Autor Wątek: W poszukiwaniu poprzednich wcieleń  (Przeczytany 103189 razy)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2015-03-26, 23:16:07 »
No dobra, ale słuchajcie, strzygi nawet jeśli nie mają poczucia winy, nie karzą siebie za to, nie karzą siebie poprzez innych. Sprawia im przyjemność czynienie zła, to chyba też podlegają prawu karmy...w myśl tego co Leszek napisał poniżej w podpunktach. Ich też karma powinna "dopadać". Też powinno do nich wracać. W sumie strzyga  ma ciało, odczuwa ból, ma emocje.
Więc też są pewne warunki by cierpiała. Te istoty lubią krzywdzić innych i sprawia im to przyjemność, jednak chyba nawet im nie sprawia przyjemności np choroba ich własnego ciała, czy inne przykre DLA NICH SAMYCH sytuacje.
Nie, nie mam problemu ze strzygami, chodzi mi bardziej o Boską sprawiedliwość i konsekwencje złych czynów :))

Tak sobie myślę, że one są tragiczne, bo do nich wręcz musi ta karma ciągle wracać, czyli nakręca się autodestrukcja, w takim wypadku. Bo normalnie Boska istota, może się rozwijać, wybaczyć, zrozumieć, przepracować:) Cierpi jeśli jest zawzięta i nie wie że może. A taka strzyga raczej intencji nie zmieni, więc nakręca się koło krzywdzenia i zbierania skutków karmicznych.


Ciekawe... bo ja w pś mam przekonanie, że jak się człowiek czuje niewinny i w porządku, to cokolwiem nie zrobi nie zbierze skutków... Że prawo karmy to jest taki wymysl na poziomie emocjonalno- mantalnym. Że jest " sztucznym tworem" i działa na tego, kto w to wierzy i pozwala by na niego działało. Działa przez czynnik wiary.
Przecież nawet  jeśli się coś złego robiło, to można to sobie uświadomić, odreagować emocje, podjąć inne decyzje i karma znika....
Chodzi też o to, że kojarzę coś takiego, że prawem karmy manipulowano i straszono, by ludzi kontrolować. By wierzyli w karę bożą, skutki karmiczne, whatever;)
« Ostatnia zmiana: 2015-03-26, 23:26:36 wysłana przez Laka »

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-26, 22:51:04 »
Aj noł, aj noł :)
btw - it's strzyga. One :((

matek

  • Gość
[#]   « 2015-03-26, 22:38:36 »
Wlasnie jeszcze dopisalem edit do poprzedniego wpisu:)
Tess, po Twoich wpisach od dawna widac, ze masz "problem" ze strzygami. Nie zazdroszcze, ale z drugiej strony widac taka lekcja.

It will be alright in the end, and if it's not alright, it means it's not the end...

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-26, 22:32:55 »
Cytuj
  Oni Swiatlo i tak omijaja z daleka, bo by ich rozpieprzylo.
Wiem Aniołku :)
Doświadczam tego w relacjach codziennych :(

matek

  • Gość
[#]   « 2015-03-26, 22:28:05 »
Tess,

alez Ty sie zawzielas!:)
A co to nas powinno obchodzic? Dla nas wazne, ze mamy swoja droge, swoje cele, oraz - najwazniejsze - ze moc Boga jest silniejsza od wszystkich demonow.
Ale one i tak ida w kierunku samounicestwienia. Mowiac obrazowo, my sie zamieniamy w slonce, oni - w czarna dziure. My robimy swoje, oni swoje. Nie interesowac sie, zostawic. Oni Swiatlo i tak omijaja z daleka, bo by ich rozpieprzylo.

EDIT: A, no i jeszcze ten argument, ze jesli nie ma dla nich kary to nic, tylko byc jednym z nich:D Naprawde? Mialabys ochote mordowac, grabic, truc i palic, gdyby Ci obiecano, ze nikt i nic Cie nie ukarze?:D Bo ja mysle, ze to zwyczajnie nie lezy w nature boskiej istoty. Chociaz kazdy z nas nosi tzw. nasienie diabla, czyli zmagazynowana informacje o "ciemnej stronie". Jest w nas informacja o calym wszechswiecie, wiec i o Ciemnosci tez. Dlatego do rozwoju nalezy podchodzic powaznie i uczciwie, bo podobno im wyzej, tym wiecej moze kusic, zeby sie sprzeniewierzyc.
« Ostatnia zmiana: 2015-03-26, 22:33:53 wysłana przez matek »

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-03-26, 22:26:20 »
Żadnym władcą czyjejkolwiek karmy nie mam zamiaru absolutnie być !

Chodziło mi o to, czy jeżeli taka strzyga czy coś podobnego, wyrzadza krzywdę, to poniesie konsekwencje tych czynów czy nie ?

Ponieważ oni nie mają czegoś takiego jak poczucie winy, współczucie - to wynika z waszych wypowiedzi, że nie poniosą tej 'kary'.
Czyli nie ma to jak być jednym z nich - 'sie kradnie sie żyje'. I hulaj dusza piekła niet.

Czytalem gdzies, ze tego typu byty nie moga dostapic Boga czy cos takiego, a wiec z gory sa skazane na ,,zatracenie". Chyba Leszek o tym pisal w watku o roznych typach dusz.

Tutaj jest cos jeszcze na ten temat:

Strzygi i demony zaliczamy do linii inwolucyjnych. Nie zdają one sobie sprawy, że podążają w nicość. Nie mają pojęcia o swym pochodzeniu. Znakomicie za to wiele z nich orientuje się w świecie astralnym, za co zyskały uznanie u wielu upadłych aniołów.

http://www.ezosfera.pl/leszek/artykul/137

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-26, 22:25:35 »
Cytuj
3. Założenie, że to co robię, jest dobre, zmusza po pewnym czasie, by tej dobroci doświadczyć na własnej skórze. 
Oby !

