Eh..a pierwsza wersja była taka:
" Jesteś zapewne opętana.
Idź znajdź dobrego egzorcystę bo prawdopodobnie masz jakieś byty podoczepiane.
Regresing by się zapewne też przydał.
Może byłaś w poprzednim wcieleniu facetem i teraz ich od Ciebie odrzuca.
A tak w ogóle to faceci wolą młodsze i ładniejsze.
Więc nawet jak schudniesz w co wątpię to i tak zostaniesz starą panną z kotem.
Nie łudź się jednak, że kot coś do Ciebie poczuje.
One mają ludzi gdzieś.
Ale nie martw się na zapas.
Na starość skończysz w jakimś domu opieki i może znajdzie Cię ten jedyny.
Zmieni Ci pampersa.
Nakarmi.
Pokaże pocztówkę z dalekiego kraju w którym był z jakąś fajną laską.
Głowa do góry.
W następnym wcieleniu może się uda.
może..
kto wie..
przerąbane"
DarkAngelbubu
Zapewne jestem w grupie ludzi ktorzy przez kolejne 40 lat nie zrozumieja o co Ci chodzi.

Twoj post sporo poruszyl we mnie. Mam okazje poznac te czesc siebie ktora do tej pory odrzucalem. Jestem Ci wdzieczny za to.
Oprocz tego co sobie skojarzylem na swoj temat mam pare refleksji na temat Twojego postu. Nie traktuj tego jako atak na Ciebie. Po prostu mam potrzebe wyrazenia sie.
Po przeczytaniu tego tekstu pomyslalem ze facet belkocze. To wcale nie jest smieszne. Brak w tym uczucia, ciepla. Jesli juz kogos motywowac to w sposob pozytywny a nie negatywny. Pamietam, gdy mialem do czynienia ze stazystami to ten sposob ich najlepiej motywowal. Sama krytyka i ukazywanie bledow ich dolowaly.
Ja w ogole to bym takiego tekstu nigdy do nikogo nie napisal. Moze nie potrafie, moze sam bylem zbyt czesto dolowany przez innych. Niczego takiego bym nikomu nie zyczyl, nawet zartem. Kiedys w podobny sposob zartowalem az taki zart mi sie zmaterializowal. Od tamtego momentu uwazam na sposob w jaki zartuje z innymi.
Ja akurat pracuje w domu opieki. Zajmuje sie osobami w podeszlym wieku, z utrata autonomii, chorymi psychicznie, umierajacymi... Nikomu nie zycze by znalazl sie na koniec zycia w takim osrodku. To oznacza wiele negatywnych skutkow dla tej osoby i jej bliskich. Lepiej dbac o zdrowie, afirmowac radosc zycia, tworzyc harmonie, kochac swoje cialo...
Korzystniej tworzyc swoje zycie i zwiazki w oparciu o harmonie, milosc, dostatek niz spisac sie na straty i miec "przerabane".
DA, dzieki za zrozumienie.
