Autor Wątek: Kobiecość  (Przeczytany 99641 razy)

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-11-12, 07:43:21 »
CZy uważasz że kobiety nie powinny zaspokajać swoich potrzeb i osiągać swoich celów?

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-11-11, 21:26:33 »
Piotr
To chcesz z demonami iśc na wojnę?

Piotr

  • Wiadomości: 788
  • Płeć: Mężczyzna
    • Kultura aryjska
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-11-11, 20:31:49 »
Te tzw rady to są przeważnie artykuły sponsorowane, a nie żadne rady (drobny druk - poczytaj). To są manipulacje, w sumie nic nowego. Zresztą przypuszczam, że w męskich jest to samo, tyle, że dotyczy to np męskości.

Ano, manipulacje...

Cytuj
No i właśnie. Słyszałeś o prawach kreacji? Człowiek przyciąga do siebie otoczenie zgodnie ze swoimi wyobrażeniami. Przyciągasz do siebie i zauważasz takich ludzi, którzy potwierdzają Twoje tezy. Bo obserwujesz swój świat i swoje otoczenie. W prasie tez pewnie wychwytujesz to co potwierdza twoje wyobrażenia. Każdy tak robi, więc ty tez nie jesteś wyjątkiem. Dlatego takich obserwacji nie rozciąga się na całą populację.

Tak, znam prawa kreacji, Lilliole. Wiem też, co to jest pozytywne myślenie. Przyciągam do siebie także wspaniałych ludzi. I nawet w otaczającym mnie bezładzie potrafię dostrzec miłość, piękno i boską rękę. Ale jednocześnie nie jestem ślepy, żeby nie widzieć, że dzieje się coś niedobrego.
To nie jest tak, że najpierw wymyśliłem sobie jakieś tezy, albo wyczytałem je gdzieś, a potem zacząłem sobie je potwierdzać, czy też życie zaczęło mi je potwierdzać. Było dokładnie odwrotnie: jeszcze kilka lat temu żyłem sobie jako beztroski, dość przebojowy chłopak, który pozytywnie myślał, afirmował, stosował wizualizacje i był całkiem zadowolony ze swojego życia. Jednak po pewnym czasie zacząłem coś zauważać. Przede wszystkim niepokojące zjawiska społeczne: bezmyślną konsumpcję, amerykanizację, sklepy pełne produktów wątpliwej jakości, powierzchowność dzisiejszych relacji międzyludzkich itd. Taka ogólna 'bylejakość'. Oczywiście - nie wszyscy żyją byle jak, ale chodzi o ogólny obraz. To są zjawiska powszechne - widzą je wszyscy, tylko nie wszyscy się nad nimi zastanawiają. A ja zacząłem się nad nimi zastanawiać coraz głębiej. Wraz z moimi przemyśleniami zaczęły do mnie też docierać informacje wyjaśniające wiele nurtujących mnie kwestii. I tak doszedłem do punktu, w którym jestem dzisiaj. Jednak to wszystko miało swój początek w obserwacji.

Cytuj
I wcale nie piszesz o sobie jak to sugerowałeś.
Ludzie to... ludzie tamto.... kobiety to ... kobiety tamto....... a związki takie........ Często bywa tak, że jak ludzie nie chcą zająć się sobą, nie chcą spojrzeć na siebie to zajmują się głównie otoczeniem.

Sugerowałem, że piszę i o sobie, i o innych. Bo zajmuję się i sobą, i swoim otoczeniem.

Cytuj
Dla mnie jest to szczęście moje i innych. A jakie Ty masz kryterium?

Szczęście tak, dużo bardziej niż tylko zadowolenie.

