Autor Wątek: Mam pytanie... - czyli do wszystkich "guru" :))  (Przeczytany 717044 razy)

Joanna P

  • Wiadomości: 185
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-11, 21:57:19 »
Jest jeszcze taki pan

Damian Janus - 510 342 254 -Kraków i Śląsk-co prawda specjalizuje się w rozwiązaniach biznesowych,ale klientów indywidualnych też przyjmuje-jest polecany...

Joanna P

  • Wiadomości: 185
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-11, 21:48:26 »
ZED1-na stronie Salon Hellingerowski znajdziesz panią
AGNIESZKĘ GĄSIERKIEWICZ zadzwoń-ta pani robi ustawienia na figurkach...

KRAKÓW                 

zapisy i informacje; 

Centrum Edukacyjne WELES, ul. Jaracza 28, 

tel. 12 416 17 60, 0606 250 626

Zed1

  • Gość
[#]   « 2014-08-11, 21:09:40 »
oj nie pamiętam , ja byłam chyba z 6 lat temu i nawet nie wiem czy ona nadal się tym zajmuje. Ceny od tego czasu na pewno się zmieniły.

Dzisiaj mialem mega-scysje z moim ojcem, czuje ze chyba teraz dlugo juz sie nie odezwiemy do siebie. Poczulem nawet chec zmiany nazwiska do panienskiego matki z przed jej slubu z ojcem, do tego stopnia poczulem niechec do rodziny ojca i jego samego. Na sto procent jest to niezdrowa relacja karmiczna i chce ja jak najszybciej uciac, nawet za cene ,,straty" jednego z biologicznyh rodzicow.

Macie namiar na kogos dobrego w ukladach Hellingera, pracujacych na figurkach, tak jak reklamowala to Edyta? Tez nie usmiecha mi sie isc na sesje z ludzmi, bo przez te jazdy jestem bardzo przewrazliwiony teraz i nie chce pchac sie w tlum.

Inga

  • Gość
[#]   « 2014-08-11, 18:44:27 »
Gdzie jest wątek o porażeniu przysennym? W offtopiku nie ma

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-11, 12:13:38 »
Karina
Z tego, co piszesz, poprzez "poddanie" wymuszano na Tobie "miłość" do jakiegoś partnera, której Ty nie czułaś. Dla kogoś kto nie wie co to miłość wystarczy, że żona będzie mu poddana i wierna a przede wszystkim posłuszna, więc w konsekwencji moze chodzić o władzę.

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-11, 11:55:29 »
Najpierw modlitwa o uwolnienie od blokad świadomości, byś nie mogła niczego podejrzanego zobaczyć,
lęki z tym związane.
Dobrze pozrozkminiać co tam siedzi, popytać podświadomość i pouwalniać którąś z metod.
Ja czasem bawiłem się w detektywa zwłaszcza jak coś ciężkiego się pojawiało. Interesowało bycie detektywem, jeszcze takie filmy lubie ogladac, więc czasem tak dzialam. To wszystko przypomina pracę detektywa, zbiera się informacje, poznaje okoliczności, kto miał w tym interes, co chciał osiągnąć, co ja chciałem przez to zyskać, jak było naprawdę. Gdzie pojawia sie reakcja, tam się idzie.
Wszystko co Ci wyjdzie pousuwać, spalić w modlitwie, czy medytacji.

Ale jak łatwo puszcza to hurtem bez szczegółów.
 
 

Edyta

  • Gość
[#]   « 2014-08-11, 11:53:39 »
ja to trochę inaczej rozumiem
poddanie to coś w rodzaju " ty jesteś dla mnie i zapomnij o sobie bo ja będę z ciebie czerpać korzyści, kształtować twój obraz tak jak mi się podoba" i to jest związane u poddanego z chęcią pozbycia się siebie aby nie cierpieć

oddanie komuś w miłości to " widzę ciebie prawdziwego, widzę ciebie bez względu na skorupę wzorców i czuję że ty widzisz mnie taką jaka jestem , bez skorupy mich wzorców" inaczej " w twoim sercu mogę ujrzeć siebie prawdziwą i ty możesz zobaczyć w moim siebie prawdziwego"

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2014-08-11, 11:26:37 »
Nie jestem pewna, czy będę teraz pisać o tym samym co wy.

