walic od razu kilka afek jednoczesnie).