Cytuj
doprawdy straszne!
siły ciemności zmanipulowały kobiety, żeby je zmusić do samostanowienia i pod wpływem tych sił władza mężczyzn nad kobietami została zmniejszona,
kobiety obudźcie się! nie puszczajcie swoich córek do szkół!
nie mam jak tego skomentować

Wiesz, Lilliole, dlaczego nasze spojrzenia na świat tak bardzo się różnią? Bo ja jestem mężczyzną, a Ty kobietą. Dlatego wydaje Ci się niewłaściwe, że zajmuję się otoczeniem - czasem może bardziej niż swoim wnętrzem. Tak, bo to jest mój świat - świat mężczyzny, świat zewnętrzny.
Ty dostrzegasz głównie miłe strony życia. Zajmujesz się terapią i w ten sposób pomagasz ludziom odnaleźć radość. Bo jesteś kobietą i wypełniasz swoją rolę: rolę opiekuńczą i ochronną - utwierdzasz ludzi w poczuciu bezpieczeństwa. I to jest dobre, taka właśnie jest rola kobiety.
Ale ja jestem mężczyzną. Jestem wojownikiem i myślicielem. Moim zadaniem jest obserwacja - wyczuwanie zagrożenia i oddalanie go. Nie interesuje mnie tylko milutkie życie; opuszczam swoją strefę komfortu, idę w nieznane, ryzykuję, badam otoczenie. Jestem czujny, wróg nie śpi. I to też jest dobre. Taka jest rola mężczyzny.

Tyle, że dzisiaj wmówiono nam, że ta rola już nie jest dobra - jest przestarzała, nieadekwatna do dzisiejszych czasów: bo nie ma wrogów, jedyne, co nam potrzebne, to powszechna miłość, aby nie było więcej wojny. To jest kobiecy sposób myślenia, który rozpowszechnił się w całym społeczeństwie, także wśród większości mężczyzn. Brakuje dziś prawdziwej męskości - nie tej stereotypowej, dlatego ludzkość smacznie zasnęła pod ciepłą spódnicą konsumpcjonizmu. I tylko niewielu zastanawia się: dokąd to prowadzi? A demony nie śpią.

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-11-11, 16:23:48 »
I to bardzo dobrze obrazuje wartość i działanie większości innych rad zawartych w pismach kobiecych.

Te tzw rady to są przeważnie artykuły sponsorowane, a nie żadne rady (drobny druk - poczytaj). To sąmanipulacje, w sumie nic nowego. Zresztą przypuszczam, że w męskich jest to samo, tyle, że dotyczy to np męskości.
 
Piszę i o sobie, i o ludziach, bo codziennie obserwuję i siebie, i innych ludzi. To są moje badania. I nie mogę powiedzieć, że to, co widzę wokół siebie: na ulicy, w pracy, w sieci, w polityce, można było nazwać jakimkolwiek ładem.

No i właśnie. Słyszałeś o prawach kreacji? Człowiek przyciąga do siebie otoczenie zgodnie ze swoimi wyobrażeniami. Przyciągasz do siebie i zauważasz takich ludzi, którzy potwierdzają Twoje tezy. Bo obserwujesz swój świat i swoje otoczenie. W prasie tez pewnie wychwytujesz to co potwierdza twoje wyobrażenia. Każdy tak robi, więc ty tez nie jesteś wyjątkiem. Dlatego takich obserwacji nie rozciąga się na całą populację.

Skoro jesteśmy w temacie relacji między kobietą a mężczyzną: w tej sferze bałagan jest potężny. Ludzie z trudem dogadują się ze sobą. Rozwodów jest coraz więcej, dzieci coraz mniej. Związki między kobietą a mężczyzną stają się coraz mniej trwałe, a coraz bardziej jałowe.

Wiesz co? Chyba jesteś młodym człowiekiem, a jak to czytam to jakbym słyszała narzekania starego dziadka. Albo czytała Nasz Dziennik.
Widzisz świat na czarno lub biało.
I wcale nie piszesz o sobie jak to sugerowałeś.
Ludzie to... ludzie tamto.... kobiety to ... kobiety tamto....... a związki takie........ Często bywa tak, że jak ludzie nie chcą zająć się sobą, nie chcą spojrzeć na siebie to zajmują się głównie otoczeniem.