Ale ... miewałam też stany takiego uczucia oddania lub budziło się we mnie taka potrzeba by takie oddanie/poddanie wobec kogoś czuć.

Najczęściej były to wstawki karmiczne i związane w wojowaniem.

W każdym razie odkąd się uwalniam od wpływów innych tym mniej mnie takie ciągoty nachodzą. W tej chwili nawet nie odczuwam potrzeby odczuwania czegoś takiego.

Jedyna sytuacja jaka mogłaby nastąpić to takie oddanie się Bogu. I myślę, że potrzeba takiego uczucia wynika z nieuzdrowionej relacji z bogiem i szukanie go w ten sposób w innych.

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-11, 11:15:26 »
Mateusz
Cytuj
A czy Ty nie byłaś kodowana przez mężczyzn żebyś im była poddana?
Jak trudno kogoś zniewolić jawnie, to sie używa podstępu, magii i górnolotnych słówek.

Ty wiesz , że to możliwe, bo aż się zdenerwowałam jak to przeczytałam, jak odkodować to paskustwo ?

Bo czasem jest tak, że czuję przymus oddania a w sercu nie czuję miłości wcale, nawet chyba znalazłąm miejsce ulokowania tych kodów w ciele, właśnie w plecach.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-11, 11:12:24 »
Cytuj
No tak, ale co zrobić, jak pojawia się w Tobie do kogoś to pragnienie oddania, a z drugiej strony pojawia się równolegle to przemożne przeczucie, że "kopas w dupas" albo coś podobnie przykrego niechybnie cię spotka. I jeżeli to jest wzorzec, który sie powtarza ?
fajnie i obszernie o tym pisał Osho : )

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-11, 10:54:23 »
Karina
To poddanie tak czy owak trzeba uzdrowić, bo z nim wiąże się dużo niefajnych rzeczy w poprzednich wcieleń.
A czy Ty nie byłaś kodowana przez mężczyzn żebyś im była poddana?
Jak trudno kogoś zniewolić jawnie, to sie używa podstępu, magii i górnolotnych słówek.

Cytuj
A potrzeba miłości nadal zostaje tylko gdzieś głęboko zakopana i co z tym zrobić ?
Fajnie przekonać siebie, że potrzeba miłości jest zupełnie OK. Mamy do niej całkowite prawo, mieliśmy jako dzieci i mamy teraz jako dorośli. Jeśli nie była ona zaspokajana przez innych, to trzeba ją samemu spełnić, dawać sobie miłość na różnym sposób. Tego, czego brakowało nam w dzieciństwo, możemy sobie dać teraz jako dorośli. Chociażby np. w taki sposób: kładąc się spać obejmujemy siebie rękami i tulimy z miłością :)

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-11, 09:35:11 »
Olga

a pragnienie służenia to mi się kojarzy z jakimiś misjami nieuwolnionymi.

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-11, 08:53:28 »
Atlanta

to sa na pewno obciążenia

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-11, 08:51:01 »
Mateusz
Cytuj
Sam pamiętam, że w wiele się nasłuchałem takich idealistycznych teorii i człowiekowi wydawało się, że jak ja kocham jakąś osobę, to ona odwzajemnia moje uczucia i intencje. A tu bywało różnie. Ktoś wyrachowany mając przed sobą osobę kochającą i bezgranicznie mu oddaną wykorzystywał ją, bo było mi z tym wygodnie.
Osoba w taki sposób potraktowana czuje się bardzo zraniona. Pierwsze co, to zaczyna wątpić w miłość, czy ona w ogóle istnieje. Bo po wielu takich przejściach wydaje się jej że nie ma miłości. Postanawia więc nigdy więcej juz nie kochać, żeby nie czuć sie ponownego zraniona i bycia wykorzystaną. Z drugiej strony dalej czuje potrzebe miłości, chce kochać i być kochaną.

To mi się skojarzyło, że w dzieciństwie często tak mamy, dziecko jest na początku ufne i oddane, a dorośli często są jacy są i dziecko się zamyka, wycofuje w sobie i zamyka na miłość.

A potrzeba miłości nadal zostaje tylko gdzieś głęboko zakopana i co z tym zrobić ?

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-08-10, 20:57:19 »
ale to chyba wynika z jakichś obciążeń,
nie chcę zapeszać, ale znam przypadki czystej prawdziwej miłości od pierwszego spojrzenia