mi się spokój wewnętrzny kojarzy z takim poczuciem, może punktem w nas który mówi nam że wszystko jest w porządku. A skoro jest to możemy odpuścić całemu światu, sobie, innym i zanurzyć się w tym spokoju. Możemy rozluźnić się całkowicie, iść do parku rozłożyć się na trawie, i słuchać szumu liści, śpiewu ptaków, na twarzy czuć ciepło słońca, właśnie taki spokój pozwala całkowicie porzucić wszystkie napięcie, ochrony, obrony, i zanurzyć się w naturze, relacjach życiu, bez napiec i konfliktów.
to taka moja wersja spokoju.