Pisałaś, że kobiety są zadowolone. Abstrahując od tego, czy rzeczywiście tak jest, należałoby zapytać: czy zadowolenie powinno być naszym głównym kryterium oceny sytuacji?

Dla mnie jest to szczęście moje i innych. A jakie Ty masz kryterium?


trwa wojna informacyjna. I w niej uderza się właśnie w kobiety. Nasi wrogowie wykorzystują wasze przyrodzone cechy, aby najpierw podporządkować was swoim zasadom. To powoduje, że my, mężczyźni tracimy autorytet w waszych oczach. A ponieważ chcemy być przez was postrzegani jako ci najlepsi, zaczynamy się do was dostosowywać. I tym samym dostosowujemy się do tych sił, które wami manipulują. Tak działa dzisiejszy świat.

doprawdy straszne!
siły ciemności zmanipulowały kobiety, żeby je zmusić do samostanowienia i pod wpływem tych sił władza mężczyzn nad kobietami została zmniejszona,
kobiety obudźcie się! nie puszczajcie swoich córek do szkół!
nie mam jak tego skomentować

matek

  • Gość
[#]   « 2015-11-11, 16:21:43 »
Zaprawde nieprzenikniony jest umysl kobiety;)

Kaja

  • Wiadomości: 473
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-11-11, 15:31:00 »
Wydaje mi sie, ze nawet najprozniejsza kobieta ma na tyle rozsadku, ze woli wydac 2000 (a nawet 300) zlotych na ciuchy albo bizuterie:D A twarz posmaruje sobie oliwka z oliwek i efekt bedzie lepszy niz wcieranie cudow-niewidow;)

Haha, nie wiem czy jestem próżna ale ja wolę wydać na krem :)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-11-11, 14:20:31 »

"Wzorzec kobiecości i męskości to świetne narzędzie manipulacji dla marketingowców"
http://natemat.pl/41829,wzorzec-kobiecosci-i-meskosci-to-swietne-narzedzie-manipulacji-dla-marketingowcow-wywiad

Kulturowe wzorce kobiecej i męskiej atrakcyjności są po prostu bardzo użytecznym narzędziem manipulacji. Należy też wziąć pod uwagę, że istnieją ekonomiczne interesy wolnego rynku związane z podtrzymywaniem stereotypów związanych z płcią. Promowanie idealnych wizerunków kobiecego ciała oraz podtrzymywanie stereotypu kobiecości budowanej poprzez inwestycję w wygląd – gwarantuje stały dochód ze sprzedaży kosmetyków, ubrań, biżuterii itp.
(...)

Kobiety i mężczyźni – bez względu na rodzaj kultury, w której przyszło im się urodzić – przez całe życie uczą się i starają się zrozumieć, co to znaczy być kobietą i mężczyzną, doskonaląc równocześnie umiejętności i zachowania przypisane tym rolom społecznym.
Od dziecka jesteśmy uczeni, jaka jest treść stereotypu i jakie są konsekwencje niedostosowania się do niego. Będziemy wyśmiewani, wykluczani, na różne sposoby karani społecznie. Na skutek rozpoczynającego się bardzo wcześnie treningu zachowań uznawanych w danej kulturze za "męskie" lub "kobiece", postępowanie zgodnie ze stereotypem większość ludzi postrzega, jako zachowania oczywiste i naturalne. Jesteśmy pod stałą kontrolą społeczną, żebyśmy z tych stereotypowych foremek nie wyskakiwali.

(...)