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-26, 22:22:26 »
Żadnym władcą czyjejkolwiek karmy nie mam zamiaru absolutnie być !

Chodziło mi o to, czy jeżeli taka strzyga czy coś podobnego, wyrzadza krzywdę, to poniesie konsekwencje tych czynów czy nie ?

Ponieważ oni nie mają czegoś takiego jak poczucie winy, współczucie - to wynika z waszych wypowiedzi, że nie poniosą tej 'kary'.
Czyli nie ma to jak być jednym z nich - 'sie kradnie sie żyje'. I hulaj dusza piekła niet.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-03-26, 20:43:12 »
Wnioski właściwe.
Ale trzeba pójść dalej i uzdrowić karmę :)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-26, 17:31:01 »
Czy to są właściwe wnioski że skutki odczuć i emocji wracają w formie tendencji do odczuć i emocji,  skutki myśli i słów podobnie, skutki neg. działań wracają w formie działania, czyli np. zewn. blokad działania , warunków zewnętrznych , albo  neg. działań ze strony innych,tendencje emocjonalne i mentalne też mogą przechodzić w działania (również ze strony innych), ale nie muszą?

To co wysłaliśmy w ten wszechświat zapisane jest i przechowywane poza nami - we wszechświecie i wraca do nas z matematyczną precyzją w odpowiednim czasie i przyciąga określone sytuacje, to można mniej lub bardziej neutralizować,
  to  co stworzyliśmy i podtrzymujemy w sobie to samoograniczenia, którymi też przyciągamy określone stany i sytuacje, ta część zależy od nas i naszych wyborów
 do tego dochodzi karma związków - niesione przez innych i zwracane nam przez innych ludzi skutki , które zależą już od wyborów innych np. zemsta/przebaczenie, można przed tym próbować uciekać :-)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2015-03-26, 17:08:17 »
Fajnie Leszek napisałeś. Mariusz też.
To też mój temat, bo mam spore poczucie niesprawiedliwości i nie rozumie tego tematu do końca.
Bo tak sobie myślałam, że ok, wystarczy nie czuć się winnym i sprawa załatwiona. Bez sensu.
Każdy może poczuć się niewinny, bo dojdzie do tego, że ominą go skutki wyborów. Niby fajnie, ale jakoś nie do końca...
Achh...Karanie. Ostatnio sobie wypalałam coś takiego, że byłam istotą, w wyższych "światach" niż Ziemia, która ma wymierzać sprawiedliwość, by uczyć w ten sposób.
 Dziwna sprawa. I ten temat się ciągnie u mnie jak flaki z olejem. Pś ma przekonanie, że trzeba karcić i karać, bo inaczej nie da rady. Chciałabym w końcu zrozumieć do końca
" jak to działa" i uzdrowić ten temat do końca.
« Ostatnia zmiana: 2015-03-26, 17:10:18 wysłana przez Laka »

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-03-26, 13:28:56 »
Tess
Przesadzasz z generalizowaniem.
Mariusz dobrze odpowiedział.
Jeśli nie ma poczucia winy, nie ma też skutków wynikających z poczucia winy. Ale są inne skutki:
1. Silne presje złorzeczących ofiar, podpięte do ciala astralnego i przenoszone z wcielenia na wcielenie (nawet w formie węzłów karmicznych!).
2. Ciekawośc, jak to jest być po 2 stronie (to raczej nie u strzyg i demonów, a u UA).
3. Założenie, że to co robię, jest dobre, zmusza po pewnym czasie, by tej dobroci doświadczyć na własnej skórze.
4. Zalożenie, że to co robię, służy wyższym celom, w jakimś czasie doprowadzi do skonfrontowania z kimś, kto też słuzy wyższym celom.
5. Trzeba też wziąć pod wagę, że między krzywdzicielem, a jego ofiarą może powstać silny związek karmiczny, bazujący na poczuciu krzywdy i zemsty. Mo ze się on ciągnąć przez tysiące wcieleń. W tym czasie żadna ze stron nie dozna spełnienia! A im mniej go bedzie czuła, tym silniej będzie dążyć do spełnienia!
Zapewne to nie wszystko.

A poza tym, dlaczego miałabyś sama się mianować władcą karmy dla strzyg i demonów? :)
« Ostatnia zmiana: 2015-03-26, 13:32:47 wysłana przez Leszek.Zadlo »

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-03-25, 16:26:17 »
Ja bym powiedział , że wielu (najwięcej?) takich "najgorszych sadystów i bandytów" to były te kochane aniołki z p. Hitlerem na czele. Nie ja wyciągnąłem temat polityki :P

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-25, 14:57:41 »
Tu nie o mnie chodzi.
I jeżeli by tak było istotnie, że 'oni' nie poniosą konsekwencji, to znaczyłoby, że ostatecznie na świecie istniałyby tylko te złe. Bo dobre byłyby przez nie zniszczone.
Generalizuję trochę ale celowo. Żeby coś podkreślić, nazwać...

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-03-25, 12:56:02 »
A po co ci sprawiedliwośc skoro możesz mieć bezpieczeństwo w relacji ze strzygami i demonami? Zresztą na tym polega "wyższa" sprawiedliwość, że każdy dostaje od tych istot to co sobie sam wykreował. Ta wyższa sprawiedliwość jest zawsze zachowana i nie ma potrzeby jej "wymierzać" :-)