Michał468
Ja ogólnie nie słucham wieszczenia, ale ostatnio sama czuję, że ma to sens. Nie chodzi mi o jakieś przepowiednie, co się stanie itp. Stać się może dużo, ale też nie musi, bo intencje i tendencje się zmieniają. I faktycznie trzeba brać te przepowiednie z przymrużeniem oka.
Ale w moim osobistym odczuciu od jakiegoś czasu coś się dzieje energetycznie, czuję że zmienia się energia. Na początku myślałam, że to u mnie tak przyspieszyło, bo oczyściłam trochę u siebie i wibracje się podniosły. Ale nie tylko o to chodzi. Wg mnie faktycznie energia się podnosi i dzieje się coś w rodzaju szybszego rozrachunku. I energia idzie w takim kierunku. Nie chodzi o to, że to
kara Boska, tylko zachodzi pewien proces. A że wibracje planety potrafią się podnieść i może być to szerszy plan to wiem z doświadczenia karmicznego. Kiedyś dawno uświadomiłam sobie, jak to
Przedwiecznych wywaliło z planety i nie mogli na nią się ponownie wcielić, bo podniosła wibracje. Byli zbyt destrukcyjni.
Z Ziemią może być podobnie. Tak to już jest, że to co Boskie samo się obroni

Jest teraz taka energia, że jakby wypycha wszystko na wierzch. To co dobre super się kreuje, ale także jeśli ktoś ma nieczyste intencje i oporuje to wywala również to co negatywne.
Widzę też po wielu moich rozwojowych znajomych, że zachodzą u nich duże zmiany życiowe, mniej lub bardziej fajnie, to zależy. Albo komuś mocno się uruchamia nagle zła karma, albo dobra ciągnie do góry. A często i jedno i drugie na raz

W każdym razie są to często spore zmiany, transformacje życiowe, których by się nie spodziewali. I u mnie podobnie.