W Polsce nadal kulturowe atrybuty związane z płcią traktowane są bezkrytycznie i ze śmiertelna powagą. Szczególnie mężczyźni mają z tym problem. Popatrzmy na ich ubrania. Jak ognia unikają każdego soczystego koloru. Chłopcy bardzo wcześnie orientują się w tych kulturowych obostrzeniach. 6-letni chłopiec nie założy za żadne skarby bluzy z kotkiem czy kwiatkiem, bo już w tym wieku wie, że to atrybut kobiecości. Ma świadomość, że taki sweterek może go narazić na kpiny i śmiech. Jeszcze większy problem z bluzą będzie miał prawdopodobnie jego ojciec. Tak działa tzw. klatka płci kulturowej. Mało komu jest w tej klatce wygodnie. "

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-11-11, 13:49:33 »
"Jednostki utożsamiające się z tradycyjnymi przepisami roli swojej płci reprezentują repertuar bardziej sztywnych zachowań, który jest pod wieloma względami ograniczony. W niektórych badaniach podkreśla się współwystępowanie negatywnych psychologicznych konsekwencji i wyraźnie ukształtowanych cech psychicznych związanych z płcią (wysoki wskaźnik kobiecości u kobiet i męskości u mężczyzn).
Okazuje się, że wysoki poziom kobiecości u kobiet wiąże się z dużym lękiem, neurotyzmem, niską samooceną i niską społeczną akceptacją. Kobiety te wykazują zahamowania w zachowaniach, które wymagają kompetencji związanych z pełnieniem roli zarówno męskiej, jak i kobiecej. Podobne zależności można zauważyć u mężczyzn z wysokim wskaźnikiem męskości: niska samoocena, wysoki poziom lęku i neurotyzmu.
Ponadto zauważa się negatywny wpływ "typowości" na relacje w małżeństwie, motywację osiągnięć czy zdolność rozwiązywania problemów.
Stwierdzono również, że męscy chłopcy i kobiece dziewczęta mają niższą inteligencję, mniejszą wyobraźnię przestrzenną i zdolności twórcze niż chłopcy o cechach kobiecych i dziewczęta o cechach męskich. "
http://www.psychologia.edu.pl/czytelnia/59-niebieska-linia/432-meskosc-kobiecosc-androgynia.html

"Albowiem dawniej nasza natura nie była taka jak teraz, lecz inna. Bo naprzód trzy były płcie u ludzi, a nie, jak teraz, dwie: męska i żeńska. Była jeszcze i trzecia prócz tego: pewien zlepek z jednej i drugiej (...). Imię jej i postać złożone były z obu pierwiastków: męskiego i żeńskiego (...).
Platon

(...)
Przedstawione wyżej hipotezy zostały potwierdzone empirycznie. Wynikiem badań było ustalenie czterech typów osób, różnišcych się układem cech psychicznych związanych z płcią:

- osoby określone seksualnie (typ męski, kobiecy),
- androgyniczne,
- nieokreślone seksualnie (brak wyraźnie ukształtowanych cech męskich i kobiecych),
- określone seksualnie w sposób krzyżowy (kobiecy mężczyźni, męskie kobiety). "

Piotr

  • Wiadomości: 788
  • Płeć: Mężczyzna
    • Kultura aryjska
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-11-11, 11:28:47 »
Rzeczywiście będzie lepszy. Moim zdaniem takie cuda niewidy działają wtedy gdy sa używane i wtedy efekt jest, ale na dłuższa metę zawarta w nich chemia przyczynia się do szybszego starzenia skór.

I to bardzo dobrze obrazuje wartość i działanie większości innych rad zawartych w pismach kobiecych.

Cytuj
To jest Twoje osobiste zdanie. I skąd wiesz, że ludzie się gubią? Robiłeś badania? Ile ludzi się gubi, a ile odnajduje? Jeżeli tak to opisz je. Jeżeli nie to pisz o sobie, a nie o ludziach. Tak będzie uczciwiej.

Piszę i o sobie, i o ludziach, bo codziennie obserwuję i siebie, i innych ludzi. To są moje badania. I nie mogę powiedzieć, że to, co widzę wokół siebie: na ulicy, w pracy, w sieci, w polityce, można było nazwać jakimkolwiek ładem.
Skoro jesteśmy w temacie relacji między kobietą a mężczyzną: w tej sferze bałagan jest potężny. Ludzie z trudem dogadują się ze sobą. Rozwodów jest coraz więcej, dzieci coraz mniej. Związki między kobietą a mężczyzną stają się coraz mniej trwałe, a coraz bardziej jałowe.
Pisałaś, że kobiety są zadowolone. Abstrahując od tego, czy rzeczywiście tak jest, należałoby zapytać: czy zadowolenie powinno być naszym głównym kryterium oceny sytuacji?

