Najpierw modlitwa o uwolnienie od blokad świadomości, byś nie mogła niczego podejrzanego zobaczyć,
lęki z tym związane.
Dobrze pozrozkminiać co tam siedzi, popytać podświadomość i pouwalniać którąś z metod.
Ja czasem bawiłem się w detektywa zwłaszcza jak coś ciężkiego się pojawiało. Interesowało bycie detektywem, jeszcze takie filmy lubie ogladac, więc czasem tak dzialam. To wszystko przypomina pracę detektywa, zbiera się informacje, poznaje okoliczności, kto miał w tym interes, co chciał osiągnąć, co ja chciałem przez to zyskać, jak było naprawdę. Gdzie pojawia sie reakcja, tam się idzie.
Wszystko co Ci wyjdzie pousuwać, spalić w modlitwie, czy medytacji.
Ale jak łatwo puszcza to hurtem bez szczegółów.