Cytuj
Czyli co ? Chcesz zabrać teraz kobietom prawa wyborcze? Zabronić zajmowania wysokich stanowisk? Wygonić ze szkół?
Cofnąć wszystko co te "mniejszości" (czyli jak to określiłeś samotne kobiety i prostytutki) wywalczyły? Obejrzałeś ten film co zalinkowałam? Ja tam nie widziałam prostytutek?
I naprawdę nie widzisz analogii do tego, ze teraz to Ty jesteś mniejszością poglądową i chcesz całej reszcie narzucić swoje poglądy i swoje prawa?

Jestem zdania, że gdyby cofnąć te wszystkie 'prawa', sytuacja znacznie by się poprawiła.
Dostrzegam, że teraz to ja jestem w mniejszości. Skoro siły ciemności, wykorzystując mniejszość, narzuciły swoje zasady większości, to teraz trzeba to jakoś odkręcić. W tej kosmicznej grze przewaga się zmienia. Poza tym - czy ja rzeczywiście coś komuś narzucam? Ja piszę o swoich poglądach. Ci, którzy się z nimi nie zgadzają, odbierają to jako narzucanie.
Filmu jeszcze nie oglądałem, to długa dokumentacja. Zrozum, Lilliole, że trwa wojna informacyjna. I w niej uderza się właśnie w kobiety. Nasi wrogowie wykorzystują wasze przyrodzone cechy, aby najpierw podporządkować was swoim zasadom. To powoduje, że my, mężczyźni tracimy autorytet w waszych oczach. A ponieważ chcemy być przez was postrzegani jako ci najlepsi, zaczynamy się do was dostosowywać. I tym samym dostosowujemy się do tych sił, które wami manipulują. Tak działa dzisiejszy świat.

Cytuj
Rzeczywistość była jaka była, a teraz jest jaka jest. Mnie się podoba to co jest jeżeli chodzi o sytuacje kobiet, a nie podoba to co było kiedyś. Kropka. Tobie się nie podoba to co jest. Masz do tego prawo. Ale mów za siebie, a nie w imieniu innych.

Ale w czyim imieniu ja niby mówię?

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-11-11, 10:35:50 »
Ależ Ty cały czas oskarżasz stary ład społeczny o spowodowanie cierpienia kobiet. Dlaczego teraz zaprzeczasz samej sobie? 'Co Ci wychodzi tą metodą?'


Rzeczywistość była jaka była, a teraz jest jaka jest. Mnie się podoba to co jest jeżeli chodzi o sytuacje kobiet, a nie podoba to co było kiedyś. Kropka. Tobie się nie podoba to co jest. Masz do tego prawo. Ale mów za siebie, a nie w imieniu innych.


To taka sama sytuacja, jak dzisiejsza walka o prawa mniejszości seksualnych. Czy aby nadać te prawa trzeba rozwalać istniejący ład społeczny? Nie. Nie trzeba. Mniejszości mogą żyć po swojemu obok większości.


Czyli co ? Chcesz zabrać teraz kobietom prawa wyborcze? Zabronić zajmowania wysokich stanowisk? Wygonić ze szkół?
Cofnąć wszystko co te "mniejszości" (czyli jak to określiłeś samotne kobiety i prostytutki) wywalczyły? Obejrzałeś ten film co zalinkowałam? Ja tam nie widziałam prostytutek?
I naprawdę nie widzisz analogii do tego, ze teraz to Ty jesteś mniejszością poglądową i chcesz całej reszcie narzucić swoje poglądy i swoje prawa?
« Ostatnia zmiana: 2015-11-11, 10:49:08 wysłana przez Lilliole »

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-11-11, 10:28:53 »

To nie jest nowy ład, to jest bezład. I ludzie się w nim gubią, nie odnajdują.

To jest Twoje osobiste zdanie. I skąd wiesz, że ludzie się gubią? Robiłeś badania? Ile ludzi się gubi, a ile odnajduje? Jeżeli tak to opisz je. Jeżeli nie to pisz o sobie, a nie o ludziach. Tak będzie uczciwiej.

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-11-11, 10:20:53 »

matek :)

A twarz posmaruje sobie oliwka z oliwek i efekt bedzie lepszy niz wcieranie cudow-niewidow;)

Rzeczywiście będzie lepszy. Moim zdaniem takie cuda niewidy działają wtedy gdy sa używane i wtedy efekt jest, ale na dłuższa metę zawarta w nich chemia przyczynia się do szybszego starzenia skór.

matek

  • Gość
[#]   « 2015-11-11, 00:39:43 »
Zeby rozluznic atmosfere;)pare dni temu zostalem uswiadomiony w cenach kremow "odmladzajacych" polecanych w pismach kobiecych. Szok. Gdyby mnie kto spytal przed "uswiadomieniem", to zalozylbym ze 50 ml kremu za 100 zlotych to juz luksus.

Ale gdzie tam - 300 zl, 650, 1500, w koncu rekord 2500 zl za 50 ml kremu:)

Wydaje mi sie, ze nawet najprozniejsza kobieta ma na tyle rozsadku, ze woli wydac 2000 (a nawet 300) zlotych na ciuchy albo bizuterie:D A twarz posmaruje sobie oliwka z oliwek i efekt bedzie lepszy niz wcieranie cudow-niewidow;)

Piotr

  • Wiadomości: 788
  • Płeć: Mężczyzna
    • Kultura aryjska
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-11-10, 16:44:30 »
Cytuj
Ja napisałam swoje zdanie. Ty napisałeś swoje. Ja nie prosiłam o analizę, ani nie siliłam się na analizę Twojej osoby.

Lilliole - ja nie analizuję Twojej osoby, tylko odwołuję się do tego, o czym pisałaś. Nie jest w porządku najpierw pisać w dyskusji o swoich doświadczeniach, a potem atakować kogoś, kto o nich przeczytał i do nich się odnosi.

Cytuj
Więc odpuść sobie takie gadki pod tytułem - miałaś złe wcielenia więc nie masz racji. I nie tyle oskarżam stary ład co cieszę się tym co mam teraz.

Ależ Ty cały czas oskarżasz stary ład społeczny o spowodowanie cierpienia kobiet. Dlaczego teraz zaprzeczasz samej sobie? 'Co Ci wychodzi tą metodą?'

Cytuj
Ale teraz większość kobiet jest z tego zadowolona, że może stanowic o sobie. Zreszta można spytać. I niestety w mniejszości to znajdujesz sie teraz Ty, który nie odnajdujesz sie w nowym ładzie. To jest dopiero kuriozum.

To nie jest nowy ład, to jest bezład. I ludzie się w nim gubią, nie odnajdują.

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-11-10, 16:38:48 »

Chodzi o kuriozum sytuacji: mamy pewien ład społeczny. Niedoskonały, ale ład. I jest pewna grupa ludzi - zdecydowana mniejszość, którzy nie odnajdują się w tym ładzie: w jakiś sposób nie pasują do reszty społeczeństwa. Ta grupa wychodzi na ulicę i krzyczy, że obecny ład społeczny należy rozpieprzyć, bo ich wizja świata jest lepsza, bardziej sprawiedliwa itd.


Ale teraz większość kobiet jest z tego zadowolona, że może stanowic o sobie. Zreszta można spytać. I niestety w mniejszości to znajdujesz sie teraz Ty, który nie odnajdujesz sie w nowym ładzie. To jest dopiero kuriozum.
Piszesz o sobie Piotr.